Wesa Streetinga

Sojusznicy Wesa Streetinga przewidują, że będzie próbował rzucić wyzwanie przywództwu Keira Starmera (Zdjęcie: DM)

Sojusznicy Wesa Streetinga przewidują, że spróbuje rzucić rękawicę i rzucić wyzwanie przywództwu Keira Starmera „w ciągu kilku tygodni”, mimo że sekretarz zdrowia publicznie oświadczył, że popiera premiera i nie ma zamiaru podejmować żadnych prób zamachu stanu przeciwko znajdującemu się w trudnej sytuacji przywódcy Labout.

We wtorek Starmer podjął próbę przywrócenia jedności partii po chaotycznym poniedziałkowym dniu w Westminster, w którym uczestniczył przywódca szkockiej Partii Pracy Anas Sarwar potępia go i jego dyrektor ds. komunikacji odchodzą.

Premier oświadczył, że „nigdy nie zrezygnuje” ze swojej misji transformacyjnej w Wielkiej Brytanii, otrzymując dodatkowe wsparcie w postaci wsparcia publicznego zarówno ze strony burmistrza Greater Manchester Andy’ego Burnhama, jak i Streeting.

Jednak parlamentarzyści bliscy ministrowi zdrowia utrzymują, że nadal stara się on o zastąpienie Starmera i jest gotowy walczyć z nim, gdy w urnach zostaną rozstrzygnięte wybory uzupełniające w Gorton i Denton w tym miesiącu.

Z jednego z nich wynika, że ​​Streeting musi działać natychmiast po majowych wyborach samorządowych, aby zapobiec potencjalnemu wyzwaniu ze strony swojego najbardziej prawdopodobnego rywala Angela Raynerktóra oczekuje na wyniki dochodzenia w sprawie podatku od nieruchomości wynoszącego 40 000 funtów.

Wydajność Unity kwestionowana

Poseł stwierdził: „Nic się nie zmieniło. Wczoraj odbył się wielki występ jedności, ale Keir nie jest bezpieczniejszy niż wczoraj”.

Inny poseł Partii Pracy powiedział: „Musimy działać szybko. Istnieje duże ryzyko, że zabłądzimy i skończymy w tym łagodnym upadku, w którym wszyscy poczujemy się lepiej, ale rząd reformowany staje się nieunikniony. Wes ma liczby, ale będzie to wymagało stanowczości i determinacji, których większość kolegów nie wykazała dotychczas”.

Poseł kontynuował: „W tym momencie Keir jest zombie. Jest w fazie swojego przywództwa Theresy May”.

Jednak rzecznik Streeting określił twierdzenia parlamentarzystów jako „kategorycznie nieprawdziwe”.

Wsparcie Burnhama

Inny zwolennik Partii Pracy zauważył: „Rzeczywistość jest taka, że ​​społeczeństwo nie lubi i nie ufa Keira Starmera. Kiedy będziemy mieli wyniki wyborów lokalnych, nieuchronnie stanie się jasne, że trzeba zmienić coś większego”.

Uwagi parlamentarzystów są całkowicie sprzeczne z wtorkowymi demonstracjami jedności publicznej zorganizowanymi przez członków gabinetu.

Streeting poinformował BBC: „Premier ma moje pełne poparcie. Prowadzi nasz kraj przez szereg ogromnych wyzwań i ludzie muszą docenić uczciwość, z jaką to robi”.

Burnham również poparł premiera, oświadczając podczas wydarzenia w centrum Londynu, że nadszedł czas, aby wszyscy „zwrócili się w tym samym kierunku i podążali w tym samym kierunku, wokół naszych ambicji”.

Dyskusja w rządzie Franka

The Guardian donosi, że Starmer przewodniczył obszernemu wtorkowemu porannemu posiedzeniu gabinetu, podczas którego ministrowie przeprowadzili, jak jedno ze źródeł określiło, „szczerą i szeroką” analizę jego niepowodzeń w przywództwie.

Osoba z gabinetu stwierdziła następnie: „Uważamy, że Keir powinien pozostać na miejscu, ale kultura w lokalu nr 10 musi się całkowicie zmienić i należy zaprzestać odpraw przeciwko kolegom”.

Po tym spotkaniu Streeting i Starmer rozmawiali z jednym ze źródeł, wskazując, że walcząca para miała na celu oczyszczenie atmosfery między nimi.

Starmer wygłosił wtorkowe przemówienie na imprezie w Hertfordshire, w którym podkreślił: „Nigdy nie odejdę od mandatu, jaki otrzymałem, aby zmienić ten kraj, nigdy nie odejdę od ludzi, o których mam walczyć i nigdy nie odejdę od kraju, który kocham”.

Zamontowana obrona osi czasu

Urzędnicy w dalszym ciągu badają, czy sekretarz zdrowia i Sarwar koordynowali działania, przy czym Sarwar wywołał poniedziałkowe zamieszanie swoim żądaniem rezygnacji.

Starszy minister zauważył: „Byli młodzi ministrowie i PPS (prywatni sekretarze parlamentarni) gotowi do działania. Nie udało się. Był plan, ale po prostu nie zadziałał. Myślę, że teraz ta historia jest błędną oceną Wesa. Publikacja tekstów (Petera Mandelsona) nie uwolniła ludzi od wątpliwości i wygląda na obsesyjną, a nawet desperacką”.

Źródło z Downing Street skomentowało: „Wes po prostu się nie poruszył, to wszystko bardzo przypomina Jamesa Purnella”.

Purnell odszedł ze stanowiska sekretarza ds. pracy i emerytur Gordona Browna w 2009 r. w wyniku rezygnacji, której celem było wywołanie kampanii przywództwa sojusznika Davida Milibanda, która ostatecznie nie została rozpoczęta.

Inni stwierdzili, że między Streetingiem a Sarwarem nie doszło do zmowy, choć pozostają sceptyczni co do zapewnień sekretarza zdrowia o ciągłej lojalności.

Powołują się na zaplanowane wcześniej przez Streeting na poniedziałek wysłanie SMS-ów Mandelsona, co sprawia, że ​​jest to niepraktyczny moment na zorganizowanie równoległego strajku przywódców.

Rzekoma fiksacja na Downing Street

Zwolennicy Streetingu podkreślali, że podczas gdy Sarwar wygłaszał swoje oświadczenie, sekretarz zdrowia jednocześnie nagrywał wywiad ze Sky News, w którym zadeklarował wsparcie dla premiera.

Jeden z nich oświadczył: „Zanim Anas Sarwar złożył oświadczenie, Wes powiedział Sky News, że Keirowi należy dać szansę i nie powinien rezygnować z rezygnacji. Obawiam się, że teoria spiskowa nie pasuje do chronologii wydarzeń”.

Minister dodał: „Wydaje się, że numer 10 ma obsesję na punkcie Wesa. Ludzie mówią, że zataił to w butelce bez żadnych dowodów, że się na to zdecydował. Wes to sprytny działacz polityczny, który wiedziałby, że jeśli wyjdziesz i zawołasz premiera, aby odszedł, ale nie będziesz miał planu, a za tobą pojawią się outriderzy, wszystko zakończy się fiaskiem”.

Posłowie uważają, że przetrwanie Starmera zależy zarówno od wyniku wyborów uzupełniających w Gorton i Denton, jak i kolejnych wyborów lokalnych May.

Jedna z nich oceniła: „Keir tam jest, ale nie może zostać na długo. Jego nazwisko ciągle pojawia się na wyciągnięcie ręki – ludzie go nienawidzą. Nie ufali mu do końca przed wyborami i na pewno nie mają go po (jego decyzji o obniżeniu) zimowych opłat za paliwo”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj