Nick Baumgartner, jak sam mówi, nie jest żadną anomalią.

Jak każdy 44-latek na świecie obudzi się z dziwnymi bólami i będzie potrzebował trochę więcej czasu na dokręcenie silników, niż dziesięć lat temu. Siwe włosy wyrastają na brodzie bez przerwy, a rzadziej na górze, czyli w miejscu często zakrytym kapeluszem skierowanym do tyłu. Baumgartner, niegdyś zawodnik futbolu w północnym Michigan, musiał zamienić podnoszenie ciężarów na ćwiczenia zwiększające szybkość skurczu i elastyczność, aby zmniejszyć ryzyko kontuzji i mieć pewność, że cała jego energia zostanie skierowana na rzeczy, które będą miały znaczenie, gdy wejdzie na snowboard.

Reklama

Ale motywacja, aby znosić każdy etap żmudnego procesu, dzień po dniu, tylko po to, by jeszcze raz spróbować dostać się na igrzyska olimpijskie? Nawet po długo oczekiwanym złotym medalu w 2022 roku Baumgartner wciąż nie może się nacieszyć.

„Można pomyśleć, że się zestarzeje” – powiedział Baumgartner, który pojedzie do Milano Cortina, próbując pobić swój własny rekord jako najstarszy medalista snowboardu w historii olimpijskiej. „Ale nadal kocham to tak samo jak na początku. Myślę, że jednym z powodów, dla których się nie wypaliłem, było to, że miałem dwadzieścia kilka lat, zanim w ogóle zacząłem jeździć na snowboardzie. Nadrabiam straty czasu w przedniej części.”

Cztery lata temu w Pekinie Baumgartner był załamany i bliski łez po tym, jak nie doszedł do półfinału męskiego snowboard crossu – zawodów, podczas których zawodnicy pokonują trasę po zakrętach i skokach w formacie eliminacyjnym, aż do finałowego przejazdu pozostało czterech zawodników. Baumgartner powiedział, że to był tylko jeden mały błąd, ale był kosztowny: w wieku 40 lat i wciąż bez medalu na swoich czwartych igrzyskach olimpijskich czuł, że czas ucieka.

Ale wybawieniem okazały się dla niego mieszane zawody snowboardowo-crossowe – nowość na igrzyskach olimpijskich cztery lata temu. Razem z Lindsey Jacobellis, której własna historia olimpijska była naznaczona rozczarowaniem, byli tak podekscytowani zdobyciem złota, że ​​nie miało nawet znaczenia, że ​​ich przyjaciele i rodzina byli tysiące mil stąd ze względu na wprowadzone w Pekinie zasady Covid-19, które uniemożliwiały podróżowanie.

Reklama

„Aby w końcu to zrobić po latach niedociągnięć i niedociągnięć, nic nie mogło przyćmić tej uroczystości” – powiedział Baumgartner. „Kiedy wróciłem do domu, zrobiło się szalenie”.

PEKIN, CHINY – 12 lutego: Lindsey Jacobellis i Nick Baumgartner ze Stanów Zjednoczonych świętują zdobycie złotego medalu podczas zawodów Snowboard Cross mieszanych drużyn w Genting Snow Park podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 12 lutego 2022 r. w Zhangjiakou w Chinach. (Zdjęcie: Tim Clayton/Corbis za pośrednictwem Getty Images)

Lindsey Jacobellis i Nick Baumgartner świętują zdobycie złotego medalu podczas drużynowego crossu snowboardowego mieszanego na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2022 w Pekinie. (Zdjęcie: Tim Clayton/Corbis za pośrednictwem Getty Images)

(Tim Clayton za pośrednictwem Getty Images)

Pomimo ujemnych temperatur wydawało się, że cała ludność Iron River w stanie Michigan przybyła, aby uczcić Baumgartnera paradą. Część z nich przejechał samochodem z synami, a część szedł z psem na smyczy, przybijając piątki fanom machającym amerykańskimi flagami w scenie rodem z obrazu Normana Rockwella.

Dla wielu byłby to idealny sposób na zakończenie nieoczekiwanej kariery, która zabrała go ze śnieżnych zim w Michigan wokół Jeziora Superior w góry na całym świecie.

Reklama

Ale Baumgartner nie skończył gonić za medalami. Kto wie, może Milano Cortina nie będzie jego ostatnim hurra. Bez wątpienia przyszła mu do głowy myśl o wystartowaniu w Salt Lake City w 2032 roku, kiedy będzie miał 52 lata.

„Najlepszą karierę miałem w wieku 40 lat” – powiedział. „Nigdy nie wiadomo. Absolutnie, absolutnie, absolutnie robimy wszystko, co w naszej mocy, wykorzystujemy całą technologię i wszystko, co mamy do dyspozycji, aby być w tym lepsi. „

Wiek to poważna sprawa, z konsekwencjami, które odczuwa każdego dnia, ale Baumgartner jest zdeterminowany, aby pozostać wystarczająco młodym, aby móc konkurować, nawet pomimo poświęceń i niedogodności, jakie się z tym wiążą. Dwa razy w tygodniu Baumgartner będzie jechał ze swojego domu w Iron River przez 90 minut do siłowni, gdzie trenuje w Marquette w stanie Michigan, śpi w swojej furgonetce i następnego dnia ćwiczy, a następnie wraca do domu. I nigdy nie opuszcza żadnej sesji.

„Nie wierz w wymówki” – powiedział. „Znajdź sposób, aby to osiągnąć. Jeśli przestanę się ruszać, będę miał duże kłopoty. Ale jeśli nadal będę się ruszać, robić różne rzeczy, dbać o swoje ciało i trenować, myślę, że wszystko będzie dobrze. „

Reklama

Treningi wyglądają teraz inaczej niż na początku jego kariery. To wszystko składa się z szybkich i wybuchowych ruchów, zaprojektowanych tak, aby szybko wydostał się z bramy, zanim grawitacja i doświadczenie przejmą kontrolę. Wszystko jest ściśle monitorowane przez technologię, aby mógł się wycofać, jeśli maszyny powiedzą, że naciska tak mocno, że grozi mu kontuzja.

W sporcie, w którym najlepszy wiek to zazwyczaj późne lata 20., Baumgartner musi zrobić wszystko, aby pozostać na tyle istotnym, aby jego umiejętności i wiedza mogły przezwyciężyć pogarszającą się kondycję fizyczną.

„Ten autobus pojedzie szybko w dół, ale muszę go wystarczająco szybko wydostać z garażu” – powiedział. „Tak długo, jak utrzymam tę prędkość i utrzymam się na polowaniu, wszystko jest możliwe.

„Widziałem tak wiele dzieciaków, które miały cały talent na świecie, by mnie pokonać, a na papierze powinni mnie zmiażdżyć, a nigdy mnie nie pokonali. To dlatego, że nabrałem dystansu. Zbyt długo byłem w okopach. „

Reklama

Czy dzięki temu zdobędzie jeszcze jeden medal – tym razem w obecności rodziny? Realnie rzecz biorąc, nie będzie to łatwe. Przez ostatnie kilka lat Baumgartner nie stawał regularnie na podium zawodów Pucharu Świata, a jego najlepszy wynik w ostatnim czasie miał miejsce w Turcji około rok temu, kiedy zajął trzecie miejsce.

Jednak Baumgartner coraz bardziej przesuwa datę wygaśnięcia swojej kariery w przyszłość. Wierzy, że jeśli jego 44-letnie ciało będzie gotowe na ostatni świetny bieg, igrzyska olimpijskie to z niego wydobędą.

„Jestem zawodnikiem i uwielbiam się zmuszać” – powiedział. „Uwielbiam wyznaczać cele, które ludzie uważają za nieosiągalne, wychodzić tam i udowadniać im, że się mylą. A robiąc to, wyznaczając te cele i ciągle je osiągając, po prostu ponownie rozpalam ogień. „

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj