Wybuch potencjalnie śmiertelny Wirus Nipah W Indie jest „niepokojąca i poważna” – ostrzegają eksperci. Epidemia wirusa Nipah w Indiach – choć „niepokojąca i poważna” – również nie jest ani bezprecedensowa, ani nieoczekiwana i nie stanowi globalnego stanu nadzwyczajnego.
Tak twierdzą eksperci z Globalna sieć wirusów (GVN), grupa wirusologów ludzi i zwierząt z ponad 90 wiodących ośrodków badawczych w 40 krajach. Profesor Linfa Wang, dyrektor Centrum Doskonałości GVN w Szkole Medycznej Duke-NUS w Singapurze, powiedziała: „Ogólnie rzecz biorąc, ryzyko regionalnego lub globalnego rozprzestrzeniania się wirusa Nipa wirusa jest bardzo mało.
„Podobne epidemie miały miejsce wielokrotnie w Indiach i Bangladeszu, a ich przyczyną były w dużej mierze specyficzne czynniki kulturowe i środowiskowe, a nie trwałe przenoszenie choroby przez człowieka”.
Według Światowej Organizacji Zdrowia w ramach obecnej epidemii w Bengalu Zachodnim w Indiach odnotowano tylko dwa potwierdzone przypadki zakażenia wirusem Nipah.
Władze monitorowały kontakty 196 innych osób, u których wszystkie uzyskały negatywny wynik testu na obecność wirusa.
Nipah (Henipavirus nipahense) – po raz pierwszy odnotowany w 1998 r. – to poważny i często śmiertelny wirus odzwierzęcy, przenoszony przez nietoperze owocożerne i mogący zakażać zwierzęta (często świnie) i ludzi.
Początkowe objawy to kaszel, trudności w oddychaniu, gorączka, ból głowy i ból gardła. W miarę rozwoju infekcji u niektórych pacjentów może rozwinąć się poważne powikłanie zwane zapaleniem mózgu – zapalenie mózgu.
Wirus Nipah charakteryzuje się bardzo wysoką śmiertelnością. Według WHO szacuje się, że od 40 do 75 procent przypadków może zakończyć się śmiercią.
Ludzie zarażają się wirusem zazwyczaj przez kontakt z zakażonymi zwierzętami lub skażoną żywnością. Możliwe jest przeniesienie wirusa z człowieka na człowieka, ale na szczęście jest ono rzadkie.
GVN oświadczyło, że ściśle monitoruje epidemię w Bengalu Zachodnim, w tym za pośrednictwem Instytutu Zaawansowanej Wirusologii w Kerali, gdzie naukowcy zajmują się nadzorem wirusa i opracowywaniem nowych testów diagnostycznych.
„Kraje posiadające silne systemy zdrowia publicznego i możliwości nadzoru są dobrze przygotowane do ograniczenia ryzyka stwarzanego przez wirusa Nipah” – stwierdziła sieć w oświadczeniu.
Dodali, że kluczem do takich wysiłków jest „wczesne wykrywanie, świadomość kliniczna i szybka diagnostyka”.
Według GVN, chociaż najnowsze przypadki wirusa Nipah nie są powodem do globalnego niepokoju, epidemia „podkreśla ciągłe znaczenie nadzoru, diagnostyki i globalnie połączonych sieci naukowych w celu wykrywania pojawiających się zagrożeń zakaźnych i obrony przed nimi”.
Chociaż zakażenie wirusem Nipah można potwierdzić za pomocą badań laboratoryjnych, obecnie nie ma sprawdzonego indywidualnego leczenia tej choroby ani szczepionki chroniącej przed nią.
Pacjentom, którzy zarazili się infekcją, zwykle przepisuje się odpoczynek i nawodnienie, a także leczenie mające na celu zwalczanie poszczególnych objawów.
Kilka terapii eksperymentalnych — opartych na przeciwciałach monoklonalnych, inhibitorach fuzji i nowych lekach przeciwwirusowych — jest obecnie w fazie opracowywania lub przechodzi wstępne badania kliniczne.
Wang dodał: „Postęp zależy od trwałych inwestycji na rzecz dobra publicznego i współpracy międzynarodowej”.


















