Rodzina siedmioletniej dziewczynki, która została porwana do morza w Maroku, opisała swój „nieznośny ból”, ponieważ akcję poszukiwawczo-ratowniczą „utrudniała zła pogoda”.
Inaayah Makda, z BlackburnaLancashire, siedział na skałach na plaży w Casablance kiedy uderzyła w nią wielka fala w środę jej rodzina powiedziała wcześniej BBC.
W piątek powiedział niezależny poseł z Blackburn Adnan Hussain wysiłki poszukiwawcze są kontynuowane ale „były utrudnione z powodu burzy”.
W oświadczeniu rodzina Inaayah stwierdziła, że ich „świat zmienił się na zawsze” i „każda minuta od tego czasu była wypełniona nieznośnym bólem, strachem i nadzieją”.
Opisując Inaayah jako „bystrą, kochającą i łagodną dziewczynkę”, rodzina stwierdziła, że akcję poszukiwawczo-ratowniczą „utrudniały trudne warunki pogodowe, wzburzone morze i wymagający teren wybrzeża”.
Rodzina powiedziała: „Jesteśmy również głęboko zaniepokojeni ograniczonym praktycznym wsparciem, jakie otrzymaliśmy od władz Wielkiej Brytanii.
„Chociaż powiedziano nam, że nasza sprawa jest monitorowana, nie przełożyło się to na wymierne działania.
„Nie prosimy rządu Wielkiej Brytanii o przejęcie poszukiwań, ale o aktywne opowiadanie się wraz z władzami Maroka za wzmożeniem wysiłków, naleganie na dodatkowe zasoby oraz zapewnienie niezbędnej koordynacji i wiedzy specjalistycznej w celu wzmocnienia poszukiwań.
„Jako brytyjscy rodzice brytyjskiego dziecka zaginionego za granicą potrzebujemy więcej – praktycznego, pilnego wsparcia, które może pomóc w eskalacji poszukiwań i udostępnieniu dodatkowych zasobów”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Kobieta zadźgana nożem w „ruchliwej” dzielnicy Londynu
Poważny incydent ogłoszony po pożarze w szpitalu
W oświadczeniu dodano: „Tu nie chodzi o obwinianie.
„To opowieść o małej dziewczynce, którą bardzo kocha się i za którą tęskni, oraz o rodzicach, którzy robią wszystko, co w ich mocy, aby sprowadzić córkę do domu.
„Prosimy rząd Wielkiej Brytanii, Ministerstwo Spraw Zagranicznych i odpowiednie władze o pilne wsparcie rozmieszczenia dodatkowych zasobów i zapewnienie, że żadna możliwość nie pozostanie niewykorzystana”.
Stwierdzono, że zmuszeni byli polegać na lokalnych wolontariuszach i prywatnych wysiłkach, wspieranych przez hojność społeczeństwa.
„Inaayah to nie tylko statystyka” – stwierdziła rodzina. „To mała dziewczynka, która zasługuje na każdą możliwą szansę, aby ją odnaleźć.
„Prosimy po prostu i desperacko o wszystko, co można zrobić – teraz.
„Nie przestaniemy szukać naszej córki i prosimy społeczeństwo, aby nadal otaczało ją modlitwą”.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych powiedział wcześniej, że „wspiera ono rodzinę obywatela brytyjskiego zgłoszonego jako zaginiony w Maroku i jest w kontakcie z lokalnymi władzami”.


















