Kampania Nataniela

Pomimo choroby Nathaniel regularnie uczestniczył w wiecach w Westminster (Zdjęcie: PA)

Oddano hołd „złotemu sercu” wspomagane umieranie działacz, na który zmarł rak jelita ma zaledwie 40 lat. Nauczyciel muzyki Nathaniel Dye przyłączył się do walki po śmiertelnej diagnozie, choć wiedział, że jakakolwiek zmiana prawa przyjdzie dla niego za późno. W oświadczeniu członkowie jego rodziny Jonathan, Rebecca, Jessica i Emma stwierdzili, że „w końcu odczuli ulgę, że jego pogorszenie nastąpiło szybko i otrzymał doskonałą opiekę paliatywną”.

Dodali: „W jego przypadku pomoc w umieraniu na szczęście nie była konieczna, jednak byliśmy w pełni świadomi jego życzeń i całkowicie go wspieraliśmy, gdyby tak było, i podobnie jak Nathaniel wierzyliśmy, że taka opcja powinna istnieć dla osób nieuleczalnie chorych, które nie mają tyle szczęścia. Cieszymy się, że nie potrzebował wspomaganej śmierci, ale on i my znaleźlibyśmy tyle pocieszenia i otuchy, gdyby wiedział, że jest ona dostępna w razie potrzeby.

Rachunek za pomoc w umieraniu

Nathaniel jest jednym z kluczowych głosów nawołujących do zmiany prawa dotyczącego osób nieuleczalnie chorych (Zdjęcie: PA)

„Jesteśmy niezwykle dumni z naszego młodszego brata i wszystkiego, co osiągnął, pomimo wszelkich przeszkód, jakie stanęły mu na drodze”.

Nathaniel również brał udział w kampanii NHS reformę, podniesienie świadomości na temat raka jelita grubego i zebranie ponad 52 000 funtów na rzecz fundacji Macmillan Cancer Support w ramach bieżących wyzwań. Regularnie rozmawiał z „Express” o swojej kampanii na rzecz wspomaganego umierania i uczestniczył w wiecach w Westminster, gdy tylko pozwalało mu na to zdrowie.

Pomiędzy wyczerpującymi sesjami chemioterapii Nathaniel często podróżował z Essex do Parlamentu, aby podczas debat zasiadać w publicznej galerii – a jego obecność przypomina o nieuleczalnie chorych ludziach, których przyszłość jest zagrożona.

Nathaniel znalazł się wśród nieuleczalnie chorych osób, które we wrześniu w „The Express” napisały list otwarty, wzywając rówieśników, aby przestali nazywać te przepisy „ustawą o wspomaganym samobójstwie”.

Opisując, jak w ostatnich latach próbował „wycisnąć z życia każdą kroplę”, nauczyciel powiedział: „Chcę żyć, a jeśli jest coś, czym nie jestem, to jest to samobójstwo. Opisywanie umierających ludzi jako „samobójców” oznacza całkowite i bezduszne pomijanie sensu i sposobu myślenia osób nieuleczalnie chorych. Z definicji umieramy.

„Rozważanie śmierci wspomaganej nie oznacza wyboru między życiem a śmiercią. Należy zaakceptować fakt, że jedyny pozostały wybór to śmierć pod kontrolą, być może w kochających ramionach rodziny, a śmierć potencjalnie pełna bólu i cierpienia”.

W listopadzie Nathaniel stwierdził, że „niezwykle frustrujące” jest obserwowanie małej grupy rówieśników próbujących obstrukcja i zabicie ustawy o pomocy w umieraniu. Dodał: „Mam wrażenie, że ludzie igrają z moim życiem i moją śmiercią”.

Praca Poseł Kim Leadbeater, który w 2024 r. przedstawił ustawę o osobach nieuleczalnie chorych (u kresu życia), powiedział: „Jestem zdruzgotany wiadomością, że Nathaniel Dye zmarł.

„Nat był absolutnie inspirującym, nieustraszonym, bezinteresownym i niestrudzonym działaczem w wielu kwestiach, nawet jeśli sam był naprawdę kiepski. Nie mogę mu wystarczająco podziękować za wsparcie, jakiego udzielił mi w sprawie ustawy o osobach nieuleczalnie chorych, gdy przechodziła ona przez parlament.”

Poseł ze Spen Valley powiedział, że Nathaniel „nigdy się nie poddawał i zawsze był tam z uśmiechem na twarzy”. Dodała: „Jestem bardzo dumna, że ​​spędziłam z nim czas i jestem naprawdę wdzięczna za cenne wspomnienia, jakie mam dzięki temu, że choć trochę go poznałam. Myślę o całej jego rodzinie i przyjaciołach dzisiaj oraz w nadchodzących tygodniach i miesiącach, ponieważ wiem, że będzie to dla nich naprawdę trudne. „

Lord Charlie Falconer, sponsor projektu ustawy w Izbie Lordów, powiedział, że Nathaniel niezachwianie wspierał tę ustawę przez całą kampanię.

Dodał: „To był absolutnie cudowny facet. Miał szereg objawów wynikających ze swoich chorób i nigdy się nie skarżył. Był zwolennikiem tej sprawy o złotym sercu. To bardzo smutne, że umarł i to tak tragiczne, że nie dożył chwili, gdy ustawa stała się obowiązującym prawem. Będzie mi go bardzo brakować i przesyłam jego rodzinie najserdeczniejsze i najgłębsze wyrazy współczucia.”

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj