Czy kryzys Mandelsona-Epsteina to skandal Profumo Sir Keira Starmera?
Obie dotyczyły seksu, dziewczyn na telefon, ponurych rewelacji i śledztwa policyjnego.
Skandal Profumo obalił premiera torysów Harolda Macmillana na początku lat sześćdziesiątych.
Sekretarz stanu ds. wojny John Profumo miał romans z call girl Christine Keeler, która była również powiązana z sowieckim radcą marynarki wojennej.
Kliknij tutaj, aby uzyskać najnowsze informacje na temat plików Epsteina
Profumo okłamał parlament w sprawie swojej afery, sposób, w jaki Macmillan poradził sobie z kryzysem, uznano za beznadziejny, a on sam nie skonfrontował się z Profumo w tej sprawie.
Kilka miesięcy później Macmillana już nie było. Czy to może się powtórzyć?
Teraz, po bolesnym Pytania premierapo którym nastąpiła chaotyczna rozgrywka na Commons Mandelsonastarsi parlamentarzyści przewidują, że obecny skandal doprowadzi do upadku Starmera.
„Afera Profumo doprowadziła do upadku Harolda Macmillana” – powiedział Sky News lider SNP Westminster Stephen Flynn. „To doprowadzi do upadku Keira Starmera.
„To absolutnie nieuniknione. Dziś postanowił wyrazić się jasno i wyjawić narodowi, co wiedział i kiedy. Czyniąc to, wykazał się wyraźnym brakiem oceny sytuacji, co złamało zaufanie do mieszkańców tych wysp.
„To niewybaczalne dla premiera i ostatecznie doprowadzi do jego odejścia z numeru 10”.
Ale Flynn nie jest sam ze swoimi zdumiewającymi przewidywaniami. Jego sojuszniczka Liz Saville-Roberts, przywódczyni Plaid Cymru w Westminster, powiedziała Sky News: „Wiele osób porównuje to do skandalu Profumo.
„I oczywiście te skandale zaczynają się powoli, a potem przyspieszają. Teraz widzimy, że to przyspiesza”.
Przeczytaj więcej:
Czym jest niewłaściwe postępowanie w urzędzie publicznym?
Mandelson nie miał innego wyjścia, jak tylko podać się do dymisji
Akta Epsteina: dotychczasowe ustalenia kluczowe
Takie jest oczywiście zdanie przeciwników premiera.
I trzeba powiedzieć, że debata w Izbie Gmin na temat żądania torysów dotyczącego ujawnienia „papierowego śladu” Mandelsona zakończyła się przyjęciem w ostatniej chwili kompromisu rządu „po skinieniu głową”, a parlamentarzyści wszystkich partii uznali go za dobry wynik.
Wprowadzona w ostatniej chwili poprawka rządu na skrawku papieru dała parlamentarnej Komisji Wywiadu i Bezpieczeństwa (ISC) uprawnienia do sprawdzania, które wrażliwe dokumenty dotyczące Mandelsona powinny zostać ujawnione, a które nie.
Poprzednie stanowisko rządu, zgodnie z którym „dokumenty szkodzące bezpieczeństwu narodowemu Wielkiej Brytanii lub stosunkom międzynarodowym” powinny pozostać tajne, rozwścieczyło parlamentarzystów wszystkich partii, a premier zmierzał ku upokarzającej rebelii i możliwej porażce.
Złowrogie dla premiera było to, że Angela Rayner, jego była zastępczyni wygnana teraz na tylne ławy po uchylaniu się od płacenia podatków, zmusiła go do zawrócenia.
Posłowie gwałtownie wciągnęli powietrze, gdy wstała i złożyła coś, co brzmiało jak całkowicie rozsądna propozycja. ISC powinna przyjrzeć się dokumentom, aby „utrzymać zaufanie opinii publicznej do tego procesu” – stwierdziła.
Ale parlamentarzyści są niczym, jeśli nie zwolennikami teorii spiskowych. Czy sygnalizowała, że może głosować z torysami? Czy przekręciła nóż? A może była pomocna? Prawdopodobnie wszystkie trzy.
Pod koniec debaty wielu posępnych parlamentarzystów Partii Pracy pogrążyło się w rozpaczy z powodu słabnącego i nieprzekonującego występu Sir Keira w PMQ oraz chaotycznego zwrotu uwagi rządu w sprawie opublikowania akt Mandelsona.
Czy czerwona królowa oznajmiła, że jest gotowa przejąć koronę Starmera? Z pewnością jego straszny osąd podczas mianowania Mandelsona na ambasadora USA uczynił go jeszcze bardziej podatnym niż kiedykolwiek na wyzwanie związane z przywództwem.
A furia Mandelsona i Epsteina zostaje nagle porównana przez parlamentarzystów do innego skandalu związanego z seksem i tajemnicami, który ponad 60 lat temu obalił premiera.


















