Wielu porzuconych kochanków mogło w pewnym momencie zapragnąć dokonać intensywnej zemsty na zdradzającym byłym.

Ale teraz, dzięki organizacji charytatywnej na rzecz zwierząt, ludzie mają szansę „kastrować byłego” – za jedyne 10 funtów.

Przed Walentynkami oddział RSPCA w Altrincham w hrabstwie Cheshire prowadzi żartobliwą akcję, której celem jest zbiórka pieniędzy na kastrację zdziczałych kotów.

Za niewielką darowiznę ludzie mogą poprosić, aby koty otrzymały imiona od starych płomieni, zanim zostaną obciążone. Do tej pory byli partnerzy desperacko pragnący zemsty zebrali około 2000 funtów.

W schronisku powiedziano: „Zapewniamy fundusze na program pułapek, kastracji i wypuszczania kolonii dzikich kotów w rejonie Barnton.

„Za darowiznę w wysokości 10 funtów nadamy jednemu z kotów imię Twojego byłego i wykastrujemy go. Następnie kot zostanie wysterylizowany lub wykastrowany, a następnie wypuszczony do kolonii.

RSPCA stwierdziła, że ​​program to kreatywny sposób na zebranie pieniędzy przy jednoczesnym szerzeniu ważnego przesłania na temat korzyści płynących z kastracji. Setki kobiet napisało z prośbą o podanie imion.

Anonimowe posty na stronie JustGiving obejmują: „Proszę wykastrować Darrena. Nie ma nikogo bardziej zasługującego na kastrację” oraz „Proszę, bardzo powoli, bez znieczulenia odetnij dupy Steve’owi”.

– Tony dla mnie. Jest beznadziejny i nie wolno mu już nigdy pozwolić na rozmnażanie się” – apeluje jedna z nich. Inny pyta: „Czy potrafisz wykastrować Nigela Farage’a?” Mężczyźni też powtarzali: „Chloe byłaby świetnym imieniem dla zdziczałego kota, który wymaga wysterylizacji”.

Ten żartobliwy program jest prowadzony przed Walentynkami przez oddział RSPCA w Altrincham w hrabstwie Cheshire, a jego celem jest zbiórka pieniędzy na kastrację zdziczałych kotów (zdjęcie pliku)

Ten żartobliwy program jest prowadzony przed Walentynkami przez oddział RSPCA w Altrincham w hrabstwie Cheshire, a jego celem jest zbiórka pieniędzy na kastrację zdziczałych kotów (zdjęcie pliku)

Dziękując darczyńcom, oddział powiedział: „Dla tych z Was, którzy martwią się, że kot noszący imię waszej byłej będzie oszukany. Nie martwcie się, nie powiemy kotu, jak go nazwaliśmy!”.

Rzecznik RSPCA powiedział: „Za humorem kryje się bardzo poważny problem. Obecnie stoimy w obliczu kryzysu związanego z dobrostanem zwierząt, a wiele ośrodków i oddziałów pracuje na pełnych obrotach, dlatego niezwykle ważne jest podkreślenie znaczenia sterylizacji w celu zmniejszenia liczby niechcianych kotów.

„Właściciele kotów, którzy kastrują swoje koty od czwartego miesiąca życia, pomogą zaradzić wzrostowi liczby niechcianych zwierząt domowych.

„Lokalne oddziały RSPCA i inne organizacje charytatywne zapewniają pomoc w pokryciu kosztów kastracji, a inicjatywy takie jak ta mogą bezpośrednio wesprzeć tę istotną pracę”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj