Prawa ręka wyciągnięta, kciuk macha dziko naprzeciw palca wskazującego skierowanego w lewo. Myślę, że patrzę w przyszłość.
Przyszłość nie rysuje się jednak dobrze.
„Spróbuj przesadnie machać kciukiem” – mówi Jason, który prowadzi dla mnie tę zaawansowaną technologicznie demonstrację.
Dlaczego to napisaliśmy
Meta i Ray-Ban połączyły siły, aby stworzyć nowe inteligentne okulary Display. Nasz reporter daje im szansę, zastanawiając się, w jaki sposób zaawansowane technologicznie okulary mogą – ale nie muszą – poprawić codzienne życie.
Przesadnie poruszam kciukiem, a na soczewce okularów, które noszę, nic się nie dzieje. Przechodzą obok inni klienci sklepu Best Buy w Nashua w stanie NH. Staram się zachowywać nonszalancko. Ale nigdy nie kupowałem inteligentnych okularów i zdaję sobie sprawę, że ludzie się na nie gapią.
Badacze technologii i firmy od dawna marzyły o przekształceniu smartfonów w okulary. W 2011 roku firma Epson wprowadziła na rynek model BT-100, pierwszy na świecie przezroczysty minikomputer z systemem Android, który umożliwia użytkownikom zakładanie urządzenia jak okulary, a następnie dostosowywanie soczewek do oglądania filmów lub czytania książek. Było to innowacyjne urządzenie. Ostatecznie jednak nie sprzedał się dobrze i został wycofany.
W 2013 r. firma Google wprowadziła na rynek Glass, jednookularowy (jednooki) szklany wyświetlacz, który zapewniał nowe funkcje inteligentnych okularów (takie jak robienie zdjęć i aktualizacje bez użycia rąk), ale nie zapewniał sprzedaży.
Od tego czasu kilka firm bezskutecznie próbowało znaleźć odpowiednią kombinację cech i formy, aby stworzyć zjawisko konsumenckie.
Przyciągnięcie uwagi konsumentów
Teraz Meta, która na początku nawiązała współpracę z firmą produkującą okulary Ray-Ban, poczyniła największe postępy. Kiedy we wrześniu ubiegłego roku firma z Menlo Park w Kalifornii wypuściła na rynek inteligentne okulary Ray-Ban o nazwie Display, reakcja była tak zdecydowanie pozytywna, że zapasy Meta szybko się wyczerpały i wciąż stara się je nadrobić.
W rzeczywistości firma opóźniła międzynarodowe wdrożenie wyświetlaczy, twierdząc, że priorytetowo traktuje realizację zamówień z USA w celu zarządzania ograniczonymi zapasami, zanim skupi się na zamówieniach z innych krajów.
Jeśli Display zdoła przyciągnąć ludzi wykraczających poza pierwszych użytkowników, którzy skorzystali z początkowej podaży, Meta mogła stworzyć hit konsumencki w epoce sztucznej inteligencji – tak jak Apple zrobiło to z iPhonem w epoce Internetu.
Nawet jeśli ta iteracja Meta ostatecznie się nie powiedzie, Apple, Google i kilku innych graczy technologicznych ścigają się, aby znaleźć przełom na rynku, który według wielu ekspertów jest silnym potencjalnym rynkiem.
„Za kilka dekad zaczniemy pozbywać się telefonów komórkowych i tego, jak je postrzegamy, a informacje i interakcje będą miały miejsce tuż przed Twoimi oczami w tych inteligentnych okularach” – mówi Saeed Boorboor, profesor informatyki powiązany z Laboratorium Wizualizacji Elektronicznej na Uniwersytecie Illinois w Chicago.
Nosić, czy nie nosić
Nie każdy jest napalony.
„Okulary to interesujący element kształtu, ale nie każdy nosi parę okularów” – mówi Cindy Kaoprofesor i dyrektor Hybrid Body Lab na Uniwersytecie Cornell. Czy te cechy „wystarczająco przekonują, aby każdy kupił parę okularów i je założył?… Czy chcesz, żeby cię postrzegano jako noszącego coś takiego?”
To jedna z rzeczy, o które zadaję sobie pytanie w salonie Best Buy.
Jednak doświadczenie związane z wypróbowaniem wersji demonstracyjnej Meta Display, która jest niezbędna do zakwalifikowania się do zakupu okularów, sprawia, że trudno nie stanąć po stronie optymistów.
Jason prowadzi mnie przez różne aplikacje zawarte w najnowszych inteligentnych okularach. Zaczynam oswajać się z przesuwaniem kciukiem, aby dotrzeć do „Połączenia” w menu wyświetlanym na okularach. Następnie zbliżam kciuk i palec wskazujący, aby włączyć funkcję telefonu. Aby zakończyć, zbliżam środkowy palec do kciuka i przesuwam do innych opcji, takich jak poczta e-mail, mapy, a nawet gra.
Jedną z najbardziej imponujących funkcji jest tłumaczenie w czasie rzeczywistym, w którym słowa pojawiają się na Twoim obiektywie w języku angielskim, gdy ktoś mówi, powiedzmy, po hiszpańsku. Wyobrażam sobie możliwości pracy: zaznaczanie i zapisywanie ważnych cytatów w trakcie mówienia rozmówcy, robienie mu zdjęć, a nawet nagrywanie wywiadu wideo, a następnie przekształcanie mojej historii w podcast.
Możliwości szybko wykraczają poza pracę. Mogłem używać okularów jako osobistego telepromptera podczas wygłaszania przemówień, nie tracąc kontaktu wzrokowego z publicznością. Mogłem dyskretnie poszukać czegoś w Internecie przy stole, nie narażając się na złość teściowej. I, co najważniejsze, w końcu mogłem zapytać system, gdzie zgubiłem jakiś przedmiot, ponieważ pamiętałby, dokąd poszedłem, gdzie położyłem kluczyki do samochodu lub portfel.
Google zademonstrował tę funkcję w smartfonie kilka lat temu w warunkach laboratoryjnych. Gdyby kiedykolwiek został wbudowany w parę okularów Display, mógłbym sobie wyobrazić wydanie 800 dolarów, które pobiera Meta.
Potem nadchodzi rzeczywistość. Klipy wideo są ograniczone do kilku minut. Obecnie mapy działają tylko podczas chodzenia po miastach, a nie podczas pokonywania długich dystansów. Użytkownicy zgłaszają, że bateria wyświetlacza, która ma wytrzymać do sześciu godzin, może rozładować się po trzech lub czterech godzinach intensywnego użytkowania. Zamiast porzucić smartfon, musiałbym go stale nosić, ponieważ wyświetlacz, podobnie jak inne inteligentne okulary, przerzuca większość obliczeń na smartfony, z którymi łączy się bezprzewodowo.
Musiałbym też założyć specjalną opaskę neuronową, aby gesty – czyli polecenia – zadziałały. (Inne inteligentne okulary opierają się na pierścieniu.)
Do tego dochodzi czynnik pełzania. Czy inni czuliby się komfortowo w moim towarzystwie, wiedząc, że mogę ich fotografować lub nagrywać? Czy uznaliby moje poruszanie kciukiem za dziwnie urocze? A może dziwnie i uciekasz z krzykiem w innym kierunku? Ile danych dotyczących użytkowania mojego inteligentnego szkła zgromadziłaby Meta i w jaki sposób firma by je wykorzystała?
Dyrektor generalny Meta Mark Zuckerberg twierdzi, że gesty stają się znacznie subtelniejsze, gdy system dostosowuje się do osoby. Mówi, że może teraz pisać SMS-y i e-maile subtelnymi ruchami dłoni podczas rozmowy twarzą w twarz. (Świetna wydajność jak na zapracowanego dyrektora generalnego ds. technologii, ale czy to naprawdę krok naprzód w relacjach międzyludzkich?)
Do tego dochodzi czynnik stukania. Kiedy po raz pierwszy spojrzałem na zdjęcie, na którym jestem w okularach (to, które widzisz, drogi czytelniku), roześmiałem się głośno. Przyjaciel, próbując udzielić wsparcia, powiedział: „Z pewnością składasz oświadczenie”. Nie musiałem pytać o szczegóły. Wiedziałem, że wyglądam jak superkujon lub genialny złoczyńca z filmu szpiegowskiego z lat 60.
W rzeczywistości istnieją inne technologie noszenia – takie jak odzież, a nawet odklejane cyfrowe tatuaże – nad którymi pracuje dr Kao, a które mogłyby przyćmić inteligentne okulary.
Dlatego nie kupiłem wyświetlacza. Ale uwielbiam tę obietnicę. To samo uczucie miałem trzydzieści lat temu, eksperymentując z wczesnymi przeglądarkami internetowymi. Wiedziałem, że zmienią internet z technologicznego placu zabaw w mainstreamowe zjawisko konsumenckie.
Przyszłe urządzenia do noszenia staną się lżejsze, mniej przerażające, wydajniejsze i płynniejsze. Razem z kciukiem nie możemy się doczekać.


















