Sześć Palestyna Działacze akcji, którzy wtargnęli na brytyjską siedzibę izraelskiej firmy zbrojeniowej, zostali oczyszczeni z zarzutu kwalifikowanego włamania.

Samuel Corner, Leona Kamio, Fatema Rajwani, Zoe Rogers, Charlotte Head i Jordan Devlin zostali oskarżeni o przeprowadzenie ataku na Elbit Systems w Bristolu we wczesnych godzinach porannych 6 sierpnia 2024 r.

Cała szóstka stanęła przed sądem koronnym w Woolwich w związku z zarzutami, że stosowali bezprawną przemoc lub grozili nią, a także używali młotów jako broni po wjechaniu do fabryki więziennej furgonetki.

Każdy członek grupy został uniewinniony w związku z kwalifikowanym włamaniem, a ławnicy uznali również, że Rajwani, Rogers i Devlin nie są winni brutalnego zakłócania porządku.

Ława przysięgłych obradowała przez 36 godzin i 34 minuty, ale nie mogła wydać werdyktu w sprawie zarzutów popełnienia szkody karnej postawionych wszystkim sześciu oskarżonym.

Cornerowi postawiono kolejny zarzut spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała sierżant policji Kate Evans, któremu zaprzeczył; jednakże żaden wyrok w sprawie zarzutu nie zapadł.

Podczas procesu funkcjonariuszka powiedziała sądowi, że według niej „złamano jej kręgosłup” w wyniku uderzenia w dolną część pleców podczas aresztowania aktywistki.

W wyniku uderzenia funkcjonariuszka doznała złamania kręgosłupa lędźwiowego oraz dużego siniaka na plecach, przez co przez trzy miesiące nie mogła wrócić do pracy.

Członek Akcji Palestyny ​​Samuel Corner, lat 23 (na zdjęciu), został oskarżony o zaatakowanie sierżant policji Kate Evans młotem kowalskim i złamanie jej kręgosłupa. Od tego czasu został oczyszczony z zarzutu ciężkiego uszkodzenia ciała

Członek Akcji Palestyny ​​Samuel Corner, lat 23 (na zdjęciu), został oskarżony o zaatakowanie sierżant policji Kate Evans młotem kowalskim i złamanie jej kręgosłupa. Od tego czasu został oczyszczony z zarzutu ciężkiego uszkodzenia ciała

Od lewej: Jordan Devlin, Leona Kamio, Charlotte Head, Fatema Rajwani, Zoe Rodgers i Samuel Corner zostali oczyszczeni z zarzutów kwalifikowanego włamania w związku z włamaniem do fabryki Elbit Systems w Bristolu

Od lewej: Jordan Devlin, Leona Kamio, Charlotte Head, Fatema Rajwani, Zoe Rodgers i Samuel Corner zostali oczyszczeni z zarzutów kwalifikowanego włamania w związku z włamaniem do fabryki Elbit Systems w Bristolu

W międzyczasie nie zapadł także żaden wyrok w sprawie zarzutów zamieszek z użyciem przemocy postawionych pani Kamio, panu Cornerowi i pani Head.

Sześciu aktywistów przytuliło się na ławie oskarżonych, a ich zwolennicy kibicowali im z publicznej galerii.

Po przesłuchaniu rzecznik Defend Our Juries powiedział: „Te wyroki są ogromnym ciosem dla ministrów rządu, którzy próbowali przedstawiać Akcję Palestine jako grupę stosującą przemoc, aby uzasadnić jej zakaz na mocy źle opracowanego ustawodawstwa dotyczącego terroryzmu”.

Stwierdzili, że Akcja Palestine Action „nigdy nie opowiadała się za wyrządzaniem krzywdy ludziom”, a jej „zawsze celem było ratowanie życia poprzez wyrządzanie szkód firmom takim jak Elbit Systems, których wyprodukowane w Wielkiej Brytanii quadkoptery zabijają niewinnych cywilów w Gazie”.

Na nagraniu wyświetlonym jurorom widać, jak grupa miała na sobie czerwone kombinezony i białe kaski podczas nalotu na fabrykę we wczesnych godzinach porannych 6 sierpnia 2024 r.

Na nagraniu noszonym na ciele jednego z ochroniarzy widać, jak trzech oskarżonych krzyczy „odpierdol się”, gdy się do niego zbliżają – jeden trzyma zapaloną flarę, a dwóch pozostałych dzierży młoty.

Według sądu 29-letnia pracownica organizacji charytatywnej, pani Head, wjechała więzienną furgonetką w ogrodzenie terenu, po czym użyła jej jako taranu, aby dostać się do fabryki około godziny 3:30 w nocy 6 sierpnia 2024 r.

Cała szóstka przeprowadziła akcję, którą pani Head określiła jako „najbardziej szalone 20 minut (jej życia), zanim zostali aresztowani.

Prokuratorzy stwierdzili, że cała szóstka próbowała „wyrządzić jak najwięcej szkód i uzyskać informacje o firmie”.

Jak twierdzili, ochroniarze próbowali zatrzymać grupę, ale zostali zaprzysiężeni i kazano im opuścić teren.

Na nagraniu wyświetlonym jurorom widać szóstkę ubranych w czerwone kombinezony podczas demonstracji we wczesnych godzinach porannych 6 sierpnia 2024 r.

Na nagraniu wyświetlonym jurorom widać szóstkę ubranych w czerwone kombinezony podczas demonstracji we wczesnych godzinach porannych 6 sierpnia 2024 r.

Na nagraniu zarejestrowanym podczas nalotu widać, jak Leona Kamio jest aresztowana przez policję

Na nagraniu zarejestrowanym podczas nalotu widać, jak Leona Kamio jest aresztowana przez policję

Dodali, że strażnicy machali w nich młotami i zostali biczowani, a jednego z nich spryskano pianową gaśnicą.

Wszyscy oskarżeni – z wyjątkiem pana Devlina – złożyli zeznania i powiedzieli ławnikom, że weszli na teren posesji bez pozwolenia i uszkodzili sprzęt Elbit, w tym komputery i drony.

Zamierzali użyć młotów wyłącznie do zniszczenia mienia i nie planowali użycia przemocy – powiedziano sądowi.

Obrońca Rajiv Menon KC powiedział, że grupa nie spodziewała się, że ochroniarze wejdą do fabryki podczas akcji i „była całkowicie nieprzytomna”.

Tymczasem oskarżeni „naprawdę wierzyli”, że ich demonstracja w fabryce pomoże sprawie palestyńskiej w Gazie, jak stwierdzono w procesie.

Jak stwierdził sędzia Johnson, pod koniec tygodnia dyskusje przysięgłych były „trochę intensywne”.

Przed ogłoszeniem wyroków sędzia powiedział ławom przysięgłych, że nie mogą posunąć się dalej, niż już to zrobili, a „żadna ilość czasu” nie może zrobić „żadnej istotnej różnicy”

Majster zgodził się, a sędzia powiedział w tej sprawie: „Nie mam zamiaru prosić Państwa o dalsze narady”.

Sędzia dodał, że „całkowicie zrozumiałe” jest to, że w przypadku „ogromnej ilości materiału dowodowego” osiągnięcie porozumienia między co najmniej 10 osobami w 19 kwestiach jest „całkowicie zrozumiałe”.

Przypomniano im, aby „nie odczuwali presji czasu”, ale sędzia poprosił ich, aby informowali go, jeśli wydanie wyroku zacznie wydawać się „niemożliwe”.

Później podziękował przysięgłym za „bardzo długi okres pracy w ławie przysięgłych” na rozprawie, który trwał około 12 tygodni.

Po incydencie w izraelskiej fabryce widziano, jak funkcjonariusze policji zastrzelili jednego z członków grupy za pomocą paralizatora

Po incydencie w izraelskiej fabryce widziano, jak funkcjonariusze policji zastrzelili jednego z członków grupy za pomocą paralizatora

Inny klip pokazał, jak grupa włamała się do budynku, używając starej furgonetki więziennej, aby przebić się przez duże, składane drzwi prowadzące do rampy załadunkowej

Inny klip pokazał, jak grupa włamała się do budynku, używając starej furgonetki więziennej, aby przebić się przez duże, składane drzwi prowadzące do rampy załadunkowej

Na ostatnim klipie widać, jak policja wyciąga jednego z członków Akcji Palestyny ​​z budynku po aresztowaniu wszystkich sześciu osób

Na ostatnim klipie widać, jak policja wyciąga jednego z członków Akcji Palestyny ​​z budynku po aresztowaniu wszystkich sześciu osób

Złożyli przysięgę 17 listopada i wysłani na naradę 13 stycznia, a następnie ogłosili wyroki 4 lutego.

Jednak kilka dni obrad zostało pominiętych ze względu na chorobę ławników. Zostali również zwolnieni z obowiązków ławy przysięgłych na następne dziesięć lat ze względu na staż pracy.

„Jeśli zostaniesz wezwany w ciągu najbliższych 10 lat, będziesz mógł skorzystać z bezpłatnej karty wyjścia z ławy przysięgłych” – stwierdził sędzia.

Kiedy ława przysięgłych była na emeryturze, sąd usłyszał, że na przystankach autobusowych i latarniach w pobliżu budynku rozwieszono plakaty z napisem: „Ława przysięgłych decyduje, a nie sędzia”.

Na plakatach widniał także napis: „Słuszność ławy przysięgłych ma miejsce wtedy, gdy ława przysięgłych uniewinnia kogoś ze względów moralnych” oraz: „Sędziowie przysięgli mogą wydać wyrok uniewinniający nawet wtedy, gdy uważają, że oskarżony złamał prawo”.

Prokuratura oświadczyła, że ​​jest świadoma wywieszenia w miejscach publicznych podczas procesu tabliczek określających zasadę „słuszności ławy przysięgłych” – zdolności ławy przysięgłych do wydania wyroku zgodnie z sumieniem – oraz że policja usuwała plakaty.

„Radzimy sobie z tym sposobem, prosząc lokalną policję o usunięcie ich z przystanków autobusowych i latarni, ale one wciąż się pojawiają” – powiedziała sędziemu Deanna Heer KC.

Jeden z przysięgłych wysłał do sądu e-mail, w którym poinformował, że widział pokazy, i stwierdził, że wygląda na to, że ktoś „próbował wpłynąć na ławę przysięgłych i jej decyzje”.

Na kilka godzin przed środowym wyrokiem sędzia powiedział: „Wiem, że ogłoszenia są wywieszane w różnych miejscach w okolicy, myślę, że na trasie z Plumstead do sądu i być może w innych miejscach, co może wydawać się mieć na celu wywarcie wpływu na ciebie, ławę przysięgłych.

„Oczywiście nie zostały one podniesione przez żadnego z oskarżonych i oczywiście nie jest to coś, co powinno być zarzucane któremukolwiek z oskarżonych”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj