Zeznanie akt Epsteina
Pedo odrzuca nieletnią ofiarę seksualną… „Jaki nieletni?”
Opublikowany
DOJ
Jeffreya Epsteina został postawiony w trudnej sytuacji podczas zeznań w 2010 r. w związku z wyrokiem skazującym za nagabywanie nieletniej do prostytucji… ale finansista-pedofil nie miał pojęcia, kim była jego ofiara, a nawet zapytał przesłuchującego go prawnika: „Jaki nieletni?”
W oszałamiającym nagraniu Epstein mówi prawnikowi składającemu zeznanie, że nie znał nazwiska swojej nieletniej ofiary, ale mimo to w 2009 roku przyznał się do namawiania do prostytucji osoby poniżej 18 roku życia. Przyznał się także do innego zarzutu nagabywania do prostytucji i został skazany na 18 miesięcy więzienia na Florydzie na podstawie ugody zawartej z prokuratorami.
Zeznanie z 2010 r., wydany w ostatniej transzy z Akt Epsteina, zaczyna się od tego, że prawnik wielokrotnie pyta Epsteina, czy jakakolwiek kobieta, z którą miał kontakt, była prostytutką przed spotkaniem. Epstein za każdym razem udziela tej samej odpowiedzi, twierdząc, że przyznał się do namawiania do prostytucji. Następnie fałszywie twierdzi, że nigdy nie przyznał się do namawiania nieletniej prostytutki do seksu.
Adwokat wydaje się być zaskoczony, wskazując, że Epstein przyznał się do pozyskania nieletniej do prostytucji, co jest przestępstwem. Epstein przyznaje się do tego, co skłoniło prawnika do zapytania go, czy żałuje swojej interakcji z nieletnim.
Wtedy Epstein odpowiada: „Jaki drobiazg?”
Sprawdź to wszystko sam. Film jest dość dramatyczny, zwłaszcza gdy adwokat pyta Epsteina, dlaczego przyznał się do winy, skoro nigdy nie znał tożsamości swojej nieletniej ofiary.


















