Po tym, jak w publicznej toalecie zauważono pytona dywanowego, pasażerom parków w popularnym miejscu spacerów powiedziano, aby „rozglądali się, zanim przykucną”.
Do nieoczekiwanego spotkania, uchwyconego przez Stowarzyszenie Strażników Australii Południowej (SARA), doszło w Parku Narodowym Ikara-Flinders Ranges na odludziu stanu.
SARA zamieściła wideo w Internecie 1 stycznia, twierdząc, że w rezultacie toalety w parku zostały tymczasowo zamknięte.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Na nagraniu widać pytona dywanowego z głową i oczami nad wodą, po tym jak strażnik podnosi pokrywę toalety.
SARA powiedziała, że pokrywa pozostała otwarta, a toaleta zamknięta, podczas gdy strażnicy czekali, aż pyton wyjdzie.
Film został później udostępniony we wtorek przez Parki Narodowe i Wildlife Service South Australia jako przypomnienie dla odwiedzających.
„Zawsze spójrz, zanim przykucniesz!” – napisała organizacja w mediach społecznościowych.
„Tego pytona dywanowego zauważono, jak odpoczywał w toaletach w parku.
„Wielkie podziękowania dla Rangera Jamesa za bezpieczne przeniesienie go i przywrócenie sprawności obiektów!”
Wielu użytkowników Internetu stwierdziło, że ten incydent był ich „najgorszym koszmarem”, inni zaś żartowali, że nigdy więcej nie wybiorą się na biwak.
„To mój największy koszmar” – napisała jedna z osób.
„Odblokowano nowy strach” – powiedział inny.
„Przypomnienie, że w parkach narodowych nigdy nie jesteś sam… nawet w łazience!” dodał trzeci.
Parki Narodowe i Służba Dzikiej Przyrody Australii Południowej wezwały odwiedzających do zachowywania bezpiecznej odległości od dzikich zwierząt.
„Zalecamy, aby zawsze zachowywać pełen szacunku dystans podczas obserwacji zwierząt w ich naturalnym środowisku (lub nie!)” – stwierdzono.
„Odwiedzając parki, zawsze zgłaszaj lokalnemu strażnikowi wszelkie problemy związane z obiektem lub dziką przyrodą”.


















