Justina Baldoniego I Blake’a Lively’ego przybył do A Nowy Jork gmach sądu w niemal identycznych strojach z hitowego pojedynku „It Ends With Us”.
Ubrana w dwurzędowy garnitur w kolorze khaki, brązową kamizelkę na różowej zapinanej koszuli, zieloną zamszową torebkę i przypinkę z pięciolistną koniczyną na szczęście, weszła wraz ze swoimi prawnikami, aby po raz pierwszy od rozpoczęcia ich batalii prawnej w grudniu 2024 r. stanąć twarzą w twarz z Baldonim.
Uśmiechnięty Baldoni podobnie miał na sobie oliwkowy pluszowy płaszcz z różowym szalikiem, gdy wchodził obok swojego prawnika Bryana Freedmana.
Ryana Reynoldsa był wyraźnie nieobecny, gdy Lively przybył dziś rano do sądu, ale Baldoni miał przy sobie swoją żonę Emily, która zapewniała mu wsparcie.
Ponad rok po złożeniu skargi, w której oskarża się Baldoniego o molestowanie seksualne i odwet na planie filmu, strony podejmą ostatnią próbę rozstrzygnięcia sporu podczas zarządzonej przez sąd konferencji ugodowej w środę w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych na Manhattanie – będzie to ostatnia szansa na uniknięcie procesu zaplanowanego na 18 maja.
Przesłuchanie za zamkniętymi drzwiami, nadzorowane przez sędzię Sarah L. Cave, będzie zamknięte dla mediów i opinii publicznej, ponieważ nalega ona na obie strony w kierunku potencjalnego ugody.
Blake Lively przybywa do sądu na pojedynek z Justinem Baldonim
Justin Baldoni przybywa na „konferencję ugodową”
Baldoni miał przy sobie żonę Emily, która zapewniała mu wsparcie
Energiczna wchodząc do sądu rejonowego w Nowym Jorku wraz ze swoim prawnikiem
Żwawo wchodząc na boisko ze przypinką z pięciolistną koniczynką
Podczas poprzedniej rozprawy, która odbyła się 22 stycznia – w której żadne z nich nie było obecne – para wzięła także udział w konferencji ugodowej, zaledwie kilka dni po tym, jak lawina dokumentów prawnych wyciekła, prywatne i często wybuchowe wiadomości tekstowe Lively z najważniejszymi przyjaciółmi.
Wśród wiadomości opublikowanych 19 stycznia znalazła się między innymi wiadomość wysłana dzień po złożeniu skargi, w której Lively uczciła upuszczenie Baldoniego przez swoją potężną agencję WME – z Taylor Swift u boku.
Jak wynika z dokumentów sądowych, SMS-y dotyczące zwycięskiego okrążenia wymienione 21 grudnia 2024 r. rozpoczęły się od słów Swifta, który powiedział do Lively: „Wygrałeś. Zrobiłeś to.
„Pomogłeś, kurwa, tak wielu ludziom, którzy nie będą musieli już nigdy więcej przez to przechodzić” – dodała później Swift.
Po całym negatywnym rozgłosie, jaki Blake otrzymała na temat jej „niewrażliwości” na temat przemocy domowej w filmie podczas jego promocji, Swift powiedziała: „Nigdy nie anulowano anulowania tak szybko.
– Nie rozumiecie, jakie to rzadkie. Mieć dowód i podjąć doskonałe kroki, aby wydobyć tę prawdę na światło dzienne.
Lively odpowiedziała: „Lubię to. Mój. Bóg.’
Potem: „Tak bardzo cię kocham. Nie poradziłbym sobie z tym wszystkim, gdyby nie ty.
Teksty zostały ujawnione w obszernym dokumencie sądowym złożonym w sądzie federalnym w Nowym Jorku, w którym Lively odpowiedziała na dziesiątki roszczeń Baldoniego.
W aktach prawnicy Baldoniego napisali: „12 kwietnia 2023 roku Lively poprosiła o pomoc swoją przyjaciółkę, światowej sławy muzyka Taylora Swifta.
„Nazywając Baldoniego „tym głupkowatym reżyserem mojego filmu”, opisała go następnie jako „klauna”, który „myśli, że teraz jest pisarzem”.
„Poprosiła Swift, aby zatwierdziła poprawiony scenariusz, który proponowała, nawet bez jego przeczytania”.
Jeden z SMS-ów do piosenkarza z Lively brzmiał: „Oczywiście nie musisz czytać”.
W innej części dokumentu sądowego czytamy: „Swift zgodził się wykonywać polecenia Lively, wysyłając SMS-a do Lively: „Zrobię dla ciebie wszystko!”.
Strona Lively kwestionowała twierdzenie, że poprosiła Swifta o poparcie scenariusza bez jego przeczytania, stwierdziła jedynie, że „miała nadzieję”, że to zrobi.
Lively utrzymuje, że pogorszenie jej publicznego wizerunku wynika po części ze skoordynowanej kampanii oszczerstw zorganizowanej przez zespół Baldoniego po tym, jak wypowiedziała się na temat molestowania seksualnego – twierdzą jego prawnicy stanowczo zaprzeczają.
Twierdzi, że poniosła co najmniej 161 milionów dolarów utraty zarobków i odszkodowania po tym, jak Baldoni rzekomo ją nękał, a następnie rozpoczął przeciwko niej kampanię w mediach społecznościowych po premierze filmu latem 2024 roku.


















