Iran twierdzi, że „trzyma palce na spuście” po tym, jak Donald Trump odmówił ujawnienia, czy Stany Zjednoczone wystąpią przeciwko temu krajowi.
Prezydent USA wcześniej ostrzegał, że może to przyjąć akcji militarnej przeciwko Iranowi w związku z zabijaniem pokojowych demonstrantów i groźbą masowych egzekucji osób zatrzymanych podczas demonstracji.
Zapytany przez reporterów podczas lotu na Florydę, czy podjął ostateczną decyzję, on Prezydent USA powiedział: „Z pewnością nie mogę ci tego powiedzieć, ale jak wiesz, mamy bardzo duże i potężne statki zmierzające w tym kierunku. Nie mogę ci powiedzieć, wiesz. Ale mam nadzieję, że wynegocjują coś, co będzie do zaakceptowania”.
Trumpa zapytano także, czy Teheran ośmieli się, jeśli wycofają się Stany Zjednoczone.
Odpowiedział: „No cóż, niektórzy tak myślą, a niektórzy nie. A jeśli można zawrzeć wynegocjowane porozumienie, które byłoby zadowalające bez broni nuklearnej, powinni to zrobić. Ale nie wiem, czy tak się stanie. Ale oni z nami rozmawiają. Poważnie z nami rozmawiają”.
Generał Amir Hatami, Iranu regularny dowódca armii, w odpowiedzi przybrał wyzywający ton.
Powiedział: „Dzięki Allahowi, dzisiaj jesteśmy na wysokim poziomie gotowości wojskowej i obronnej. Uważnie obserwujemy ruch wrogów w regionie.
„Są pod naszym całkowitym nadzorem. A ponieważ jesteśmy świadomi ich złych zamiarów, trzymamy kciuki za spust.
„Jeśli popełnią błąd, bez wątpienia zagrożą swojemu bezpieczeństwu, bezpieczeństwu swoich sił, bezpieczeństwu regionu i bezpieczeństwu zbrodniczego reżimu syjonistycznego”.
W parlamencie Teheranu nastroje były podobnie bojowe, a mówca powiedział zgromadzeniu, że siły zbrojne Unii Europejskiej są obecnie w oczach Teheranu ugrupowaniami terrorystycznymi. islamski republika.
Przychodzi po UE wyznaczyła Irańską Gwardię Rewolucji Islamskiej Korpus frakcji terrorystycznej w związku z krwawym tłumieniem protestujących.
Inni byli bardziej ugodowi. Ali Larijani, najwyższy urzędnik ds. bezpieczeństwa w Iranie, w poście na X, dawniej Twitterze, napisał w sobotę, że „postępują ustalenia strukturalne dotyczące negocjacji”.
Jednak 86-letni Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei wielokrotnie wykluczał bezpośrednie rozmowy z USA.
Przy montażu napięć, Iran stanął w obliczu dwóch eksplozji w sobotę, chociaż jego rząd zaprzecza, że celem był przywódca wojskowy.
Do jednego wybuchu doszło w południowym porcie Bandar Abbas w Iranie. Zginęła czteroletnia dziewczynka, a 14 osób zostało rannych.
Media państwowe podały, że w drugim wybuchu, który miał miejsce ponad 1000 kilometrów dalej w Ahvaz, zginęło pięć osób.


















