Generał dodał: „Europa stoi przed rosnącym zagrożeniem zewnętrznym w zmieniającym się porządku światowym, w czasie gdy systemy polityczne, fiskalne i przemysłowe mają trudności z reagowaniem. Po dziesięcioleciach niedoinwestowania w obronęto już nie tylko nieefektywne – to niebezpieczne.” Jego interwencja pojawia się w nowym artykule zespołu doradców założonego przez byłego premiera Tony’ego Blaira, który został opracowany wraz z podobnymi grupami z kontynentu.
Argumentuje, że Europa „powinna być supermocarstwem: gospodarczym, politycznym i militarnym”, ale brak działań ze strony kontynentu odzwierciedla „dziesiątki lat strategicznego samozadowolenia”.
W mrożącym krew w żyłach ostrzeżeniu stwierdza się, że bezpieczeństwo Europy od zakończenia zimnej wojny opiera się na „kruchych założeniach”, w tym na tym, że Stany Zjednoczone pozostaną „globalnym policjantem”, a Chinami będzie można zarządzać za pomocą „zasad i instytucji”.
Argumentuje, że założenia te „nie upadły z dnia na dzień, ale świat wokół Europy stwardniał”.
W raporcie, popartym przez generała Sir Nicka, wymieniono pięć testów, które według niego muszą przejść europejscy przywódcy, aby zapewnić przyszłe bezpieczeństwo regionu.
Obejmują wsparcie Ukraina w swojej zdolności do obrony przed przyszłą agresją, nakładając dalsze ograniczenia na zdolność Putina do ingerencji w elektrony i zajmując się spadkiem wydatków na obronność.
Chociaż dokument popiera kontynent pozostający w NATO, ostrzega, że państwa europejskie muszą wnosić większy wkład, zamiast polegać na Stanach Zjednoczonych.
Rzecznik Ministerstwa Obrony powiedział: „Nasze zaangażowanie w NATO jest niezachwiane i zwiększamy wysiłki na rzecz bezpieczeństwa europejskiego, stosując podejście NATO na pierwszym miejscu i pod przewodnictwem Wielkiej Brytanii w Koalicji Chętnych do zapewnienia pokoju na Ukrainie”.
Dodali: „Jak wskazano w Strategicznym Przeglądzie Obronnym, wnioski wyciągnięte z Ukrainy doprowadziły do przełomowej zmiany w brytyjskich zdolnościach odstraszania i obrony, popartej największym utrzymującym się wzrostem wydatków na obronę od zakończenia zimnej wojny, w tym dodatkowymi 5 miliardami funtów na obronę tylko w tym roku”.
Jednak obecne podejście rządu do obronności zostało skrytykowane przez krytyków, w tym Partię Konserwatywną. Sposób podejścia rządu do porozumienia z Chagos, w ramach którego Wielka Brytania przekazałaby miliardy zagranicznemu rządowi, został ostro skrytykowany przez Jamesa Cartlidge’a, wcześniejszego Sekretarza Obrony Cieni.
Wcześniej wezwał rząd do porzucenia tego planu i „zamiast tego wydał pieniądze na nasze siły zbrojne”.


















