Według doniesień ojciec trójki dzieci, opisany przez rodzinę jako życzliwy i bezinteresowny, został zastrzelony po tym, jak zatrzymał się, aby pomóc autostopowiczce w MissouriNAS. Policja metropolitalna St. Louis powiedzmy, że William Palmer zginął we wczesnych godzinach porannych w niedzielę 1 lutego po tym, jak podwieziono 36-letnią Brittany Rivoire do schroniska, w którym się ociepla.
To, co zaczęło się jako gest dobrej woli, rzekomo okazało się śmiertelne, gdy Rivoire wyciągnął broń i zastrzelił go. Ciało Palmera odkryto tuż przed 2:30 w nocy, a na miejscu stwierdzono jego zgon. Policja twierdzi, że Rivoire został uchwycony przez kamerę, strzelając Palmerowi w głowę, po czym odjechał jego ciężarówką kilka przecznic dalej i porzucił ją.
Narzeczona Palmera, Riyen Jones, powiedziała, że zbierał złom, kiedy zauważył Rivoire na poboczu drogi. Początkowo zatrzymał się u przyjaciółki, ale Jones powiedziała, że przyjaciółka jej partnera wyszła, gdy Rivoire zaczął dziwnie się zachowywać.
Jones stwierdziła, że wielokrotnie ostrzegała Palmera przed niebezpieczeństwami związanymi z podrywaniem nieznajomych, ale po prostu pomagał ludziom.
„Jeśli widział, że ktoś idzie, podnosił go i zabierał jak najdalej” – dodała.
„Nie mogę pojąć, że ktoś uważał go za coś oczywistego, podczas gdy on jedyne, co jej robił, to pomagał jej, a potem zrobił to, aby po prostu zabrać jego ciężarówkę”.
Policja podała, że Rivoire’owi postawiono wiele zarzutów, w tym morderstwo pierwszego stopnia, działania przestępcze z bronią w ręku, nielegalne posiadanie broni palnej i majsterkowanie pierwszego stopnia przy pojeździe mechanicznym. Z akt sądowych wynika, że przebywa ona w areszcie bez kaucji.
Rodzina Palmera opisała go jako oddanego ojca i człowieka znanego z pomagania nieznajomym, kiedy tylko mógł. Jones nazwał go „spoiwem”, które spajało ich rodzinę, i dodał: „Był tylko dawcą”.
Strona GoFundMe założona przez Jonesa w celu wspierania rodziny opisuje Palmera jako „najmilszą, o wielkim sercu, pomocną i ogólnie wspaniałą osobę”. W ramach zbiórki zebrano ponad 2500 dolarów z docelowej kwoty 3000 dolarów.
Palmer pozostawił po sobie Jonesa, jego 21-letniego syna, sześcioletniego syna i 18-letnią córkę. W celu uzyskania dalszych informacji „The Mirror” skontaktowało się z policją metropolitalną St. Louis.


















