Pomocnik Rayo Vallecano, Pathe Ciss, publicznie odniósł się do swojego wyrzucenia z drużyny po ciężkim faulu rzuconym Daniemu Ceballosowi, przepraszając bezpośrednio pomocnika Realu Madryt.
Starcie La Liga pomiędzy Rayo Vallecano i Real Madryt był pełen napięcia, dramatu i kontrowersji.
Reklama
Rayo Vallecano zakończył mecz w składzie zaledwie dziewięciu zawodników po tym, jak Ciss i Pep Chavarria otrzymali czerwone kartki.
Pierwsza kara miała miejsce w 80. minucie, kiedy Ciss, który niedawno podniósł z Senegalem Puchar Narodów Afryki, złapał Ceballosa bardzo mocnym wślizgiem w kostkę.
Wyzwanie natychmiast spotkało się z ostrą reakcją, a sędzia bez wahania sięgnął po czerwoną kartkę.
W momencie zdarzenia Rayo nadal trzymał się ważnego punktu, co sprawiało, że zwolnienie było jeszcze bardziej szkodliwe dla jego zespołu.
Przyznanie się do błędu
Po meczu Ciss na swoim Instagramie podzielił się refleksjami na temat zdarzenia.
Zanim odniósł się do samych przeprosin, pomocnik wyjaśnił, jak zmienił się jego pogląd na wślizg po ponownym zobaczeniu go.
Reklama
Ciss przyznał, że jego początkowa niepewność zniknęła, gdy przejrzał materiał filmowy.
„Kiedy opuściłem stadion, zapytali mnie, czy to była czerwona kartka, ale nie byłem pewien. Ale właśnie widziałem powtórkę i przyznaję, że była to czerwona kartka.”
Uznając powagę wyzwania, Ciss zaczął publicznie przepraszać.
Jego przesłanie było skierowane nie tylko do faulowanego przeciwnika, ale także do osób dotkniętych jego zwolnieniem.
„Chciałbym skorzystać z okazji i przeprosić wszystkich: moich kolegów z drużyny, fanów, a także Daniego Ceballosa”.
Ceballos odpowiedział później pomocnikowi Rayo Vallecano subtelnym przebaczeniem, stwierdzając: „Nic, kolego. Tylko rzeczy związane z piłką nożną.”


















