Mężczyzna przyznał się do szeregu zarzutów związanych ze śmiercią psa jego rodziny, który pozostawiono na tyłach samochodu, aby zdechł.

Nathan McKeown, lat 43, przybył w czwartek rano do sądu w Cleveland Magistrates Court w eskorcie policji, oskarżony o fałszywie twierdząc policji, że jego samochód i zwierzę zostały skradzione.

Pies, siedmioletni owczarek niemiecki o imieniu Arnie, był pozostawiony z tyłu uty kiedy zgłoszono kradzież z domu w Wynnum w Brisbane 8 listopada.

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

19 listopada McKeown został oskarżony o jedno naruszenie obowiązków opieki nad zwierzęciem zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt.

W wyniku dalszych dochodzeń 2 grudnia pierwotny zarzut zmieniono na jeden przypadek zranienia zwierząt (spowodowania obrażeń lub śmierci).

McKeown został skazany na 240 godzin prac społecznych, bez odnotowania wyroku skazującego.

„Nie mam pojęcia, gdzie był pojazd”

W czwartek sąd usłyszał, że McKeown był pod wpływem alkoholu i narkotyków, kiedy przybył do Fortitude Valley, przez co na krótko wypuścił Arniego z samochodu.

Opuścił ten obszar, zanim udał się do kilku lokalizacji.

Sąd rozpoznał rankiem 8 listopada, że ​​McKeown poprosił przyjaciela, aby pomógł mu skłamać i powiedzieć, że jego samochód i Arnie zostali skradzieni.

Jego prawnik, Patrick Quinn, powiedział przed sądem, że McKeown żałuje tego, co się stało i zapomniał, gdzie zaparkował samochód.

Arnie, siedmioletni owczarek niemiecki, został pozostawiony na śmierć w samochodzie w Fortitude Valley w Brisbane. Arnie, siedmioletni owczarek niemiecki, został pozostawiony na śmierć w samochodzie w Fortitude Valley w Brisbane.
Arnie, siedmioletni owczarek niemiecki, został pozostawiony na śmierć w samochodzie w Fortitude Valley w Brisbane. Kredyt: 7NOWOŚCI
Nathan i Louise McKeown publicznie apelowali o bezpieczny powrót Arniego.Nathan i Louise McKeown publicznie apelowali o bezpieczny powrót Arniego.
Nathan i Louise McKeown publicznie apelowali o bezpieczny powrót Arniego. Kredyt: 7NOWOŚCI

Quinn powiedział, że odkąd ujawniono kłamstwa McKeowna, grożono mu, w tym grożono mu pobiciem i śmiercią.

Powiedział również, że McKeown „intensywnie” szukał Arniego, a sam pojazd nie pomógł jednak policji w poszukiwaniach.

„Prawda jest taka, że ​​nie miał pojęcia, gdzie znajduje się pojazd” – powiedział przed sądem Quinn.

Powiedział, że McKeown i jego rodzina ukrywali się i mieszkali w Airbnbs ze względu na zainteresowanie sprawą mediów. Odkąd wrócił do domu, prawie z niego nie wychodził i był w rzeczywistości więźniem we własnym domu.

W sądzie odczytano list od rodziców McKeowna, którzy napisali, że Arnie jest kochany przez całą rodzinę i nigdy nie zostałby celowo skrzywdzony.

McKeown z Arniem.McKeown z Arniem.
McKeown z Arniem. Kredyt: dostarczone.
W okolicach Brisbane rozesłano ulotki w związku z poszukiwaniem Arniego.W okolicach Brisbane rozesłano ulotki w związku z poszukiwaniem Arniego.
W okolicach Brisbane rozesłano ulotki w związku z poszukiwaniem Arniego. Kredyt: 7NOWOŚCI

Oszustwo właściciela psa wywołuje oburzenie

Wśród fal wsparcia członkowie społeczności i policja szukali Arniego daleko i szeroko, mając nadzieję, że znajdą go błąkającego się po ulicach.

O rzekomej kradzieży odbiło się szerokim echem w mediach ogólnokrajowych, jednak ponad tydzień później ktoś z mieszkańców znalazł pojazd przy Amelia Street w Fortitude Valley, w którym znajdował się martwy Arnie.

Prowadząca dochodzenie policja wkrótce potem stwierdziła, że ​​wcześniej zgłaszane zdarzenia były całkowitą fabrykacją.

Policja twierdzi, że McKeown powiedział swojej partnerce Louise, że samochód i Arnie zostali skradzieni, zanim złożyła raport śledczym.

Nie jest oskarżona o żadne przestępstwo.

Nawet McKeowna wygłosił publiczny apel do nieistniejących złodzieimówiąc 7NEWS, że jego rodzina chciała tylko zwrotu psa.

„Proszę, po prostu zwróć naszego psa, możesz zatrzymać utkę, nie potrzebujemy go, chcemy tylko odzyskać naszego zwierzaka” – powiedział wówczas Nathan. „Chcemy tylko wiedzieć, że jest bezpieczny”.

Miejscowi, którzy godzinami, a nawet dniami pomagali w poszukiwaniach Arniego, wyrazili swoje oburzenie w mediach społecznościowych takim obrotem wydarzeń, a wielu stwierdziło, że zostali „oszukani”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj