Zakupy z ograniczonym budżetem

Oczekuje się, że w 2026 r. w brytyjskich supermarketach będzie widocznych kilka trendów (Zdjęcie: Getty)

Niezależnie od tego, czy lubisz wydawać pieniądze w modnym Waitrose, czy też lubisz trzymać sznurki do torebki w najbliższym Aldi lub Lidlu, eksperci ds. handlu detalicznego uważają, że w 2026 roku wszyscy możemy spodziewać się poważnych zmian na półkach supermarketów.

W 2025 r. pojawiło się wiele nowych trendów, takich jak żywność bogata w białko i aromaty wirusowe, np. czekolada z Dubaju. Czego zatem powinniśmy się spodziewać w tym roku? Eksperci powiedzieli „Express”. więcej mrożonekmniej efektownych smaków i znacznie lepszy stosunek jakości do ceny są na kartach.

I z większą świadomością dotyczącą żywności ultraprzetworzonej może wpływać na zdrowie jelitprodukty poprawiające samopoczucie powinny pojawiać się także w większej liczbie wózków supermarketów.

Eksperci uważają, że kupujący porównują ceny częściej niż kiedykolwiek wcześniej, a supermarkety słyszą to głośno i wyraźnie. Na przykład wielkie marki, takie jak Tesco, poszerzyły asortyment swoich marek własnych. Ale nie tylko cena wpływa na to, co zobaczymy na półkach sklepowych. Oto sześć kluczowych trendów, które eksperci przewidują w supermarketach na rok 2026.

Więcej żywności bogatej w błonnik na półkach

Białko stało się w ostatnich latach jednym z największych szaleństw związanych ze zdrowym odżywianiem, a szczególnie osoby ćwiczące na siłowni stały się niezwykle świadome tego, ile białka spożywają każdego dnia. Oczekuje się, że w tym roku błonnik będzie makroskładnikiem odżywczych, o którym wszyscy myślą. W rzeczywistości raport Waitrose dotyczący żywności i napojów za rok 2026 wykazał, że spożywanie wystarczającej ilości błonnika jest największym problemem konsumentów dbających o zdrowie.

„W oczach konsumentów błonnik pod wieloma względami staje się ważniejszy niż białko” – mówi Joe Woolf, właściciel firmy zajmującej się marketingiem żywności The Discovery Stand.

Z niedawnego badania YouGov/AHDB wynika, że ​​26% brytyjskich konsumentów planuje w tym roku ograniczyć spożycie ultraprzetworzonej żywności, a 13% z nich planuje zwiększyć spożycie błonnika.

„Następuje prawdziwy zwrot w kierunku żywności bogatej w błonnik, przyjaznej dla jelit i opcji pochodzenia roślinnego, które nie wymagają kompromisu” – powiedziała Caroline Morris, dyrektor sprzedaży w sklepie Barbequick zajmującym się grillem. „To przejście w kierunku większej ilości składników odżywczych, takich jak błonnik, jest już widoczne w firmie Marks and Spencer, która przoduje dzięki nowej ofercie produktów o dużej zawartości składników odżywczych”.

Słoiki ciecierzycy w supermarkecie

W 2026 r. popyt na żywność bogatą w błonnik będzie coraz większy (Zdjęcie: Getty)

Większy wybór mrożonek

Gorącym pretendentem do miejsca na wózkach w 2026 r. będą dobrej jakości mrożonki. „Minęły czasy, gdy mrożonki cieszyły się złą sławą, ponieważ cały ten sektor mocno otrząsnął się ze swojej starej reputacji” – mówi Morris. „Mrożone produkty premium przeżywają rozkwit, ponieważ konsumenci chcą zaoszczędzić czas bez utraty jakości i smaku”.

Ta zmiana jest widoczna w Waitrose, gdzie specjalistyczne mrożonki, takie jak ciasta i wysokiej jakości ziemniaki, wzrosły o 322% w ciągu roku. Tesco również niedawno odnowiła swoją ofertę mrożonek po raz pierwszy od 2018 roku poszerza swoją ofertę mrożonek Finest o nowe pizze, ciasta, drób i ryby.

Wraz ze wzrostem popytu na te produkty konsumenci mogą oczekiwać, że inne supermarkety pójdą ich śladem.

David Kindness, z BestMoney.comtwierdzi, że mrożone warzywa również będą zyskiwać na popularności, ponieważ są tańsze, ale równie bogate w składniki odżywcze jak produkty świeże, zwłaszcza zawierające błonnik. „Losy mrożone będą nadal rosły w związku ze wzrostem z zeszłego roku, potencjalnie w miarę jak konsumenci będą coraz bardziej świadomi marnotrawstwa – ze względów finansowych i środowiskowych, a także dlatego, że opcje stają się coraz bardziej ekscytujące” – mówi Woolf.

Wewnątrz sklepu wielobranżowego Asda Express

W tym roku konsumenci mogą spodziewać się szerszej oferty mrożonek (Zdjęcie: Getty)

Pikantne smaki

Spodziewaj się odważnej kuchni, która skradnie show, z naciskiem na „smażone” – mieszankę owocowych i pikantnych smaków, które są powszechne w daniach tajskich i meksykańskich. Internetowy sprzedawca detaliczny Sous Chef odnotował już gwałtowny wzrost sprzedaży „smażonych” przypraw.

Według Patricka Finlaya, dyrektora zarządzającego firmy konsultingowej The Category Management Company, na światowych rynkach żywnościowych pojawią się nowe kraje, w miarę jak konsumenci będą odkrywać nowe kuchnie. Oczekuje się, że szwajcarska, argentyńska, portugalska i amerykańska kuchnia południowa będzie popularna, podczas gdy kuchnia koreańska będzie nadal się rozwijać.

„Koreańskie jedzenie w dalszym ciągu podbija kubki smakowe całego narodu” – mówi James Campbell, dyrektor ds. innowacji w Sainsbury’s. „Bez względu na to, czy chodzi o rozwój możliwości spożywania posiłków w domu, czy o wpływ kultury jedzenia ulicznego, klienci coraz częściej szukają dostępnych sposobów, aby cieszyć się smakami świata w domu.

„Oprócz asortymentu naszych marek własnych, istnieje duże zainteresowanie markowymi produktami, które odpowiadają rosnącemu zapotrzebowaniu na sfermentowaną żywność, która wspiera szersze cele żywieniowe klientów. Dzięki tym produktom klienci mogą łatwiej niż kiedykolwiek eksperymentować z odważnymi, zrównoważonymi i głęboko pikantnymi smakami, z których znana jest kuchnia koreańska, bez potrzeby stosowania specjalistycznych składników lub zaawansowanych technik gotowania”.

Więcej marek własnych

Towary własnej marki, często uważane za gorsze od marek głównego nurtu, szybko stają się popularną opcją dla kupujących – i to nie tylko tych z ograniczonym budżetem.

Według danych Kantar i IGD, pod koniec ubiegłego roku 53% sprzedaży w Aldi, 67% w Lidlu i 52% w Tesco stanowiły towary marki własnej. Tymczasem sprzedaż w supermarketach marek własnych osiągnęła w grudniu 2025 r. prawie 1 miliard funtów, ustanawiając nowy rekord. Oisin Hanrahan, wspierany przez Tesco ekspert ds. łańcucha dostaw i supermarketów, przewiduje, że rok 2026 będzie rokiem, w którym produkty marek własnych staną się samodzielnymi zakupami gwiazd.

Ekspert ds. finansów osobistych, Kevin Marshall, powtarza tę prognozę, wyjaśniając, że stanowią one logiczny wybór w dzisiejszych trudnych warunkach związanych z kosztami życia i stanowią szansę dla supermarketów na konkurencyjne marki premium. „Różnice w jakości (między markami i niemarkami) są prawie niezauważalne” – mówi.

Patrick Young, dyrektor zarządzający firmy badawczej PRS IN VIVO, twierdzi, że ta zmiana oznacza, że ​​„marki będą musiały ciężej pracować, aby uzasadnić swój pułap cenowy”.

Asortyment niedrogiej żywności Tesco Everyday Value

Produkty marek własnych cieszą się coraz większą popularnością wśród kupujących w Wielkiej Brytanii (Zdjęcie: Getty)

Koniec wirusowych trendów żywieniowych

W ubiegłym roku na półkach sklepowych zdominowały wirusowe trendy żywnościowe. przede wszystkim była czekolada z Dubajuwyroby cukiernicze wypełnione posiekane ciasto filo i krem ​​pistacjowo-tahiniktóra pochodziła ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i wywołała eksplozję produktów o smaku pistacjowym w supermarketach i sieciach fast foodów.

Winne były głównie media społecznościowe, a kilka supermarketów wykorzystało okazję do zarobienia na tej tendencji. Eksperci twierdzą jednak, że te wirusowe produkty prawdopodobnie znikną w tym roku, gdy ludzie znudzą się przesadnie modnymi trendami.

„Spodziewam się, że rok 2025 będzie szczytem trendów żywieniowych nadmiernie wirusowych, opartych na sztuczkach lub produktów napędzanych wyłącznie przez media społecznościowe, czego dobrym przykładem jest czekolada z Dubaju” – mówi Emily Keogh, ekspertka ds. PR żywności. „W tym roku supermarkety będą znacznie bardziej selektywne, koncentrując się na produktach łączących emocje z prawdziwymi korzyściami dla zdrowia”.

Oczekuje, że nadrzędny trend żywieniowy będzie dotyczył „spokoju, równowagi i długotrwałego zdrowia”.

Zmiana opcji wegańskich

Popularność żywności wegańskiej eksplodowała w ostatnich latach, a coraz większa liczba Brytyjczyków decyduje się na całkowitą lub częściową dietę roślinną.

Jednak w następstwie lobbowania ze strony branży hodowlanej Parlament Europejski głosował w październiku za zakazem słów kluczowych, takich jak „stek”, „hamburgery” i „kiełbaski”, do opisu żywności bezmięsnej. Komisja Europejska i rządy 27 państw członkowskich UE nadal muszą przyjąć przepisy zapewniające wyegzekwowanie tego, ale jeśli tak się stanie, rząd Wielkiej Brytanii uważa, że ​​będzie to miało wpływ na brytyjskie przedsiębiorstwa.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj