NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!

Prezydent Donalda Trumpa całkowicie odrzucił pomysł zwolnienia sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) Kristi Noem pomimo rosnącej krytyki dotyczącej taktyki egzekwowania prawa imigracyjnego stosowanej przez administrację.

W czwartek podczas narodowego śniadania modlitewnego Trump powiedział, że podczas wywiadu z prezenterem „NBC Nightly News” Tomem Llamasem zapytano go o zwolnienie Noema. Prezydent całkowicie odrzucił tę koncepcję.

– Dlaczego miałbym to zrobić? powiedział Trump. „Mamy najsilniejsza granica w historii naszego kraju. Mamy najlepsze dane dotyczące przestępczości, jakie kiedykolwiek mieliśmy, począwszy od roku 1900”.

Wydano NBC transkrypcja fragment wywiadu z wyprzedzeniem, przyglądając się momentowi, w którym Trump został zapytany, czy nadal wierzy w Noema.

GRAHAM ODPROWADZA KRYTYKĘ TILLISA POD adresem NOEMA, MILLERA ZA NAZWANIE MĘŻCZYZNY ZAbitej PRZEZ PATROL GRANICZNY JAKĄ „TERRORYSTĄ”

Kristi Noem stoi przed amerykańskimi flagami

Kristi Noem, Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, przemawia na granicy z Meksykiem, środa, 4 lutego 2026 r., w Nogales w Arizonie. (Zdjęcie Rossa D. Franklina/AP)

„Słuchajcie, spójrzcie, ona odpowiadała za granicę. Granica jest zamknięta. To znaczy, wszyscy dają mi piątkę na granicy. Granica to była katastrofa. Ludzie napływali do naszego kraju” – powiedział Trump, zgodnie z transkrypcją NBC.

Kiedy Lamas naciskał na prezydenta w kwestii egzekwowania prawa, Trump podwoił swoje zaufanie do sposobu, w jaki jego administracja rozprawia się z nielegalną imigracją.

„Teraz nawet nie próbują się ujawnić… Mamy bardzo dobrą Kristi. Ty po prostu… właśnie mnie o to zapytałeś. Mamy najlepsze statystyki dotyczące przestępczości, jakie mieliśmy od 125 lat. Myślę, że wykonuje bardzo dobrą robotę. Znowu public relations. Nie docenia się jej pracy, którą wykonuje” – cytuje Trump wypowiedź w transkrypcie.

Trump przemawia podczas śniadania modlitewnego

Prezydent Trump przemawia podczas Narodowego śniadania modlitewnego w hotelu Washington Hilton w Waszyngtonie, 5 lutego 2026 r. (Saul Loeb/AFP/Getty Images)

REPREZENTANT JEFFRIES eskaluje retorykę przeciwko NOEM, MÓWI, ŻE LIDER DHS POWINNO BYĆ „ UMIESZCZONY NA LODZIE”

Podczas czwartkowego przemówienia Trump bronił kilku członków swojej administracji, jednocześnie atakując byłych prezydentów Joe Bidena i Baracka Obamy. Nazwał Bidena „najgorszym prezydentem świata” i stwierdził, że Obama „strasznie dzieli nasz kraj”.

Prezydent zażartował, że jego najnowszy poprzednik Biden nie odbierze do siebie faktu, że nazwał go „najgorszym prezydentem świata”, ponieważ „nie miał pojęcia, że ​​jest prezydentem”.

„Nie miał pojęcia, że ​​jest prezydentem, więc nie bierze tego do siebie. Nie chcę, żeby wziął to do siebie. Na szczęście nie ma pojęcia, co do cholery mówię” – powiedział Trump.

Zwracając się krytycznie do Obamy, stwierdził, że 44. prezydent był „bardzo zły”.

„Był przyczyną podziałów i – wierzcie lub nie – jednoczymy kraj” – powiedział Trump zgromadzonym, dodając, że „ogromny sukces” jego administracji zjednoczył Amerykanów.

Donald Trump patrzy na Joe Bidena i Baracka Obamę

Prezydent Donald Trump kpił z byłych prezydentów Joe Bidena i Baracka Obamy, umieszczając nowe tablice na „Prezydenckiej Alei Gwiazd”. (Stefani Reynolds/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images; Jim Lo Scalzo/EPA/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images)

KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS

Trump, który nie cofnął się przed obrażaniem swoich przeciwników, wielokrotnie dawał jasno do zrozumienia swoją pogardę dla Obamy i Bidena, posuwając się nawet do umieszczenia tego na piśmie w nowej „Prezydenckiej Alei Gwiazd” Białego Domu.

Aleja sław, która została odsłonięta we wrześniu 2025 r., zawiera zdjęcia prezydentów oraz tablice przedstawiające fakty o byłych przywódcach Ameryki. W przypadku Bidena zamiast zdjęcia 46. prezydenta administracja Trumpa wykorzystała zdjęcie autopenu, urządzenia używanego podczas jego administracji do podpisywania ważnych zarządzeń, w tym ułaskawień.

Zarówno tablice „Walk of Fame” Bidena, jak i Obamy przedstawiają wykopaliska na temat ich prezydentury. Na tablicach Bidena widnieją pseudonimy, które nadał mu Trump, w tym „Śpiący Joe Biden” i „Krzywy”. Tymczasem tablice Obamy określają go jako „jedną z postaci politycznych wywołujących największe podziały w historii Ameryki”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj