Rodzina Brytyjki, która zmarła po zarażeniu się śmiertelną chorobą żołądkową podczas wakacji na Wyspach Zielonego Przylądka, wydała ostrzeżenie innym turystom.
Karen Pooley, lat 64, z Gloucestershire, zachorowała podczas dwutygodniowej przerwy na Wyspach Zielonego Przylądka w październiku ubiegłego roku.
Starszy brat pani Pooley, Keith, powiedział teraz urlopowiczom, aby „pomyśleli przed dokonaniem rezerwacji” i zadbali o odpowiednie ubezpieczenie.
W sumie od stycznia 2023 r. na Wyspach Zielonego Przylądka zmarło sześciu Brytyjczyków z powodu poważnych chorób żołądkowych.
Dzisiaj Keith powiedział Wiadomości z nieba: „Jedna osoba (umierająca) to za dużo. Jeśli tak dalej pójdzie, ile jeszcze ucierpi?
„Namawiam ludzi, aby zastanowili się przed dokonaniem rezerwacji. Jeśli myślisz o wyjeździe, przeprowadź wiele badań i upewnij się, że masz odpowiednie ubezpieczenie.
Podczas choroby pani Pooley poślizgnęła się w swoim pokoju hotelowym, łamiąc nogę.
Została przewieziona do kliniki, gdzie spędziła cztery dni na leczeniu, po czym przewieziono ją samolotem na Teneryfę, gdzie zmarła następnego dnia.
Karen Pooley z Lydney w Gloucestershire wybrała się z przyjaciółką do ośrodka Riu Funana w Sal w dniu 7 października 2025 r. na dwutygodniowe wakacje za 3000 funtów, zarezerwowane za pośrednictwem Tui
Pani Pooley (po prawej) została zabrana do lokalnej kliniki, gdzie w dalszym ciągu cierpiała na biegunkę, wymioty i silny ból wynikający ze złamania kości udowej
Jej szwagierka powiedziała, że „ostatnie kilka dni na tej Ziemi przeżyła w agonii”.
Dodała: „Jesteśmy załamani. Nadal nie możemy się z tym pogodzić. Jestem zły i chcę mieć pewność, że nie przydarzy się to nikomu innemu.
Specjalistyczni prawnicy z kancelarii Irwin Mitchell twierdzą, że od stycznia 2023 r. zmarło sześciu Brytyjczyków.
Elena Walsh (64 l.) z Birmingham, Mark Ashley (55 l.) z Bedfordshire, pani Pooley i 56-letni mężczyzna zmarli w zeszłym roku po tym, jak na wyspach u wybrzeży Afryki Zachodniej nabawili się poważnych chorób żołądkowych.
55-letnia żona Ashleya, Emma, powiedziała, że jej rodzina jest w „kompletnym szoku” po jego nagłej śmierci.
„Pojechaliśmy na Wyspy Zielonego Przylądka, spodziewając się relaksującego wypoczynku, ale Mark poważnie zachorował i już nigdy nie wyzdrowiał” – powiedziała.
Pracujący na własny rachunek kierowca wózka widłowego zachorował zaledwie trzy dni po październikowym urlopie pary, cierpiał na ból brzucha, biegunkę, wymioty, gorączkę i skrajny letarg – podała kancelaria prawna.
Pani Ashley, zastępczyni menedżera ds. edukacji wczesnoszkolnej, powiedziała, że zapłacili ponad 3000 funtów za podróż zarezerwowaną za pośrednictwem Tui i 9 października 2025 r. zgłosiła chorobę męża za pośrednictwem aplikacji firmowej.
Para, która była małżeństwem od 26 lat, zatrzymała się w pięciogwiazdkowym kurorcie Riu Palace Santa Maria w Sal i od tego czasu wyraziła obawy dotyczące standardów higieny w hotelu.
Po powrocie do Wielkiej Brytanii objawy choroby nadal występowały u ojca dwójki dzieci, Ashleya.
Elena Walsh, pracująca na pół etatu pielęgniarka i matka jednego dziecka, (po lewej) zmarła w sierpniu 2025 r. po zachorowaniu podczas pobytu w Riu Cabo Verde na tej samej wyspie
Pani Walsh przyleciała na Wyspy Zielonego Przylądka w ramach pakietu wakacyjnego Tui za 5000 funtów wraz ze swoim mężem Patrickiem (po lewej), ich synem Seanem (po prawej) i przyszłą synową Gemmą
Sekcja zwłok przeprowadzona w Wielkiej Brytanii wykazała, że wyrostek robaczkowy pani Walsh nie był uszkodzony i stwierdzono, że zmarła ona z powodu niewydolności serca, wymieniając jednocześnie zapalenie żołądka i jelit jako wtórną przyczynę śmierci
Upadł w domu w Houghton Regis i 12 listopada 2025 roku został zabrany do szpitala, gdzie kilka minut później stwierdzono zgon.
Jego śmierć została przekazana koronerowi, a dochodzenie jest w toku.
Pielęgniarka pracująca w niepełnym wymiarze godzin i matka jednego dziecka, pani Walsh, zmarła w sierpniu 2025 r. po zachorowaniu podczas pobytu w Riu Cabo Verde na tej samej wyspie.
Przyleciała na Wyspy Zielonego Przylądka w ramach pakietu wakacyjnego Tui za 5000 funtów wraz z mężem Patrickiem, ich synem Seanem i przyszłą synową Gemmą.
Jednak wkrótce po przybyciu na miejsce pani Walsh nabawiła się choroby żołądka, a ból był tak nie do zniesienia, że została przewieziona do szpitala, gdzie miejscowi lekarze uznali, że ma zapalenie wyrostka robaczkowego.
Aby złagodzić ból, podano jej znieczulenie zewnątrzoponowe, ale lekarze wraz z jej mężem, 60-letnim Patrickiem, próbowali usunąć jej zdrowy narząd, powiedział „The Times”, że słyszał jej „płacz z bólu” spoza sali operacyjnej.
„Ostatnie słowa, które wykrzyczała, brzmiały: „Ranisz mnie, ranisz mnie”, powiedział: „To już jej koniec”.
Po pierwszym nacięciu pani Walsh doznała zawału serca i operację przerwano. Nigdy nie odzyskała przytomności.
Jane Pressley, opiekunka z Gainsborough, również zachorowała podczas pobytu w Santa Maria w Sal podczas swoich wymarzonych wakacji w listopadzie 2022 r.
Dwutygodniowe wakacje zarezerwowano z okazji 62. urodzin Jane, a dwa dni w Jane zachorowała z powodu problemów żołądkowych i objawów grypopodobnych, w tym wymiotów i biegunki.
Jane Pressley (na zdjęciu z mężem Michaelem) jest jedną z sześciu Brytyjek, które zmarły w wyniku choroby żołądka na Wyspach Zielonego Przylądka
Mark Ashley (z tyłu po lewej), 55-letni mieszkaniec Bedfordshire, zmarł w zeszłym roku po tym, jak podczas wakacji na Wyspach Zielonego Przylądka nabawił się poważnych chorób żołądka
Po powrocie do domu w Wigilię Bożego Narodzenia ze względu na pogarszający się stan zabrano ją do szpitala Lincoln County Hospital, ale niestety zmarła niecałe dwa tygodnie później, 5 stycznia 2023 r.
Trwa dochodzenie w sprawie śmierci 62-latka i pięciu pozostałych zgonów, z których cztery miały miejsce w okresie od listopada 2024 r. do grudnia 2025 r.
Należą do nich pielęgniarka pracująca w niepełnym wymiarze godzin z Birmingham, pracujący na własny rachunek kierowca wózka widłowego z Bedfordshire, pracownik sklepu charytatywnego z Gloucestershire, 60-letni mężczyzna z Watford i 56-letni mężczyzna.
Kancelaria twierdzi, że najnowsze zgony „wyostrzają” liczbę zachorowań brytyjskich turystów na Wyspach Zielonego Przylądka.
Reprezentuje obecnie ponad 1500 brytyjskich urlopowiczów, którzy od 2022 r. cierpieli na choroby żołądka związane z wakacjami na Wyspach Zielonego Przylądka, w tym rodziny sześciu zmarłych Brytyjczyków.
Wszyscy zarezerwowali wakacje za pośrednictwem organizatora wycieczek TUI, który zaprzecza odpowiedzialności.
Jatinder Paul, międzynarodowy prawnik zajmujący się poważnymi obrażeniami w kancelarii Irwin Mitchell, reprezentujący rodziny, powiedział: „Liczba urlopowiczów przybywających do Republiki Zielonego Przylądka, którzy zapadają na poważne i wyniszczające choroby żołądka, jest naprawdę zdumiewająca.
„Nic nie ukazuje lepiej powagi tej sytuacji niż te niedawne zgony.
Wyspy Zielonego Przylądka, archipelag dziesięciu wysp położony około 550 mil na zachód od Senegalu na Oceanie Atlantyckim, od dawna jest reklamowany jako skąpany w słońcu raj, oferujący całoroczne ciepło i złote plaże (stand)
„Z mojego doświadczenia wynika, że jestem przyzwyczajona do wspierania urlopowiczów, którzy zachorowali w kurortach na całym świecie, ale nigdy nie spotkałam się z powtarzającymi się i ciągłymi epidemiami chorób w tych samych ośrodkach na taką skalę w tak długim okresie”.
Kontynuował: „To prawie niezrozumiałe, że wczasowicze rok po roku w dalszym ciągu opisują problemy z higieną w hotelach na Wyspach Zielonego Przylądka.
„Każdy przypadek nie jest statystyką; to ludzka historia o tym, jak życie zostało wywrócone do góry nogami.
„Zrozumiałe jest, że osoby, które reprezentujemy, mają poważne obawy dotyczące standardów higieny na Wyspach Zielonego Przylądka.
„Chociaż nic nie może zrekompensować tego, co się stało, jesteśmy zdeterminowani przynajmniej pomóc w ustaleniu odpowiedzi, na jakie zasługują”.
Paul dodał: „Tymczasem wzywamy do podjęcia znaczących i zdecydowanych działań w celu rozwiązania zgłaszanych problemów z higieną na wyspach.
„Operatorzy wycieczek są odpowiedzialni za zapewnienie bezpieczeństwa osobom, które zarezerwowały wakacje w ramach pakietu all-inclusive. Dlatego nalegamy, aby współpracowali z władzami w celu zapewnienia, że zawsze przestrzegane będą najwyższe standardy higieny i bezpieczeństwa.
Ma się odbyć pierwsza rozprawa Wysokiego Trybunału w sprawie roszczeń o odszkodowanie w związku z chorobą urlopowiczów na Wyspach Zielonego Przylądka.
W środę 4 lutego w Londynie ma zostać rozpatrzona sprawa zbiorowa z udziałem 300 Brytyjczyków, którzy cierpieli na choroby związane z wakacjami w Riu Palace Santa Maria latem 2022 r.
Kancelaria prawna twierdzi, że w nadchodzących miesiącach oczekuje się, że lista kilku innych pozwów grupowych z udziałem brytyjskich urlopowiczów, którzy zachorowali na Wyspach Zielonego Przylądka po dokonaniu rezerwacji za pośrednictwem TUI, również zostanie wykazana.


















