Mężczyzna, który rzucił krzesłem przed klubem ze striptizem w Melbourne i uderzył kolegę w głowę został zidentyfikowany jako moment wirusowy, który prawdopodobnie zakończy się karą grzywny, gdy policja wyśledzi przestępcę.
Do zdarzenia doszło na King St około 21:20 w piątkowy wieczór, po tym, jak dwóch mężczyzn zostało wyrzuconych z baru 20 za rzekome obraźliwe zachowanie wobec tancerzy i innego personelu.
Na nagraniu z monitoringu widać, jak para się kłóci bramkarze zanim został wypchnięty na osławioną dzielnicę nocnego życia.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Zidentyfikowano mężczyznę rzucającego krzesłem przed klubem strib.
Jeden z mężczyzn chwycił słupek, ale najwyraźniej zmienił zdanie na temat użycia go jako broni, gdy wkroczył ochroniarz. Jego partner początkowo poddał się tej decyzji i siadł na chodniku.
Ale chwilę później był z powrotem przy drzwiach wejściowych, przepraszając i prosząc o wpuszczenie go z powrotem do środka.




Nieświadomy działań przyjaciela, drugi mężczyzna wszedł do sąsiedniej restauracji, chwytając krzesło z jadalni.
Wyniósł krzesło na zewnątrz i rzucił je w dół ulicy w stronę wejścia do baru, najwyraźniej celując w pracowników ochrony.
Bramkarz na drzwiach zauważył, jak nadchodzi, i wszedł do środka. Jednak krzesło uderzyło jego kolegę, który leżał z powrotem na chodniku, trafiając go prosto w głowę.
Władze potwierdziły, że próbują znaleźć mężczyznę odpowiedzialnego za incydent.
Mężczyzna został zidentyfikowany jako Tony Rogers, który pracuje dla producenta mebli w Melbourne.
Przypadkowo firma produkuje krzesła.




Jego ofiarą był kolega z pracy, który niedawno przyjechał z Niemiec.
Gdy policja zlokalizuje Rogersa, zostanie nałożona grzywna za przestępstwa, które mogą obejmować odmowę opuszczenia licencjonowanego lokalu i awanturnicze zachowanie.
Rogers odmówił komentarza, gdy zapytano go o incydent.


















