
Uzbrojony gang z południowych Włoch udawał policję i wysadził opancerzoną furgonetkę, próbując przeprowadzić nalot, co lokalne media określiły jako scenę rodem z „dzikiego zachodu”.
Materiał filmowy z wypadku na autostradzie we włoskim regionie Apulia pokazuje grupę ubraną w kominiarki i uzbrojoną w karabiny Kałasznikowa podczas poniedziałkowego poranka.
Do napadu doszło wkrótce po świcie na autostradzie 613 łączącej Lecce i Brindisi, kiedy grupa zbrojna przybyła na miejsce zdarzenia w Alfa Romeo Stelvio, Jeep Compass i Kia Sportage – wszystkie miały włączone fałszywe światła awaryjne, doniesienia mediów lokalnych.
Następnie podpalili pojazd, zmuszając opancerzoną furgonetkę do zatrzymania się.
Następnie gang użył materiału wybuchowego w furgonetce, co spowodowało powstanie ogromnej chmury dymu.
Według niektórych raportów liczba zablokowanych pojazdów opancerzonych wyniosła w rzeczywistości dwa i tak było niosąc miliony euro – ale to nie zostało potwierdzone.
Na nagraniu wideo zarejestrowanym przez świadków widać co najmniej sześć zamaskowanych osób, z których część wyglądała na ubraną w białe garnitury.
Gdy później próbowali uciec, grupa zbrojna otworzyła ogień do karabinierów – włoskiego krajowego organu ścigania – którzy interweniowali.
Wygląda jednak na to, że napad się nie udał.
Według doniesień aresztowano dwie osoby.


















