Jona Jonesa
Odnosi się do zdrowia i ponownie wyraża chęć walki
… Po wirusowym klipie
Opublikowany
Jona Jonesa opowiada o swoim zdrowiu fizycznym po rozmowie, która miała być prywatna, a która stała się wirusowa… legenda UFC powiedziała, że jego biodro jest tak skręcone, że potrzebuje wymiany.
„Wygląda na to, że prywatna rozmowa, którą odbyłem w DBX 5 w Houston, przedostała się do publicznej wiadomości” – powiedział Jones Sport TMZ. „To się zdarza. Jak większość zawodników, czasami radzimy sobie z kontuzjami po cichu i tak jak w moim przypadku latami. Wielu z nas przez większość dni chodzi kulejąc, płacąc najwyższą cenę za swoje zdrowie”.
Jon Jones mówi, że nie chce walczyć z Danielem Cormierem w RAF-ie, ponieważ ma „ciężki artretyzm”
„Mam ciężki artretyzm, o czym większość ludzi nie wie. Moje lewe biodro jest pokryte artretyzmem… Mój ostatni obóz treningowy, koleś, kładłem się spać z wielkim bólem.
Mam 3-latka… pic.twitter.com/NOp7i8xa5U
— Rundy mistrzowskie (@ChampRDS) 4 lutego 2026 r
@ChampRDS
Jeśli tego nie widziałeś, były dwukrotny mistrz wagi półciężkiej i ciężkiej był na imprezie sportów walki, gdzie wydawało mu się, że prowadzi luźną rozmowę z innym zawodnikiem MMA Joaquina Buckleya …ale okazuje się, że ktoś nagrywał.
Słychać było, jak Jones mówił: „Mam ciężkie zapalenie stawów, o czym większość ludzi nie wie. Moje lewe biodro jest pokryte zapaleniem stawów. Właściwie kwalifikuję się już do endoprotezoplastyki stawu biodrowego. Mój ostatni obóz treningowy, stary, położyłem się do łóżka z tak wielkim bólem”.
Jon wyjaśnia teraz wszelkie nieporozumienia i błędne interpretacje.
„Jeśli zastanawiasz się, czy to prawda, to prawda. Jestem wdzięczny za wszystkie moje blizny po bitwie i gdybym mógł zrobić to jeszcze raz, zrobiłbym to bez wahania. To jest to, z czym budzę się każdego dnia w mojej karierze”.
Kontynuował… „Nawet po tym, jak zostałem jednym z najwybitniejszych zawodników w historii tego sportu, moi krytycy wciąż ubolewają nad tym, że zwolniłem w ciągu ostatnich kilku lat. To się nazywa żyć, by walczyć kolejnego dnia, wyciągnąć wnioski i zastosować je w biznesie zamiast w oktagonie. Nazywa się to ewolucją”.
Co dalej z Jonem?
„UFC zna zakres mojego zapalenia stawów. Wiedzą też, że gdybym po raz ostatni zaryzykował wszystko i zniósł taki ból, nagrodą musiałoby być coś wyjątkowego i coś więcej niż gruba wypłata. Dla mnie to był i nadal jest Biały Dom”.
Jones na tym zakończył.
„Bez względu na to, czy do tej walki dojdzie, czy nie, moja kariera jest długa i niemal legendarna. Zostawiłem dużą część siebie w tym oktagonie i jestem wdzięczny za każdą cząstkę tego. I nie przekręcajcie tego, i tak skopię wam tyłki 99% z was. Wciąż osiągam świetne wyniki pod stojakiem do przysiadów. Wciąż trenuję. Wciąż trenuję lepiej niż większość z was… może po odpowiedniej rozgrzewce i dobrym rozciągnięciu”.
Rozpoczyna się gala UFC w Białym Domu 14 czerwca o 1600 Pennsylvania Avenue.


















