
Ambasada Federacji Rosyjskiej w Londynie (Zdjęcie: Getty Images)
Dzieci uczą się korzystać z pola bitwy drony o godz rosyjski szkoła ambasadowa na zachodzie Londyn. W szkole prowadzonej przez rosyjski MSZ, mieszczącej się w Notting Hill, kształcą się dzieci dyplomatów i szpiegów, a także niewielka liczba uczniów, których rodzice nie są urzędnikami rosyjskimi, w tym niektórzy posiadający obywatelstwo brytyjskie.
Z planów zajęć na rok akademicki 2025–26 wynika, że uczniowie klas 10. w wieku 15 i 16 lat odbyli w zeszłym miesiącu godzinne zajęcia z podstaw przygotowania technicznego i komunikacji w przypadku dronów bojowych. Inny lekcje Ostatni semestr obejmował inżynierię fortyfikacyjną, dwie sesje z zakresu pierwszej pomocy na polu walki oraz ochrony przed bronią radiologiczną, biologiczną i chemiczną.
CZYTAJ WIĘCEJ: Rozmowy pokojowe na Ukrainie zakończyły się niepowodzeniem po spotkaniu Rosji i USA bez Kijowa
CZYTAJ WIĘCEJ: Rosyjski atak drona na ukraiński autobus zabija 12 dni po porozumieniu Trump-Putin
Stanowią one część kursu Podstawy bezpieczeństwa i ochrony ojczyzny (OBZR), wprowadzonego w rosyjskich szkołach z początkiem roku akademickiego 2024/2025.
Od Rosjainwazja na Ukraina w lutym 2022 r. państwowy program nauczania stał się bardziej propagandowy i militarystyczny.
OBZR zastąpił Podstawy bezpieczeństwa życia, które obejmowały elementy wojskowe, ale skupiały się na zagrożeniach cywilnych i zapobieganiu. W ramach poprzedniego kursu uczniowie szkoły uczyli się na placu zabaw składać karabiny Kałasznikowa oraz symulować rzuty granatem za pomocą piłek tenisowych.
Jak donosi „Czasy”.nowy tor OBZR odzwierciedla zmiany w działaniach wojennych wynikające z konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, w którym drony powodują trzy na cztery ofiary po obu stronach.

Szkoła przy Ambasadzie Rosji w Notting Hill (Zdjęcie: Wiki Commons)
W dokumencie programowym szkoły zapisano, że uczniowie w wieku od 15 do 17 lat muszą uczyć się metod bojowego wykorzystania bezzałogowych pojazdów autonomicznych oraz historii systemów robotycznych.
Plan, specyficzny dla szkoły przy ambasadzie, został podpisany we wrześniu przez dyrektora Aleksandra Pogorelowa.
Wymaga również instrukcji w zakresie celnego strzelania z broni, budowania okopów, marszu w formacji oraz różnic między służbą wojskową poborową i kontraktową.
Ian Garner, autor książki Z Generation, powiedział: „Uczniowie szkoły przy ambasadzie uczą się bardzo prawdziwych umiejętności wojskowych. To nie jest kurs, którego celem jest zapewnienie bezpieczeństwa w sytuacji awaryjnej.

Prezydent Rosji Władimir Putin (Zdjęcie: Getty)
„Są to kursy, podczas których dzieciom studiującym w Anglii mówi się, że muszą dostosować się do tożsamości wojskowej i umieć walczyć, ponieważ wojna już się toczy i otacza cię jako Rosjanina”.
Szkoła, założona w 1954 roku w białej wiktoriańskiej kamienicy, jest jedną z najstarszych spośród 80 szkół przy ambasadzie Rosji na świecie, z których wszystkie realizują państwowy program nauczania pod nadzorem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Portret prezydenta Rosji Władimir Putin wisi w korytarzu wejściowym i kilku salach lekcyjnych.
Około 60 uczniów w wieku od 7 do 18 lat uczęszcza do szkoły w pełnym wymiarze godzin, pięć dni w tygodniu przez trzy semestry, a kolejnych 40 w zajęciach wieczorowych.
Moment, w którym trzech rosyjskich żołnierzy poddaje się robotowi
Na lekcjach historii korzysta się z podręcznika wydanego przez państwo, napisanego przez doradcę prezydenta Władimira Medinskiego, który opisuje wojnę na Ukrainie jako część historycznej misji Rosji i przedstawia Ukrainę jako zachodnią marionetkę mającą na celu destabilizację Rosji.
Szkoła organizowała wydarzenia związane ze zbiórką pieniędzy na rzecz działań wojennych Rosji na Ukrainie.
Wśród uczniów znalazły się dzieci podejrzanych o szpiegostwo, np. córki pułkownika Maksyma Elovika, wydalonego w maju 2024 r. jako niezadeklarowany funkcjonariusz wywiadu wojskowego. Jego córki mieszkają teraz w Rosji.
Szkoła będąca częścią ambasady posiada zwolnienia dyplomatyczne i nie jest nadzorowana przez Departament Edukacji ani inspektorat szkolny.
O komentarz poproszono ambasadę rosyjską.


















