
Caralee został adoptowany w 1997 roku (Zdjęcie: CBS)
Po latach starają się mieć własne dziecijedna rodzina zdecydowała się zajrzeć na rosyjską stronę internetową dotyczącą adopcji i była przekonana, że tak odkryli ich idealne dopasowanie.
W 1997 roku Crystal i Jesse zobaczyli dziewięcioletnią dziewczynkę myśleli, że powinna być ich córką. „Była pięknym dzieckiem” – stwierdziła Crystal.
„Pomyśleliśmy… że to starsze dziecko możemy zapewnić normalne życie”. Nazywali ją Caralee. W tym samym czasie para zdecydowała się na adopcję trzyletniego Joshuy, używając tego samego agencja adopcyjnawedług „48 godzin” CBS.
Pierwsze wątpliwości pojawiły się, gdy Crystal i Jesse uzyskali dokumentację medyczną Caralee – podaje Lustro.
„Powiedzieli, że cierpi na oligofrenię” – stwierdziła Crystal. Oligofrenik to przestarzałe określenie niepełnosprawności umysłowej.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Jestem zawodowym trenerem psów – te 5 ras nie jest tym, czym się wydaje”
CZYTAJ WIĘCEJ: Panika wśród migrantów, gdy UE zamierza przyjąć bombowe „karne” środki w ramach represji

Caralee czuła, że jej rodzice faworyzują Jozuego (Zdjęcie: CBS)
Niemniej jednak agencja zapewniła parę, że jest to jedynie „opóźnienie w rozwoju” – stwierdziła Crystal. „Zapewniono nas, że to dziecko jest zdrowe i że w dobrym domu… pod okiem najlepszych lekarzy w Ameryce, którzy pomagają jej w kwestiach rozwojowych, wszystko będzie dobrze”.
W lipcu Crystal i Jesse pojechali do sierocińca w małym miasteczku Borovichi. Crystal wspomina swoje pierwsze spotkanie z Caralee: „Spojrzała mi bardzo ciepło w oczy: «Jesteś moją mamą»”.
Po potwierdzeniu adopcji Crystal zaczęła żywić obawy dotyczące postępowania Caralee. „Widzieliśmy gniew, ale można go wytłumaczyć” – powiedziała Crystal.
„Z pewnością dziecko przybywające do nowej kultury, nowej rodziny… opuszczające dom. To jedyna rzecz, jaką kiedykolwiek znała”.
Według doniesień po przeprowadzce do nowego domu w Gruzji Caralee zaczęła wykazywać wycofanie i wrogie zachowanie, co skłoniło Crystal do opuszczenia pracy w celu zaradzenia sytuacji.

Teraz Sabrina wiedzie szczęśliwe życie z mężem i czwórką dzieci (Zdjęcie: CBS)
W drugi dzień świąt 1998 Crystal stwierdziła, że wściekłość Caralee osiągnęła punkt krytyczny. Caralee i jej adoptowany brat Joshua bawili się w ogrodzie, kiedy Crystal powiedziała, że słyszała krzyk swojego czteroletniego syna.
Twierdziła, że była świadkiem, jak Caralee trzymał Joshuę przez poręcz wysokiego na 30 stóp pokładu.
„Na jej twarzy malowała się złość i nienawiść” – stwierdziła Crystal. Crystal zażądała, aby Caralee uśpiła brata i zapytała, co robi.
„Zabiję go”, „Dlaczego?” – zapytała Crystal swoją córkę. „Jestem na niego zły”… Powiedziałem… „Nie masz na myśli zabicia go. A ona odpowiedziała: „Tak, mam”.
Caralee powiedziała także rodzicom, że słyszy głosy i ma halucynacje, co potwierdziła dorosła Caralee, obecnie nazywana Sabriną.
Dlatego para przyjęła Caralee do szpitala psychiatrycznego, a ona spędziła miesiące w ośrodku zamkniętym.
Crystal i Jesse otrzymali od agencji adopcyjnej więcej dokumentów dotyczących wczesnego dzieciństwa Caralee. Crystal stwierdziła, że z dokumentów wynika, że „matka była amoralna i aspołeczna” – stwierdziła Crystal.
W dokumentach stwierdzono również, że biologiczna matka Caralee zostawiła ją „brudną, głodną i łachmanami”.
W sierocińcu Caralee przebywała na specjalnym oddziale dla osób niepełnosprawnych umysłowo – Crystal i Jesse twierdzą, że agencja adopcyjna nie udostępniła wcześniej tych informacji.
Nina Kostina, która pomogła w zorganizowaniu adopcji Caralee, odrzuciła twierdzenia o ukrywaniu informacji i wyjaśniła, że uzyskane przez nią dane medyczne podlegają ograniczeniom rosyjskiego ustawodawstwa dotyczącego prywatności.

Idealna adoptowana Rosjanka zamienia się w koszmar i grozi „zabiciem” nowej rodziny (Zdjęcie: CBS)
„Kiedy rodzice znajdą się w sierocińcu, mają dostęp do wszelkiej dokumentacji medycznej i lekarzy” – wyjaśniła Kostina. „I to jest ich czas na zadawanie pytań”.
Po czterech miesiącach pobytu Caralee w szpitalu Crystal i Jesse zostali zmuszeni do wypisania jej ze szpitala, ponieważ ich ubezpieczenie zaczęło wygasać.
Jesse powiedział, że uważają, że stanowi zagrożenie dla Jozuego. Powiedział: „Powtarzała to od miesięcy przy wielu okazjach: «Jeśli dostanę kolejną szansę, zabiję go».
Jesse zamontował kamery bezpieczeństwa na terenie całej posiadłości i zainstalował alarm w drzwiach sypialni Caralee.
Według doniesień silne leki, które przepisano Caralee, okazały się nieskuteczne, a Crystal i Jesse nadal niepokoili się o dobro Joshuy, więc przenieśli go do domu jego babci w Teksasie.
Nie przegap: Barbarzyńskie tortury śnieżne stosowane przez Putina wobec rosyjskich żołnierzy „dezerterujących” z linii frontu
Nie przegap: Rosja wywołuje horror Zagrożenie III wojną światową dla Europy – „wszędzie może zostać uderzone”

Para podjęła decyzję o unieważnieniu adopcji (Zdjęcie: CBS)
„Dlaczego musimy go wysyłać do domu babci, żeby zapewnić mu bezpieczeństwo?” – zapytała Crystal Caralee.
„Ponieważ mogę go skrzywdzić” – odpowiedział Caralee. Doktor Brian Kennedy, psychiatra leczący Caralee, ujawnił, że cierpiała ona na zaburzenia przywiązania. „Ona uwielbia się uśmiechać i śmiać” – stwierdziła dr Kennedy. „Ale myślę, że kiedy spojrzysz na to, przez co przeszła i jak funkcjonuje pod wpływem stresu, może stać się zupełnie inna i wpaść w szał”.
Inny psychiatra miał odmienne zdanie, stwierdzając, że „zachowanie Caralee… było nienaganne”, jednocześnie uważając Jessego i Crystal za „zbyt często chłodnych i zdystansowanych” w stosunku do ich córki. W 1999 roku Crystal i Jesse zdecydowali się oddać ją do sierocińca.
„Nie możemy nadal być jej rodzicami” – powiedziała Jesse. Caralee został odesłany z powrotem do Rosja na leczenie w szpitalu psychiatrycznym. Niemniej jednak przed przyjęciem Caralee powiedziała: „Nie próbowałam zabić mojego brata. Po prostu próbowałam… go podnieść… ponieważ był za ciężki… Kocham go. Mama i tata po prostu tego nie rozumieją.

Caralee, obecnie nazywana Sabriną, powiedziała, że szanuje tę parę, ale sama nie odesłałaby dziecka (Zdjęcie: CBS)
Caralee, która została umieszczona na zamkniętym oddziale szpitala, powiedziała: „Nie czuję się tu bezpiecznie. Chcę wrócić do Ameryki. Boję się tu zostać”.
Para unieważniła adopcję na początku 2000 roku. Dwie dekady później Sabrina, znana obecnie jako Sabrina i sama będąca matką, podzieliła się własną wersją wydarzeń. Twierdziła, że według niej Jozue był traktowany preferencyjnie, miał depresję, a nawet miał myśli samobójcze. Następnie sfabrykowała historię: „Powiedziałam Crystal: «Wiesz, widzę i słyszę różne rzeczy»” – powiedziała Sabrina. – Bo chciałem wyjść.
Sabrina zaprzeczyła, jakoby próbowała zabić Joshuę na pokładzie, upierając się, że jedynie usiłowała znieść go po schodach i próbowała wyjaśnić to Crystal. „A ona na to: «Nie. Próbowałaś go zabić.» I powtarzała to dalej”. Sabrina powiedziała: „W końcu powiedziałam «tak».
Sabrina pamięta, kiedy odkryła, że zawraca ją do Rosji: „Crystal powiedziała, że kończą im się opcje. Uważają, że rosyjski instytut będzie lepszy”.

Ostatecznie Sabrina została wyciągnięta ze szpitala przez Kristinę (Zdjęcie: CBS)
Sabrina powiedziała: „Czułam się, jakbym była w więzieniu, ale potem o tym myślę – sama się tam umieściłam. Wszyscy ci, którzy kłamią i robią, co ode mnie chcą. Umieściłam się tam”.
Pozostała w szpitalu przez dwa miesiące, dopóki kobieta, która zorganizowała jej adopcję – Nina Kostina – nie zwróciła jej do Stanów Zjednoczonych. W 2002 roku Sabrina została adoptowana przez nową rodzinę w Północnej Karolinie, gdzie ukończyła szkołę średnią.
W 2008 roku Sabrina zgłosiła się jako wolontariuszka do organizacji charytatywnej Mercy Ships i poświęciła dwa lata na niesienie pomocy medycznej społecznościom w Afryce znajdującym się w niekorzystnej sytuacji. „To było satysfakcjonujące doświadczenie” – powiedziała.

Psychiatra określił zachowanie Caralee jako „nienaganne” (Zdjęcie: CBS)
W 2010 roku rozpoczęła pracę w szpitalu, a w 2012 roku poznała w kościele nauczyciela piątej klasy Phila Caldwella.
Powiedziała: „Zakochałam się w nim, gdy zobaczyłam, jak kontaktuje się z dziećmi”. Para pobrała się w 2014 roku i powitała na świecie trzy córki i jednego syna.
Sabrina Caldwell twierdzi, że nie bierze żadnych leków i nie ma żadnych problemów psychicznych. O swoich pierwszych adopcyjnych rodzicach powiedziała: „Nadal darzę ich wielkim szacunkiem. Postawiając się na ich miejscu, prawdopodobnie zrobiłabym prawie to samo”.
Niemniej jednak jest jedna rzecz, której Sabrina by nie zrobiła.
Powiedziała: „Nie… przyjęłabym dziecka z powrotem. Nauczyłam się wybaczać swojej przeszłości” – wyjaśniła. „Mam niesamowitego męża… mam niesamowite dzieci. Ale gdybym nie przeszła przez to, przez co przeszłam, nie miałabym tego”.


















