Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę, że jego zdaniem Stany Zjednoczone „wypracują porozumienie” w sprawie Kuby.
Jego komentarze pojawiły się kilka dni po groźbie nałożenia ceł na każdy kraj dostarczający Kubie ropę naftową.
Trump ponownie wezwał Kubę do negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi.
„To nie musi być kryzys humanitarny” – powiedział Trump reporterom na pokładzie Air Force One w drodze na Florydę.
„Myślę, że prawdopodobnie przyszliby do nas i chcieli zawrzeć umowę… Mają sytuację, która jest bardzo zła dla Kuby. Nie mają pieniędzy. Nie mają ropy. Żyli z wenezuelskich pieniędzy i ropy, a teraz nic z tego nie będzie”.
W 2025 r. Wenezuela była największym dostawcą ropy na Kubę, zaspokajając mniej więcej jedną trzecią codziennych potrzeb wyspy. Dostawy z Wenezueli spadły po amerykańskiej blokadzie dostaw stamtąd, jeszcze przed schwytaniem prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.
W styczniu agencja Reuters podała wyłącznie, że Meksyk, główny dostawca Kuby po tym, jak Wenezuela odcięła dostawy w grudniu, rozważa, czy kontynuować wysyłanie ropy w obawie, że grozi mu odwet ze strony Waszyngtonu.















