Brytania przekaże Centralne dowództwo marynarki wojennej NATO w Northwood na obrzeżach Londynu do amerykańskiego admirała w ramach gruntownych przetasowań, które krytycy nazwali „afrontem” wobec Wielkiej Brytanii, mających na celu zwiększenie odpowiedzialności europejskich sojuszników przy jednoczesnym umocnieniu amerykańskiej dominacji.
W zamian brytyjski generał przejmie kontrolę Wspólne dowództwo sił NATO (JFC) w Norfolk w Wirginii, obecnie kierowanej przez amerykańskiego admirała, mówią źródła Sojuszu. Zwolennicy tego posunięcia argumentują, że zmiana ta nadal zapewnia Wielkiej Brytanii kluczową rolę podczas zmiany sojuszu transatlantyckiego przez prezydenta Trumpa.
Norfolk JFC to jedyna baza operacyjna NATO na terytorium USA. Brytyjskie źródła obronne podkreśliły rosnące znaczenie tej pozycji, odkąd trzy miesiące temu jej zakres rozszerzył się na Arktykę, w tym Grenlandię, zabezpieczając najdłuższą granicę lądową NATO z Rosja.
Europejscy sojusznicy zyskują większą rolę militarną
„Sojusznicy zgodzili się na nowy podział odpowiedzialności starszych oficerów w strukturze dowodzenia NATO, w którym europejscy sojusznicy będą odgrywać bardziej znaczącą rolę w wojskowym przywództwie sojuszu” – powiedział urzędnik NATO po wycieku szczegółów przetasowań do francuskiej prasy.
Przeniesienie Northwood, obecnie pod dowództwem wiceadmirała Roberta Pedre, amerykańskiemu oficerowi marynarki stanowi historyczną zmianę dla Królewskiej Marynarki Wojennej. Wielka Brytania kontroluje centralne dowództwo morskie Marcom od jego utworzenia w 2012 r., a dowodzi operacjami NATO w tej bazie od 1953 r.
Francuskie źródła dyplomatyczne poinformowały cyfrową gazetę La Lettre, że decyzja ta oznaczała degradację Wielkiej Brytanii z powodu cięć, niedoborów budżetowych i wycofania ze służby okrętów wojennych.
„To lekceważenie Londynu, którego flota osłabiona po latach cięć nie jest już uważana za zdolną do przewodzenia obronie sojuszu na morzu” – napisano.
Rozszerzają się operacje w Arktyce
„Norfolk to ogromne przedsięwzięcie i obejmuje Daleką Północ” – podało źródło obronności cytowane przez „The Times”, zauważając, że w grudniu obszar odpowiedzialności JFC został rozszerzony na Finlandię, Szwecję, Grenlandię i Danię.
W poniedziałek przemawiając w Berlinie Matthew Whitaker, ambasador Trumpa przy NATO, odrzucił twierdzenia, jakoby prezydent był wrogo nastawiony do sojuszu. „Nie próbujemy demontować NATO” – powiedział.
„Próbujemy wzmocnić NATO, nie wycofując się ani nie odrzucając NATO, ale sprawić, by działało zgodnie z zamierzeniami, jako sojusz 32 silnych i zdolnych sojuszników”.


















