Dziś wchodzi w życie zakaz dojeżdżania taksówkami przez osoby ubiegające się o azyl na wizyty lekarskie po tym, jak stwierdzono, że migranci przejechali ogromne odległości na koszt podatnika.

W jednym przypadku osoba ubiegająca się o azyl wystawiła rachunek ministerstwo spraw wewnętrznych Według jednego z lekarzy, 600 funtów za 250-kilometrową podróż do lekarza rodzinnego na badanie kontrolne BBC dochodzenie.

Sekretarz spraw wewnętrznych w związku z tym rozpoczął pilny przegląd i potwierdził, że system został złomowany.

Zgodnie z nowymi przepisami z taksówek będzie można nadal korzystać w rzadkich przypadkach, takich jak niepełnosprawność, poważna choroba lub ciąża. Każda podróż, w której korzysta się z taksówki, będzie teraz wymagała potwierdzenia w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.

Osoby ubiegające się o azyl podróżujące między miejscami zakwaterowania mogą również korzystać z taksówek, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nadal sprawdza tę kwestię.

Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood powiedziała BBC: „Położyłem kres marnotrawstwu taksówek na wizyty lekarskie, aby chronić portfel podatnika.

„Nie cofnę się przed niczym, aby usunąć zachęty, które przyciągają nielegalnych imigrantów do Wielkiej Brytanii, aby przywrócić porządek i kontrolę na naszych granicach”.

Jeden z taksówkarzy powiedział, że jego firma będzie codziennie dowozić około 15 osób z hotelu w południowo-wschodnim Londynie do gabinetu lekarskiego oddalonego o około trzy kilometry.

Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood zrezygnowała z bezpłatnych przejazdów taksówką dla osób ubiegających się o azyl odwiedzających swojego lekarza pierwszego kontaktu

Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood ograniczyła bezpłatne przejazdy taksówką dla osób ubiegających się o azyl odwiedzających swojego lekarza pierwszego kontaktu

Jedna z osób ubiegających się o azyl zapłaciła Ministerstwu Spraw Wewnętrznych rachunek na 600 funtów za 250-kilometrową podróż do lekarza rodzinnego w celu kontroli kolana. Na zdjęciu: migranci z plaży Gravelines w północnej Francji

Jedna z osób ubiegających się o azyl zapłaciła Ministerstwu Spraw Wewnętrznych rachunek na 600 funtów za 250-kilometrową podróż do lekarza rodzinnego w celu kontroli kolana. Na zdjęciu: migranci z plaży Gravelines w północnej Francji

Twierdził, że same te podróże będą kosztować Ministerstwo Spraw Wewnętrznych 1000 funtów dziennie.

Inny taksówkarz, Steve, powiedział, że firmy celowo zwiększają przebieg przejazdów, wysyłając kierowców z obszarów oddalonych od miejsca odbioru.

Powiedział, że pracując dla podwykonawcy, był wysyłany z Gatwick do Southampton „więcej niż raz”, pokonując ponad 400 km dziennie, a połowę swojej podróży odbywał bez pasażera w samochodzie.

Orzeczenie to nadeszło po tym, jak dane opublikowane w listopadzie wykazały, że na taksówki dla osób ubiegających się o azyl wydano średnio 15,8 miliona funtów rocznie.

W 2025 r. do Wielkiej Brytanii przybyło łącznie 41 472 migrantów po przekroczeniu granicy Kanał Angielskico stanowi drugą najwyższą wartość w historii, o 9% poniżej najwyższej w historii liczby 45 774 w 2022 r.

Całkowita liczba migrantów w 2025 r. była o 13% wyższa niż w 2024 r., kiedy podróżowało 36 816 migrantów, i o 41% wyższa niż łączna liczba 29 437 migrantów w 2023 r.

Przez większą część 2025 r. liczba przybyszów utrzymywała się na najwyższym poziomie od czasu pierwszej publikacji danych dotyczących przepraw przez kanał La Manche w 2018 r.

Jednak tempo spadło w ciągu ostatnich dwóch miesięcy roku i zdarzały się długie okresy, w których nie napływali żadni migranci, w tym 28-dniowy okres od 15 listopada do 12 grudnia.

W 2025 r. rząd stanął w obliczu rosnącej presji, aby uporać się z liczbą migrantów odbywających niebezpieczną podróż przez kanał La Manche po zwycięstwie w wyborach powszechnych w lipcu 2024 r., w którym obiecał „rozbić gangi” przemytników ludzi organizujących przejścia graniczne.

Dołącz do debaty

Czy jest to rozsądny krok w kierunku oszczędności?

Dowódca ds. bezpieczeństwa granic Wielkiej Brytanii, Martin Hewitt, któremu powierzono zadanie ograniczania przepraw przez kanał La Manche, powiedział w październiku parlamentarzystom, że liczba przybyszów w 2025 r. jest „frustrująca”, ale prace nad zatrzymaniem szlaku przemytu „zawsze będą wymagały czasu”.

Partia Pracy wprowadziła nowe przepisy, próbując ograniczyć przeprawy małych łodzi, ale czas pokaże, czy przyniosą one jakiekolwiek rezultaty.

W grudniu weszła w życie ustawa o bezpieczeństwie granic, azylu i imigracji, która wprowadza nowe przestępstwa i umożliwia organom ścigania korzystanie z uprawnień przypominających zwalczanie terroryzmu w celu rozprawienia się z gangami przemytników ludzi.

W listopadzie minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood przedstawiła także „najbardziej znaczące zmiany w naszym systemie azylowym we współczesnych czasach” i przedstawiła szereg reform, które – jej zdaniem – zniechęcą ludzi do przyjeżdżania do Wielkiej Brytanii i ułatwią ich deportację.

W ramach zmian inspirowanych systemem duńskim status uchodźcy stanie się tymczasowy i będzie podlegał regularnym przeglądom co 30 miesięcy, a uchodźcy będą zmuszeni czekać 20 lat na stałe osiedlenie się w Wielkiej Brytanii, w porównaniu z obecnymi pięcioma latami.

Jednak plany, które nie zostały jeszcze wprowadzone do ustawodawstwa, wywołały reakcję wielu parlamentarzystów Partii Pracy, którzy postrzegali je jako coś podobnego do tych omawianych przez Nigela Farage’a i Reform UK.

Tymczasem przywódczyni torysów Kemi Badenoch stwierdziła, że ​​wprowadzone środki nie są wystarczająco daleko idące, dodając, że opuszczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka było konieczne, aby rozwiązać problem. Torysi zapowiedzieli, że jeśli wrócą do władzy, będą deportować 150 000 ludzi rocznie.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj