Reform UK przedstawi pięciopunktowy plan ratowania brytyjskich pubów po ostrzeżeniach, że tysiące pubów będą musiały zamknąć.
Lider Nigela Farage’a ogłosi w pubie, że jego impreza się zmniejszy KADŹ do 10 procent dla sektora hotelarsko-gastronomicznego, jeśli wygrają następne wybory.
Plan zostanie opłacony poprzez przywrócenie limitu świadczeń na dwoje dzieci dla wszystkich z wyjątkiem brytyjskich rodzin pracujących – stwierdziła partia.
Reforma przewidywała również zniesienie podwyżki ubezpieczenia społecznego pracodawcy dla firm z branży hotelarsko-gastronomicznej, ogłoszonej przez Rachel Reeves w jej pierwszym budżet.
Obiecała również obniżenie cła na piwo o 10 procent i ostatecznie zniesienie stawek biznesowych dla wszystkich pubów, zmieniając jednocześnie przepisy mające na celu wsparcie właścicieli.
Poseł ds. reform Lee Anderson oskarżył dwie główne partie o „ułatwianie” zamykania tysięcy pubów w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
„Utrata jednego pubu to nie tylko utrata środków do życia dla właściciela czy utrata lokalnego centrum zatrudnienia” – stwierdził.
„Utrata jednego pubu jest stratą dla nas wszystkich, jako spadkobierców tradycji sięgającej czasów panowania rzymskiego.
Lider reform Nigel Farage, na zdjęciu z kandydatem Trevorem Shonkiem, powiedział wcześniej: „To dzwon pogrzebowy dla wiejskich pubów w całej Wielkiej Brytanii. Praca nie ma żadnego związku z tym, jak wygląda prawdziwe życie”
„Jednak konserwatyści, a teraz Partia Pracy, w ciągu ostatniej dekady ułatwili zamknięcie tysięcy pubów. Jakakolwiek skrucha, jaką okazują, jest fałszywa.
„Pozwolono, że kryzys, przed którym stoi pub Great British, stał się ostry i nasz naród jest przez to biedniejszy”.
W zeszłym tygodniu kanclerz ogłosił pakiet ratunkowy dla właścicieli o wartości około 100 milionów funtów w przyszłym roku i zapowiedział wydłużenie godzin otwarcia.
Oznacza to, że puby w Anglii otrzymają w przyszłym roku 15% zniżki od stawek biznesowych, a kwota ta zostanie zamrożona na dwa lata później.
Nie wystarczyło jednak zniesienie zakazu pubów dla parlamentarzystów Partii Pracy, który rozpoczął się po tym, jak pani Reeves ogłosiła, że wsparcie w czasach Covid-19 dobiega końca.
Reform stwierdziła, że ich plan zostanie opłacony poprzez przywrócenie limitu dwójki dzieci w Universal Credit dla wszystkich, z wyjątkiem rodzin brytyjskich, w których oboje rodzice pracują.
Stwierdzono, że pozwoli to zaoszczędzić około 3 miliardy funtów do roku 2029/30, które wykorzysta na wsparcie sektora hotelarsko-gastronomicznego.
Partia oświadczyła, że w ciągu najbliższych czterech lat będzie dążyć do zniesienia stawek biznesowych dla wszystkich pubów, traktując priorytetowo tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy.
Według Brytyjskiego Stowarzyszenia Piw i Pubów (BBPA) w 1980 r. istniało 69 000 pubów, a w 2021 r. liczba ta spadła do 46 350.
Organizacja Campaign For Real Ale podała, że w 2025 roku zamkniętych zostanie tysiąc pubów, czyli pięć dziennie, choć niektóre szukają nowych właścicieli.
Organizacje handlowe twierdzą również, że stawki biznesowe, podwyżki ceł, podwyżki płac i podatków oraz nowe przepisy dotyczące odpadów zwiększają koszty.
Organizacja UKHospitality, która reprezentuje puby, restauracje i hotele, oszacowała, że w zeszłym roku po wprowadzeniu budżetu dodatkowe koszty ubezpieczenia społecznego wzrosły o 1 miliard funtów.
Stwierdzono, że kwietniowa podwyżka płacy minimalnej dodała 1,9 miliarda funtów do kosztów personelu, a zmiany stawek biznesowych dodały kolejne 500 milionów funtów, zwiększając łączny dodatkowy rachunek w zeszłym roku do 3,4 miliarda funtów.
Według BPPA szacuje się, że regulacje takie jak rozszerzona odpowiedzialność producenta za opakowanie – czyli podatek od szkła – kosztują duże puby około 2000 funtów rocznie.


















