Jeden z głównych sojuszników Władimira Putina wydał mrożące krew w żyłach ostrzeżenie dla Ukraińców, nakazując im obalenie rządu lub śmierć. Podczas gdy Rosja nadal bije ukraińskie miasta i miasteczka, osobowość propagandowa i medialna Władimir Sołowjow rozpoczął tyradę prowadząc swój program telewizyjny „Wieczór z Władimirem Sołowowem”.

Ostrzegł to Rosja mógłby „wymazać wszystko na swojej drodze”, gdyby został sprowokowany. Powiedział: „Są tam wciąż niektórzy ludzie z głowami na ramionach, którzy rozumieją, że próba wyrządzenia Rosji straszliwych szkód doprowadzi nas do tego rodzaju gniew, który zniszczy wszystko na swojej drodze jak to zawsze miało miejsce w całej naszej historii.

„Będziemy walczyć bezlitośnie. Ukraińcy, nie mówcie, że nie zostaliście ostrzeżeni. Macie prosty wybór: albo obalić swój zbrodniczy rząd i żyć w pokoju, albo zginąć po tym, jak rząd wyśle ​​was na linię frontu”.

Stwierdził, że trwające ataki Rosji na ukraiński system energetyczny, zwłaszcza w okresie ostrej zimy, pokazały, że możliwości Rosji znacznie przekraczają Ukrainazdolność do odwetu.

Wstrząsająca tyrada pojawia się, gdy Rosja, której siły bezprawnie najechały sąsiedni kraj w lutym 2022 r., kontynuuje swoje brutalne ataki militarne na Ukrainę.

1 lutego wojska Putina przeprowadziły dwa ataki na Zaporoże, raniąc co najmniej dziewięć osób, w tym dziecko. Gubernator Iwan Fiodorow powiedział, że w jednym z ataków uderzono w szpital położniczy.

Powiedział też: „Strajk w szpitalu położniczym to kolejny dowód wojny prowadzonej przeciwko życiu”.

Wspomniane przez Sołowjowa strajki na ukraińską infrastrukturę energetyczną spowodowały, że w zeszłym miesiącu ponad milion ludzi na południowym wschodzie kraju zostało pozbawionych ogrzewania i wody.

Zełenski nazwał to „kpiną” i nawoływał Zachód do udzielenia wsparcia w obawie przed „nowym masowym rosyjskim uderzeniem” w mroźnej zimie.

Stwierdził, że „takie ataki na sektor energetyczny i infrastrukturę nie mają sensu militarnego” i wezwał Ukraińców, aby pozostali „odporni” na rosyjskie próby „rozbicia Ukrainy”.

W zeszłym tygodniu prezydent USA Donalda Trumpa powiedział, że pytał Władimir Putin wstrzymać na tydzień ataki na Kijów i ukraińskie miasta i miasteczka ze względu na dokuczliwe zimowe warunki. Nie podał jednak terminu.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył 30 stycznia, że ​​na wniosek Trumpa Rosja nie będzie atakować Kijowa aż do 1 lutego. 24 stycznia Rosja przeprowadziła masowy atak rakietowy i dronów na stolicę Ukrainy, co spowodowało przerwę w dostawie prądu w 80% miasta. Według doniesień 27 stycznia doszło do śmiertelnego ataku na infrastrukturę energetyczną i budynki mieszkalne w Odessie.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj