Śledztwo w sprawie strzelaniny Keion White właśnie przybrał szalony obrót… z powodu tego, co podobno wydarzyło się pomiędzy 49ers DE a raperem Lil Kochanie zanim rozległy się strzały zaledwie kilka godzin po Super Bowl.
Według Standard San Franciscoz raportu policji wynika, że 27-letni White i Baby pokłócili się po tym, jak nagrodzony Grammy raper i jego przyjaciele zostali zaproszeni na prywatne wydarzenie trzeciego roku profesjonalisty w lokalnym salonie SF.
Jak podaje portal, świadek powiedział policji, że widział słowną kłótnię i poszedł po pomoc do personelu baru… zanim usłyszał dwa strzały. Kiedy świadek wrócił, odkrył, że White został postrzelony w okolice kostki.
Policja przybyła na miejsce zdarzenia tuż po 4 rano i weszła do klubu, aby zbadać sprawę… odkrywając „liczne skąpo ubrane kobiety zbierające banknoty dolarowe porozrzucane po całej podłodze”.
Z raportu wynika, że kiedy gliniarze skontaktowali się z Whitem, ten odmawiał współpracy.
Śledczy zabezpieczyli na miejscu nagrania z kamer monitoringu i znaleźli porzucony telefon komórkowy. W pobliżu miejsca zdarzenia zlokalizowali także łuskę kalibru 9 mm i 0,45.
Raport lokalnego punktu sprzedaży pojawia się później Sportowiec w poniedziałek poinformowano, że w bójce NIE brał udział White, który wówczas uważał, że zajmuje się swoimi sprawami, kiedy został trafiony kulą. Nowe informacje, ponownie udostępnione dzięki uprzejmości SF Standard, podważają tę wersję historii.
Ze swojej strony policjanci w oświadczeniu stwierdzili, że „wstępne dochodzenie ujawniło, że w firmie doszło do sprzeczki słownej między dwiema grupami. Ofiara została ranna w wyniku strzałów oddanych przez nieznanego podejrzanego”.
Z postów w mediach społecznościowych i strony wydarzenia wynika, że raper był w Bay Area na Super Bowl – w tym post z własnego Instagrama z apartamentu na stadionie Levi’s – ale poza wiadomościami nic nie łączy gwiazdorskiego rapera z salonem, w którym doszło do brutalnego incydentu.
Żadna ze stron nie skomentowała sytuacji.

















