Napastnik All-Star Pascal Siakam zdobył 30 punktów, a dwustronny obrońca kontraktowy Quenton Jackson zdobył 19 punktów, w tym siedem po dogrywce, co doprowadziło Pacers do zwycięstwa 137-134 nad Knicks we wtorkowy wieczór w Madison Square Garden w najbardziej wyrównanym meczu w NBA w tym sezonie. W rewanżu w finale Konferencji Wschodniej doszło do 39 zmian prowadzenia – najwięcej w jakimkolwiek meczu NBA w tym sezonie – i 16 remisów.
Pacers przerwali serię czterech porażek z rzędu i poprawili swój bilans do 14-40, choć nadal zajmują ostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej. Knicks spadli do 34-20, przesuwając się z drugiego na trzecie miejsce na Wschodzie.
Reklama
Rozgrywający Andrew Nembhard zdobył 24 punkty i 10 asyst dla Pacers, którzy mieli ośmiu zawodników w liczbie dwucyfrowej. Rozgrywający TJ McConnell zdobył 13 punktów, napastnik Aaron Nesmith 11. Środkowi Jay Huff i Micah Potter oraz obrońca Ben Sheppard mieli po 10 punktów. Obrońca Knicks All-Star Jalen Brunson zanotował 40 punktów i osiem asyst. Środkowy All-Star Karl-Anthony Towns miał 22 punkty i 14 zbiórek, po czym faulował w dogrywce. Swingman Josh Hart zanotował triple-double z 15 punktami, 11 zbiórkami i 11 asystami, a obrońca Landry Shamet miał 17 punktów.
Oto trzy obserwacje.
Quenton Jackson świetnie spisał się w dogrywce
W ostatnich meczach Pacers musieli trzymać dwustronnego obrońcę kontraktowego na ławce rezerwowych, aby mieć pewność, że nie przekroczy limitu 50 meczów przysługujących mu za aktywność w wielkim klubie. Wystąpił w tym sezonie zaledwie w dwóch meczach G League w barwach Noblesville Boom i zagrał w 25 meczach NBA, ale był aktywny w kilku kolejnych.
Reklama
Jednakże, gdy napastnik Johnny Furphy nie mógł grać z powodu naderwania więzadła krzyżowego przedniego, a napastnik Jarace Walker zmagał się z chorobą, drużyna Pacers potrzebowała wszystkich rąk na pokład. Kontuzja Furphy’ego stworzyła lukę w wyjściowym składzie, a Jackson ją wypełnił, zaczynając od strzelca.
Jak zwykle Jackson był gotowy na tę chwilę, nawet w najjaśniejszym świetle Ogrodu. W pierwszej połowie zrobił pewne wrażenie, rzucając za trzy punkty, ale w dalszej części meczu miał lepsze momenty. W trzeciej kwarcie trafił parę rzutów za trzy punkty, pomagając utrzymać Pacers blisko dystansu, a w czwartej kwarcie trafił rzut wolny, dzięki czemu Pacers wyszli na prowadzenie. Potem, gdy doszło do dogrywki, Jackson wykonał świetne akcje, aby dać Pacers prowadzenie, a następnie pomóc im je utrzymać.
Jackson rozpoczął zdobywanie punktów po dogrywce od mocnego ustawienia się w grze i lewego wykończenia na 3:51 przed końcem tej kwarty. Następnie, po ataku Pascala Siakama, trafił za trzy punkty po podaniu Siakama, co dało Pacers siedem punktów przewagi.
Skoczek podciągający Andrew Nemharda zapewnił Pacers dziewięć punktów, a Knicks zdobyli dwa punkty za trzy punkty w ostatnich 20 sekundach meczu autorstwa Shameta i Brunsona, ale Jackson został sfaulowany na 3,9 sekundy przed końcem i trafił dwa rzuty wolne dla wszystkich, ale zakończył mecz.
Reklama
Jackson zakończył mecz z 19 punktami, trafiając 5 z 7 celnych, w tym 4 z 6 z dystansu za trzy punkty. Trafił także 5 z 6 przy linii, miał sześć zbiórek i trzy asysty.
Ławka Pacers podnosi się
Ławka Pacers przez cały sezon stawiała czoła wyzwaniom i chociaż zespół poradził sobie z większością kontuzji, wydarzenia z ostatniego tygodnia ponownie postawiły go w trudnej sytuacji.
Kontuzja Furphy’ego jest jedną z najważniejszych, z jakimi borykali się w ciągu całego roku, a gra bez Walkera kosztowała ich jednego z najrówniej grających zawodników w ostatnich tygodniach, ponieważ w każdym ze swoich dziewięciu meczów zdobywał dwucyfrowe bramki. To był pierwszy mecz, który Walker opuścił w całym sezonie. Po zeszłotygodniowej wymianie Pacers nadal nie mają środkowego Ivicy Zubaca, więc we wtorek mieli do dyspozycji tylko 10 zawodników.
Reklama
Jednak cała dziesiątka wniosła znaczący wkład, ponieważ każdy z nich zagrał co najmniej 16 minut. Tylko dwóm z 10 zawodników nie udało się uzyskać dwucyfrowego wyniku, a dziewięciu z 10 miało co najmniej dziewięć punktów. Podobnie jak miało to miejsce w ostatnich sezonach, gdy składy były bardziej wyrównane, atutem Pacers w meczu z Knicks była głębokość, gdy ławka rezerwowych Pacers pokonała drużynę Nowego Jorku 43-18. McConnell zdobył 13 punktów w 6 z 9 oddanych strzałów i objął prowadzenie w grupie. Ben Sheppard zdobył 10 punktów, trafiając 4 z 5 oddanych strzałów i 7 zbiórek.
Kobe Brown skuteczny w debiucie Pacers
Pacers wciąż czekają na debiut Ivicy Zubaca, który nie spieszy się z leczeniem utrzymującego się skręcenia kostki. Jednak napastnik Kobe Brown, który również pochodził z Clippers w zamian za Bennedicta Mathurina, Isaiaha Jacksona i trzy typy w drafcie, zadebiutował we wtorek i wywarł imponujący wpływ na obie strony parkietu, a zwłaszcza na szybę.
Brown wszedł na mecz z ławki rezerwowych, oddał trzy pierwsze strzały i wciąż uderzał w szybę. Skończył z ośmioma punktami, trafiając 3 z 4 oddanych celnych strzałów, trafił w jedynej próbie za trzy punkty, a także zebrał sześć zbiórek. Jednym z nich było ofensywne odbicie, które zamieniło się w rzut za trzy punkty Micaha Pottera. Brown rozegrał 18:52 z powodu kontuzji Furphy’ego i choroby Walkera, tworząc otwarcie na skrzydle, a Pacers mieli +13 minut.
Reklama
Dustina Dopiraka obejmuje Pacers przez cały sezon. Uzyskaj większy zasięg IndyStarTV i z Biuletyn Pacers Insider.
Ten artykuł pierwotnie ukazał się w Indianapolis Star: Pacers vs Knicks: 39 zmian prowadzenia kończy się zwycięstwem Indiany 137-134 na dogrywce


















