AW niedzielę podczas porannych nabożeństw w Central Christian Church w Springfield w stanie Ohio wierni witali się nawzajem uściskami i wyrażali wdzięczność za rzadką dobrą wiadomość. Prawie tydzień wcześniej sędzia federalny zablokował podjętą przez administrację Trumpa próbę zniesienia ochrony prawnej 350 000 Haitańczyków w USA.
Kościół jest jednym z kilku w Springfield, które świadczą usługi w języku kreolskim haitańskim i otworzył swoje podwoje dla tysięcy Haitańczyków mieszkających w małym miasteczku w południowo-zachodnim Ohio. Odnosząc się do orzeczenia, pastor Carl Ruby wyjaśnił w swoim kazaniu, że w chwilach cierpienia milczenie Boga nie oznacza nieobecności Boga.
„Pomimo tych wszystkich nieszczęść, strachu, niepokoju, paniki i niepewności Bóg coś zrobi” – powiedział pastor Viles Dorsainvil, który osiadł w Springfield w 2021 r. i również głosi w kościele. „To właśnie z tego wyciągnąłem.”
Od czasu Donalda Trumpa Haitańczycy w Springfield borykają się z niepewnością i wstrząsami wzmocnione fałszywe twierdzenia że podczas jego kampanii prezydenckiej w 2024 r. Haitańczycy kradli zwierzęta domowe i zjadali je. Przez cały ten czas miasto zbudowało infrastrukturę ruchu oporu, aby chronić społeczność. Lokalna sieć kościołów, takich jak Central, adwokaci prawni, organizacje non-profit i wolontariusze głośno ogłaszają, że Haitańczycy są mile widziani – zwłaszcza w czasach, gdy znalezienie w mieście miejsc, w których można czuć się bezpiecznie, stało się trudniejsze.
Po tym, jak retoryka Trumpa trafiła na scenę ogólnokrajową podczas debaty prezydenckiej przeciwko Kamali Harris, szkoły oraz budynki korporacyjne i rządowe otrzymały groźby bombowe I grupy białych nacjonalistów maszerowali przez miasto, żądając wyjazdu Haitańczyków. Kiedy kilka miesięcy później Trump został prezydentem, jego administracja ogłosiła wygaśnięcie tymczasowego statusu chronionego (TPS), który umożliwiał Haitańczykom dotkniętym niepokojami politycznymi lub klęskami żywiołowymi legalne życie i pracę w USA. Mimo że sędzia federalny zablokował to postanowienie, administracja złożyła apelację. Na razie Haitańczycy korzystający z TPS przebywają legalnie w USA, ale znajdują się w zawieszeniu w obliczu narastającej batalii prawnej o przyszłość TPS.
To było na górze spekulacja że federalni agenci imigracyjni zostaną wysłani do miasta w celu zatrzymania Haitańczyków. Tylko w tym tygodniu otrzymały je szkoły i urzędy powiatowe w całym mieście kolejna fala gróźb bombowych: „Istota gróźb polegała na tym, że Haitańczycy powinni się wycofać i pozbyć się Haitańczyków” – powiedział na konferencji prasowej republikański gubernator Ohio Mike DeWine.
W obliczu rosnących zagrożeń i niepewności zwolennicy tej inicjatywy w całym mieście zwiększają swoje wysiłki, aby wesprzeć Haitańczyków. „W Springfield jest tak wielu dobrych ludzi” – powiedział Dorsainvil. „Tak wiele osób przybyło, aby wesprzeć Haitańczyków w Springfield, co pokazuje, jak potężni jesteśmy, gdy się zjednoczymy”.
Kościoły są podstawą oporu Springfield
Jeszcze zanim w 2024 r. Trump umieścił Springfield w centrum uwagi całego kraju, kościoły już po cichu organizowały się, by wspierać Haitańczyków.
Dorsainvil otworzył Haitańskie Centrum Pomocy i Wsparcia Społeczności w 2023 r., aby wspierać i służyć imigrantom z Haiti, którzy zaczęli masowo przeprowadzać się do Springfield podczas pandemii, szukając możliwości zatrudnienia i niedrogich mieszkań. Na początku ośrodek przyjął w swoim biurze setki osób, które uczestniczyły w sesjach szkoleniowych dotyczących praw obywatelskich i lekcjach języka angielskiego prowadzonych przez Ohio mieszkańców i nabożeństwa kościelne.
Inne kościoły również oferowały lekcje języka angielskiego dla rodziców i ich dzieci, często w szkołach niedzielnych. Kościoły nawiązały także współpracę z agencjami pomocy społecznej, aby zapewnić rodzinom dostęp do badań przesiewowych, szczepień i programów przygotowania szkolnego.
Za pośrednictwem zorganizowanych przez Kościół sieci transportowych wolontariusze są szkoleni w zakresie zawożenia imigrantów na rozprawy sądowe i wizyty lekarskie, służąc jako kierowcy, a także świadkowie. Wolontariusze zostali przeszkoleni w zakresie noszenia przy sobie danych kontaktowych w sytuacjach awaryjnych na wypadek, gdyby członek rodziny został zatrzymany i nie wrócił z wizyty.
„Chodzi o zmniejszenie niepokoju i upewnienie się, że nikt nie jest sam” – powiedziała Michelle Boomgaard, wielebna episkopatu w Springfield.
Jednak w miarę nasilania się zagrożeń związanych z egzekwowaniem przepisów charakter wsparcia zmienił się z usług na ochronę. Centrum pomocy i wsparcia społeczności haitańskiej zamknęło swoje podwoje i oferuje usługi zdalnie, aby zapewnić swoim członkom bezpieczeństwo.
Boomgaard powiedział, że przywódcy kościelni również musieli przemawiać bardziej publicznie. W niedawnym list otwarty154 biskupów episkopalnych z całych Stanów Zjednoczonych wezwali Amerykanów, aby „zaufali swojemu kompasowi moralnemu”, kwestionowali retorykę opartą na strachu, a nie na prawdzie, oraz stawali po stronie osób bezbronnych, nawet jeśli wiąże się to z osobistym ryzykiem.
„Nie głosimy polityki” – powiedział Boomgaard. „Ale my głosimy, że stoimy po stronie bezbronnych”. Wyjaśniła, że nawet po tym, jak sędzia tymczasowo zablokował zakończenie TPS, strach nie ustąpił.
„Wielu białych Amerykanów odetchnęło z ulgą – jak „kryzys się skończył”” – Boomgaard powiedział w związku z orzeczeniem TPS. „Ale dla Haitańczyków strach jest nadal bardzo realny. Nie chodzi tylko o prawo. Chodzi o postawę (nienawiść), która uczyniła to wszystko akceptowalnym.”
Inni członkowie i organizacje społeczne również podjęły działania. Margery Koveleski, haitańsko-amerykańska tłumaczka i animatorka społeczna, która przeprowadziła się do Springfield w 2001 roku, stała się ratunkiem dla rodzin borykających się z niepewnością.
Teraz, jako pełnoetatowa organizatorka, Koveleski zaczyna swój dzień od odpowiadania na dziesiątki telefonów i SMS-ów od potrzebujących rodzin. Następnie prowadzi godziny pracy w sklepie ogólnospożywczym, do którego Haitańczycy mogą wpaść i zadać pytania o wszystko, od pozwoleń na pracę, przez wnioski o paszport, po dokumentację medyczną. Wymagania na tym stanowisku słabły, gdy Haitańczycy opuścili Springfield po komentarzach Trumpa w 2024 r.
„Ludzie są przerażeni” – powiedział Koveleski. „Nie chcą wychodzić z domów. Niektórzy nie chcą nawet iść do sądu”. Strach w społeczeństwie spotęgowały doniesienia, że agenci federalni przygotowują w regionie operację na dużą skalę, która może obejmować blokady dróg, wizyty w miejscach pracy oraz egzekwowanie prawa w pobliżu szkół i agencji opieki społecznej. Urzędnicy miejscy ostrzegli mieszkańców, że władze lokalne nie mogą powstrzymać działań federalnych.
Koveleski stwierdziła, że dla rodzin te emocjonalne żniwo były ogromne, opisała, jak dzieci przytulały się do rodziców i płakały w swoich domach przed pauzą w TPS w zeszłym tygodniu. „Widzisz przerażenie na ich twarzach” – powiedziała. „Pytają: «Dlaczego? Nie sprawiamy problemów. Ciężko pracujemy. Zajmujemy się swoimi sprawami.»” Często wraca do domu odrętwiała, powiedziała, po dniu spędzonym na pocieszaniu rodzin, nie otrzymując jasnych odpowiedzi. „To jakby patrzeć, jak ktoś tonie, i nie mieć kamizelki ratunkowej” – powiedziała. „Po prostu je przytul i płacz”.
Mimo to Koveleski i inni nadal się pojawiają. „Wszyscy jesteśmy różnymi częściami jednego ciała” – powiedziała. „Oczy, ręce, stopy. Każdy ma swoją rolę. „
W związku ze spekulacjami na temat przybycia do miasta federalnych agentów imigracyjnych wolontariusze pomagają haitańskim rodzinom w tworzeniu planów awaryjnych, obejmujących tworzenie awaryjnych ośrodków opieki nad dziećmi przy kościołach i identyfikowanie zaufanych osób kontaktowych, które mogą wkroczyć w przypadku zatrzymania rodzica. Grupy opracowały także skoordynowane dostawy żywności do gospodarstw domowych, w których ludzie boją się wychodzić z domów. Wolontariusze odgrywają między sobą scenariusze, aby dowiedzieć się, jak dokumentować spotkania z organami imigracyjnymi i celnymi (ICE) oraz ćwiczyć strategie, takie jak ostrzeganie gwizdkiem w przypadku pojawienia się funkcjonariuszy organów ścigania.
Po obejrzeniu brutalnych operacji ICE w Minneapolis i innych obszarach społeczność przygotowuje się na najgorszy scenariusz. „Panika nadal panuje i nie wiemy, jaki będzie ostateczny werdykt” – powiedział Dorsainvil. „Myślę jednak, że ostateczne orzeczenie zapadnie wkrótce i musimy być gotowi”.

















