Według doniesień personel posiadłości rodziny królewskiej w Sandringham odmówił obsłużenia Andrew Mountbatten-Windsora, co stanowiło dla niej nowy cios. zniesławiony były książę.
Personel z posiadłości królewskiej miał za zadanie służyć mu tymczasowo, ale przypuszcza się, że otrzymał pozwolenie na odmowę współpracy z „pariasem” Andrzejem, jeśli nie czują się z tym komfortowo.
„Powiedziano im, że nie muszą służyć Andrew ani pracować dla niego, jeśli czują się niekomfortowo” – podało źródło Słońce. „Istnieje już spora lista osób, którym odmawia się podziękowania. Zrozumiałe jest, że panuje duży niepokój, ponieważ jest on teraz całkowitym pariasem”.
Jeszcze bardziej potępiające zarzuty Andrew przyjaźń ze skazanym pedofilem Jeffreyem Epsteinem pojawiło się w zeszłym tygodniu w nowych dokumentach wydanych przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych (DoJ), w tym w piśmie prawnym stwierdzającym, że w 2006 roku para zaprosiła egzotyczną tancerkę na trójkąt.
Były książę zawsze zaprzeczał jakimkolwiek nieprawidłowościom.
Śledź PONIŻEJ AKTUALIZACJE NA ŻYWO….


















