Powody, dla których FBI dokonało nalotu na biuro wyborcze w hrabstwie Fulton Gruzja z zeszłego miesiąca opierał się na zdemaskowanych twierdzeniach osób zaprzeczających wyborom i nastąpił po skierowaniu sprawy przez prawnika Białego Domu, który próbował unieważnić wybory w 2020 r., jak wynika z ujawnionego we wtorek oświadczenia o nakazie przeszukania.

Nakaz daje pierwszy wgląd w podstawę Nalot FBI z 28 stycznia w biurze wyborczym hrabstwa Fulton. Podczas nalotu funkcjonariusze FBI przejęli prawie 700 pudeł z materiałami wyborczymi.

Dochodzenie FBI „wywodzi się” ze skierowania przesłanego przez Kurta Olsena, prawnika, który starał się unieważnić wybory w 2020 r. i skontaktował się z urzędnikami Departamentu Sprawiedliwości, aby nakłonić ich do złożenia wniosku do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych o unieważnienie wyborów. Olsen rozpoczął pracę w Białym Domu w zeszłym roku, aby zbadać problemy z uczciwością wyborów.

Świadkowie FBI w śledztwie obejmować kadrę konserwatywnych aktywistów, którzy od lat zarzucają urzędnikom stanowym oskarżenia o niewłaściwe postępowanie w hrabstwie Fulton. Wiele z ich twierdzeń zostało zbadanych przez urzędników państwowych i zdemaskowanych.

Inni świadkowie to dwóch członków komisji wyborczej stanu Georgia, których Trump publicznie pochwalił jako „pitbulle” na wiecu w 2024 r. Ci dwaj członkowie są Janice Johnston oraz Janelle King, która jest żoną Kelvina Kinga, obecnego kandydata na sekretarza stanu Gruzji.

„Zajęcie protokołów wyborów potwierdziłoby analizę, która wykazuje, że protokoły wyborów zostały zniszczone lub że w zestawieniu głosów znalazły się zasadniczo fałszywe głosy w drodze podwójnego skanowania określonych kart do głosowania, wtrącenia nieskazitelnych kart do głosowania lub innych metod opisanych powyżej” – napisał w oświadczeniu Hugh Raymond Evans, agent specjalny FBI.

Trump przegrał w 2020 roku Gruzję niemal 12 tys. głosów, co było wynikiem dwukrotnie potwierdzonym. Niemniej jednak twierdzenia o niewłaściwym postępowaniu odegrały kluczową rolę w jego wysiłkach mających na celu podtrzymanie mitu o sfałszowaniu wyborów w 2020 roku.

Na przykład jedno z twierdzeń zawartych w oświadczeniu wydaje się pochodzić od badacza obywatelskiego nazwiskiem Joe Rossi, który twierdził, że liczba zdjęć kart do głosowania w hrabstwie Fulton nie odpowiada całkowitej liczbie oddanych kart do głosowania. Chociaż wystąpiły pewne rozbieżności, Gruzja po wyborach w 2020 r. maszynowo i ręcznie przeliczyła karty do głosowania, co potwierdziło tę liczbę. Stanowa komisja wyborcza również zbadała tę skargę i w 2024 r. wysłała list z naganą do hrabstwa Fulton.

W oświadczeniu przytoczono także oskarżenia aktywistów, że taśmy tabulatorowe – zapisy z każdego urządzenia do głosowania wskazujące, ile głosów oddano na każdego kandydata – były niewłaściwie obsługiwane. Analityk pracujący dla władzy wykonawczej przejrzał taśmy i doszedł do wniosku, że wystąpiły nieprawidłowości. Były stanowy dyrektor ds. wyborów powiedział FBI, że wszystkie głosy zostały uwzględnione podczas ręcznego liczenia głosów. Sekretarz stanu Gruzji Brad Raffensperger przyznał, że taśmy zawierające 315 000 kart do głosowania nie zostały podpisane, ale określił to jako błąd administracyjny, który nie miał wpływu na wybory. Były urzędnik ds. wyborów stanowych powiedział także FBI, że podczas ręcznego liczenia uwzględniono wszystkie głosy.

Innym świadkiem wydaje się być Susan Voyles, która powiedziała FBI, że pracowała podczas liczenia głosów i zajmowała się podejrzanymi „nieskazitelnymi” kartami do głosowania, które wyglądały na rozłożone i zawierały identyczne głosy na kandydatów. Zarzut ten był częścią a pozew oddalił w 2021 roku w którym biuro Raffenspergera zauważyło, że Voyles nie była w stanie zidentyfikować partii kart do głosowania, którą, jak twierdzi, obserwowała.

Voyles, były przewodniczący gruzińskiego oddziału konserwatywnej grupy aktywistów Eagle Forum, był kandydatem Partii Republikańskiej do Kongresu w 2022 r.

„Oświadczenie to jest całkowitym powtórzeniem odrzuconych i obalonych twierdzeń sprzed pięciu lat. Chociaż z pewnością wystąpiły błędy administracyjne (jak zawsze w przypadku każdych wyborów, w tym w stanach, w których Trump wygrał), nawet to oświadczenie potwierdza, że żadne z nich nie było zamierzone i że ostateczna liczba rzeczywistych kart do głosowania (papierowych kart do głosowania, a nie obrazów, nie taśm, które nie są kartami do głosowania) była prawidłowa i osiągnięto właściwy wynik „, powiedział David Becker, dyrektor wykonawczy Centrum ds. Innowacji i Badań nad Wyborami.

„Trudno pojąć, w jaki sposób agent mógł podpisać oświadczenie pod przysięgą, a sędzia pokoju pod nakazem potwierdzającym brak dowodów zamiaru popełnienia przestępstwa federalnego” – dodał.

W oświadczeniu Raffensperger, który obecnie ubiega się o nominację Republikanów na gubernatora, stwierdził, że nadszedł czas na dalsze działania.

„Jako sekretarz stanu uczyniłem Gruzję najbezpieczniejszym i najpewniejszym miejscem do głosowania. Zamiast marnować czas i pieniądze z podatków próbując zmienić przeszłość bezpodstawnymi i przepakowanymi roszczeniami, skoncentrujmy nasze wysiłki na budowaniu bezpieczniejszej i bardziej przystępnej cenowo przyszłości dla wszystkich ciężko pracujących Gruzinów” – powiedział.

Pełnomocnikiem rządu, którego nazwisko widniało na nakazie, jest Thomas Albus, amerykański prawnik dla wschodniego okręgu Missouri. Pam Bondi, prokurator generalna USA, wybrała Albusa na specjalnego prawnika mającego zbadać kwestie uczciwości wyborów, Poinformowano o prawie Bloomberga.

Bezprecedensowy nalot ma jedynie podwyższony niepokój Donald Trump będzie starał się ingerować w tegoroczne wybory śródokresowe. Obawy te nasiliły się jeszcze bardziej, gdy wyszło na jaw, że Tulsi Gabbard, dyrektor wywiadu narodowego, była obecna podczas nalotu na hrabstwo Fulton. Gabbarda mówi się prowadzenia własnego śledztwa, odrębnego od tego prowadzonego przez departament sprawiedliwości.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj