NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Senator Andy Kim, DN.J., podczas wtorkowego przesłuchania na Kapitolu ubolewał, że zarzuty dotyczące finansowania zagranicznego i koordynacji między agitatorów anty-ICE „delegitymizują” uzasadnioną „gniew” i „strach” ludzi wywołane przez federalnych urzędników imigracyjnych.
Kim nazwał także przesłuchanie „niebezpiecznym” podczas wtorkowego przesłuchania, które dotyczyło oszustw, i poruszył obawy, że zagraniczni przeciwnicy finansują wysiłki skierowane przeciwko ICE w USA, mające na celu stworzenie strategicznej zasłony dymnej mającej odciągnąć od odpowiedzialności ich masowe przedsiębiorstwa zajmujące się oszustwami kryminalnymi.
„Ludzie w całym kraju są sfrustrowani, zaniepokojeni i zdenerwowani. Boją się i martwią różnymi rzeczami, ponieważ właśnie widzieli, jak agenci federalni zabili na ulicy dwóch obywateli amerykańskich” – powiedział Kim we wtorek.

Senator Andy Kim, DN.J., przybywa do metra Senatu na Kapitolu w środę, 12 lutego 2025 r. (Bill Clark/CQ-Roll Call, Inc za pośrednictwem Getty Images)
„Pomysł, że ludzie mówiliby, że tego rodzaju gniew i tego rodzaju oburzenie – czy to w New Jersey lub w Minnesota – jest w przeważającej mierze koordynowany w ten sposób” – kontynuował. „Muszę tylko powiedzieć, że delegitymizuje to gniew i strach, z którymi borykają się obecnie ludzie… Sposób, w jaki to opisano… Po prostu uważam, że jest to obecnie bardzo niebezpieczne. Mam nadzieję, że nadal możemy powiedzieć i przyznać, że wiele osób jest teraz wściekłych i zmartwionych”.
Argumenty senatora, takie jak to, że przemoc ze strony agitatorów sprzeciwiających się ICE wynika z uzasadnionego gniewu oraz że kwestionowanie sposobu organizacji tej przemocy „delegitymizuje” protesty, były w przeszłości często zachwalane przez Demokratów, i to nie tylko w odniesieniu do utrzymujących się nastrojów anty-ICE.
Podczas oddzielnego przesłuchania w Kongresie w grudniu przedstawicielka Julie Johnson ze stanu Teksas opisała ataki na agentów ICE – których liczba według administracji Trumpa wzrosła o 12 000% – są wynikiem „ukierunkowywania (swojej) frustracji” przez ludzi”.
„Widzicie przytłaczającą frustrację narodu amerykańskiego w tym kraju, że brak szacunku i poszanowania dla praworządności ze strony tej administracji, w szczególności ze strony tego Sekretarza, osiągnął poziom, jakiego nigdy nie widzieliśmy i narusza wszystkie normy konstytucyjne oraz wszystkie zasady sprawiedliwości prawnej w tym kraju” – powiedział Johnson. „I widzisz, że objawia się to w groźbach egzekwowanie prawa, wzburzenie, ponieważ ludzie są sfrustrowani, a oni przekazują tę frustrację, ponieważ administracja nie słucha”.

Przedstawicielka Julie Johnson, Demokratka z Teksasu, przemawia podczas konferencji prasowej Koalicji Nowych Demokratów na temat opieki zdrowotnej na Kapitolu Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie, USA, w środę, 3 grudnia 2025 r. (Graeme Sloan/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images)
Tymczasem w 2024 r., pośród trwających protestów dotyczących sytuacji w Gazie i innych niepokojów społecznych, Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich (ACLU) określiła wezwania byłej spikerki Izby Reprezentantów Nancy Pelosi do FBI, aby zbadała protesty dotyczące zawieszenia broni w Gazie w sprawie połączeń z Rosją, jako „niezwykle niebezpieczne”.
„Od Martina Luthera Kinga Jr. po protestujących w ramach Black Lives Matter – FBI od dawna wykorzystuje„ zagraniczne wpływy ”jako pretekst do prowadzenia nielegalnej inwigilacji Amerykanów korzystających z prawa do wolności słowa” – stwierdziła ACLU w poście w serwisie X z 2024 r.
Pomimo twierdzeń, że oskarżenia o finansowanie z zagranicy stanowią zasłonę dymną mającą na celu „legitymizację” zgodnej z prawem działalności wynikającej z Pierwszej Poprawki, świadkowie zrzeszeni w Partii Republikańskiej podczas wtorkowej rozprawy argumentowali, że miliarderzy, w tym niektórzy z powiązaniami z zagranicznymi przeciwnikami, tacy jak Neville Roy Singham i Hansjorg Wyss wpompowali 60 milionów dolarów w agitację mającą na celu zakłócenie federalnych wysiłków imigracyjnych.

W miarę nasilania się niepokojów w Minneapolis śledczy odkrywają sieć skrajnie lewicowych grup aktywistów rzekomo finansowanych przez bogatego amerykańskiego emigranta w Chinach i rzekomo powiązanych z działaniami propagandowymi zrzeszonymi w Komunistycznej Partii Chin. (Zdjęcie: ROBERTO SCHMIDT / AFP za pośrednictwem Getty Images / Zdjęcie: Dave Kotinsky/Getty Images z okazji V-Day)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Przychodzi w formie czeku, sześciocyfrowego czeku” – powiedział wiceprezes Government Accountability Institute, Seamus Bruner. „Stworzyliśmy bazę danych zawierającą setki tysięcy wierszy dotyczących dotacji od sieci takich jak Soros Network, sieć finansowa Arabella – jak wspomniano – sieć finansowa Neville Roy Singham i wiele innych, Tides, sieć Ford Foundation, sieć Rockefeller Funding, te ogromne organizacje pozarządowe, które mają miliardy dolarów do wydania na wszelkiego rodzaju skoordynowane protesty, czyli w tym przypadku działania związane z zamieszkami”.


















