Dwóch gości nie zapłaciło rachunku w restauracji na kwotę 170 funtów po tym, jak skosztowali ostryg i popili shoty podczas obfitego posiłku w porze lunchu.

Personel restauracji Relentess – Steak and Lobster House w Portsmouth w Hampshire musiał wezwać policję w zeszłym tygodniu, gdy dwóch mężczyzn ucztowało ostrygi i przegrzebki przed ucieczką.

Właściciel Scott Matthews (39 l.) powiedział, że para przyszła 29 stycznia w porze lunchu podając się za elektryków, i zaczęła zamawiać alkohol.

Twierdził, że „celowo przechytrzyli” system przedpłat, zamawiając i płacąc za jedzenie o wartości 130 funtów, wiedząc, że pracownicy nie proszą o zapłatę za dodatkowe prośby do końca posiłku.

Następnie jednak zamówili kilka kolejnych porcji napojów alkoholowych, shotów, ostryg i przegrzebków – co dało im kolejne 170 funtów – na co rzekomo nie zadowolili się.

Matthews powiedział, że po zamówieniu ostatniej rundy para oświadczyła, że ​​wychodzą na zewnątrz po vape, po czym pobiegli z powrotem do swojej furgonetki i odjechali.

Właściciel, który założył firmę 20 lat temu, powiedział: „Zamówili podwójną porcję napojów, shotów, mnóstwo ostryg i przegrzebków.

„Kelnerka zauważyła, że ​​wyszli w ciągu około trzech minut, wyszedł szef kuchni, a kiedy wyszedł, widać, jak przyspieszali w furgonetce. W ogóle nie powinni jeździć pod wpływem alkoholu.

Właściciel restauracji serwującej owoce morza wprowadził system przedpłat po serii rzekomych incydentów związanych z jedzeniem i jedzeniem, a ostatnio widział dwóch mężczyzn wychodzących z rachunkiem na 170 funtów

Właściciel restauracji serwującej owoce morza wprowadził system przedpłat po serii rzekomych incydentów związanych z jedzeniem i jedzeniem, a ostatnio widział dwóch mężczyzn wychodzących z rachunkiem na 170 funtów

Aby udaremnić przestępstwo, klienci restauracji Relentless – Steak and Lobster House w Portsmouth w Hampshire muszą teraz płacić z góry za jedzenie

Aby udaremnić przestępstwo, klienci restauracji Relentless – Steak and Lobster House w Portsmouth w Hampshire muszą teraz płacić z góry za jedzenie

„Jako firma musisz po prostu przyjąć to na klatę, ale ostatecznie jest to czyjaś płaca.

„Jako właściciel małej, niezależnej firmy uważam to za niezwykle przygnębiające. Takie zdarzenia mają wpływ nie tylko na bilans, ale także na prawdziwych ludzi, którzy każdego dnia ciężko pracują.

Matthews powiedział, że nie jest to pierwszy raz, kiedy zostali trafieni, gdyż ich lokalizacja, Port Solent, najwyraźniej była wcześniej nazywana „miejscem, w którym można zjeść i odpocząć”.

Powiedział Daily Mail, że był zmuszony podjąć kroki w celu przeciwdziałania przestępczości, a klienci Relentless muszą teraz płacić z góry za jedzenie.

Matthews czuł, że ktoś wymusił na nim rękę po licznych incydentach, w tym po jednym, w którym grupa przed ucieczką zebrała banknot na kwotę 800 funtów.

„Musimy chronić miejsca pracy i musimy chronić biznes” – powiedział Mail.

„W tej chwili jest to trudne, nasz czynsz, stawki i opłaty za usługi łącznie wynoszą ponad 100 000 funtów, a miesięcznie mamy 4000 funtów mediów.

„Marża zysku i miejsce na błędy są bardzo, bardzo małe. Może się wydawać, że to tylko 200 funtów, ale dla kogoś to połowa tygodniowej pensji.

Dodał, że naleganie na przedpłatę dla klientów „zeszkodziło przedsiębiorstwu”, ponieważ niektórzy klienci nie chcą tego zaakceptować, ale stwierdził, że bez wprowadzenia tego środka musiałby zamknąć firmę.

Odnosząc się do problemów, jakie dine and dashers stwarzają dla branży hotelarsko-gastronomicznej, powiedział: „To szkodzi morale, szkodzi biznesowi i szkodzi krajowi”.

Właściciel Scott Matthews powiedział, że para, o której zgłoszono policję, „celowo przechytrzyła” system przedpłat, zamawiając wiele kolejek napojów i jedzenia

Właściciel Scott Matthews powiedział, że para, o której zgłoszono policję, „celowo przechytrzyła” system przedpłat, zamawiając wiele kolejek napojów i jedzenia

Ostatni incydent został zgłoszony policji, ale Matthews nalega, aby złodzieje zgłosili się i uregulowali rachunek, zanim sytuacja zajdzie potrzeba eskalacji

Ostatni incydent został zgłoszony policji, ale Matthews nalega, aby złodzieje zgłosili się i uregulowali rachunek, zanim sytuacja zajdzie potrzeba eskalacji

Właściciel uważa, że ​​są celem, ponieważ są otoczone przez sieci restauracji, więc ludzie często zakładają, że oni też muszą być.

Powiedział, że najwyższy rachunek, który odrzucono, opiewał na 800 funtów, co uruchomiło nowy system przedpłat.

Matthews stwierdził jednak, że klienci nie do końca zrozumieli tę politykę, co spowodowało utratę przez nich dużej liczby przychodów.

Dodał: „W przeszłości mieliśmy wiele problemów. Mówili, że kiedyś było to popularne miejsce na lunch i przekąskę. Po prostu denerwujące jest to, że dzieje się tak cały czas.

„Tracimy tak duże przychody, ponieważ musimy dokonać przedpłaty, to jest po prostu niewiarygodne. Nikt nie chce płacić z góry, ale musimy chronić nasz biznes.

„To nie są normalni, ciężko pracujący ludzie, którzy to robią. To inna klientela. Nie można nikogo dyskryminować, dlatego robimy przedpłatę za każdego.

„To jest szkodliwe dla nas i klienta. To tylko koszmar. W tej chwili gościnność jest bardzo trudna, jestem pewien, że wszyscy są tego świadomi. To po prostu kolejny cios w naszą stronę.

Ostatni incydent został zgłoszony policji, ale Matthews nalega, aby złodzieje zgłosili się i uregulowali rachunek, zanim sytuacja zajdzie potrzeba eskalacji.

Policja Hampshire powiedziała: „Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w czwartek 29 stycznia dwóch mężczyzn opuściło restaurację przy The Boardwalk w Paulsgrove, nie płacąc.

„Wszczęto dochodzenie i dochodzenia są w toku. Na chwilę obecną nie dokonano żadnych aresztowań.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj