Zastępca prokuratora generalnego USA Todd Blanche, osoba odpowiedzialna za udostępnienie akt administracji Trumpa w sprawie Epsteina, powiedział w niedzielę ABC News, że ocena prokuratorów dotycząca Jeffreya Epsteina-Ghislaine Maxwell sprawa dotycząca handlu ludźmi w celach seksualnych „zakończyła się”.
Osobno w komentarzach dla CNN na temat Epsteina Blanche stwierdziła, że „ofiary chcą zostać uzdrowione” po tym, jak przeżyją program przypisywany nieżyjącemu już skazańcowi przestępcy seksualnemu, który doprowadził do skazania Maxwella na 20 lat więzienia począwszy od 2022 r.
„I tego chcemy” – powiedziała Blanche. „Nie oznacza to jednak, że możemy po prostu stworzyć dowody lub że możemy po prostu wymyślić przypadek, którego nie ma”.
Chociaż Blanche przyznała, że „jest wiele okropnych zdjęć, które wydają się być zrobione przez pana Epsteina lub osoby z jego otoczenia… niekoniecznie pozwala nam to na postawienie kogoś w stan oskarżenia”.
Komentarze Blanche były skierowane do ocalałych, którzy w związku z piątkowym zwolnieniem otrzymali telefony z żądaniem dalszej odpowiedzialności za rzekomych klientów Epsteina i Maxwella. Wygłosił te uwagi także w związku ze skargami federalnych prawodawców Demokratów, że piątkowe komunikaty – podobnie jak szereg wcześniejszych – były niekompletne.
Odpowiadając na pytanie dotyczące twierdzeń prawników ofiar, że niektóre tożsamości nie zostały poprawnie zredagowane, Blanche powiedziała w niedzielę: „Natychmiast to naprawiamy”. Dodał jednak, że „liczby, o których mówimy, stanowią 0,001% wszystkich materiałów”.
Blanche stwierdziła także, że „niesamowite” jest to, że departament sprawiedliwości stanął w obliczu oskarżeń o tuszowanie sprawy niecały dzień po upuszczeniu milionów plików.
„Nie mamy nic do ukrycia” – stwierdziła Blanche. „Nigdy tego nie robiliśmy.”
Jednak członek Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Ro Khanna, kalifornijski demokrata, kwestionuje twierdzenie, że archiwum śledcze Departamentu Sprawiedliwości w sprawie Epsteina zostało opróżnione w stopniu wymaganym przez ustawę o przejrzystości, której jest współautorem.
„Ujawnili co najmniej połowę dokumentów” – powiedział CNN. „Ale nawet one szokują sumienie tego kraju”.
Khanna nawiązała do niektórych dokumentów opublikowanych w piątek, które ujawniły odniesienia do prominentnych osób i korespondencję z nimi, w tym z wielomiliardowym biznesmenem Elona Muska i sekretarz handlu Howarda Lutnicka. Te wybitne osobistości były czasami kojarzone z Epsteinem lub brały udział w prywatnych wydarzeniach organizowanych przez niego w jego domach, ale nie zostały oskarżone o popełnienie przestępstwa.
Były przyjaciel Donalda TrumpaW 2008 roku na Florydzie Epstein przyznał się do postawionych mu zarzutów dotyczących prostytucji i namawiania do prostytucji z nieletnią. Urzędnicy twierdzą, że Epstein następnie popełnił samobójstwo w areszcie federalnym w Nowym Jorku w 2019 r., podczas pierwszej prezydentury Trumpa, w oczekiwaniu na proces pod zarzutem handlu ludźmi w celach seksualnych.
„Są najbogatsi ludzie, liderzy technologii, liderzy finansowi, politycy, wszyscy w jakiś sposób zamieszani, którzy wysłali do nich e-maile i chcieli udać się na wyspę Epsteina, wiedząc, że Epstein był pedofilem” – powiedziała Khanna.
Khanna dodała: „Szczerze mówiąc, moim zdaniem jest to jeden z największych skandalów w historii naszego kraju. Istnieje zapotrzebowanie na elitarną odpowiedzialność. Jednak prawnicy ocalałych, z którymi rozmawiałem, powiedzieli, że ocaleni są nadal zdenerwowani. Są zdenerwowani, że wiele ich nazwisk przypadkowo wyszło bez redakcji. I chcą się upewnić, że reszta akt zostanie opublikowana.”
Osobno Demokrata z Izby Reprezentantów Maryland Jamie Raskin powiedział: „Zamknięcie sprawy było mantrą (administracji Trumpa)” już od kilku tygodni. Powiedział także, że ujawnione w piątek dokumenty obejmujące 3 miliony dolarów były „prawie zerowe, gdy zadecydowano, które dokumenty zostaną opublikowane”.
Tę opinię powtórzył czołowy demokrata w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries podczas niedzielnego wystąpienia w programie „This Week” stacji ABC.
„To jeszcze nie koniec i nie będzie zakończone, dopóki nie zostanie zapewniona pełna przejrzystość, jakiej żądają ocaleni, co umożliwi pełną i całkowitą odpowiedzialność” – powiedział Jeffries.
Powiedział także, że „jest więcej… dokumentów utajnianych” przez to, co drwiąco nazwał „wydziałem niesprawiedliwości”.
„Zatem pytanie, które należy zadać – które zadają sobie Amerykanie – brzmi: co ukrywają przed narodem amerykańskim i kogo chronią?” zauważył Jeffries.
Departament Sprawiedliwości stwierdził już wcześniej, że wiele z całkowitej liczby stron Epsteina w ich aktach to duplikaty pochodzące z odrębnych dochodzeń prowadzonych na Florydzie i w Nowym Jorku.


















