Ostrzeżenie: ten artykuł zawiera odniesienia do przemocy wobec dzieci
„Samotnik”, w przypadku którego istnieje „bezpośrednie” ryzyko przeprowadzenia odrażającego spisku dotyczącego wykorzystywania dzieci, który planował, był „oszołomiony”, gdy do jego drzwi zapukały władze.
Szczegóły Jasona Williama Forbesa pokręcony plan porwania dziecka i znęcał się nad nimi w zmodyfikowanym pomieszczeniu na dachu ujawniono we wtorek, kiedy policja ujawniła, że został skazany na siedem lat i pięć miesięcy za kratkami.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Co policja znalazła podczas nalotu na dom Jasona Forbesa.
Forbes został obliczony, przeszukując szkoły, przedszkola i ośrodki wczesnej edukacji, badając sposoby zbliżania się do dzieci, izolowania ich i krępowania, tworząc szczegółowe diagramy przedstawiające zamierzone porwanie, a nawet używał swojej Tesli do nagrywania filmów z dziećmi na podjeździe.
Jego planowanie i cel końcowy „zmroziły” nawet zatwardziałych, doświadczonych oficerów.
Władze zostały zaalarmowane w połowie 2024 r. w związku z importem nielegalnej lalki erotycznej przypominającej dziecko, a około 10 dni później funkcjonariusze byli w jego domu w Baldivis, 30 minut na południe od Pert CBD.
„Było oczywiste, dlaczego nie chciał nas na terenie obiektu” – powiedział w środę inspektor australijskiej służby granicznej David Williamson.
„Na stole w kuchni znajdowało się urządzenie elektroniczne wyświetlające materiały przedstawiające znęcanie się nad dziećmi.
„W sypialni była dodatkowa lalka.
„Zaobserwowaliśmy (mapę myśli z notatkami na) lustrze i weszliśmy do samochodu”.
Dalsze przeszukanie jego urządzeń ujawniło znaczną ilość materiałów eksploatacyjnych z udziałem bardzo małych dzieci.




Władze stwierdziły, że szeroko zakrojone planowanie pokazało, że „Forbes” miał „prawdziwy zamiar podjęcia tych działań” i że bez zdecydowanych działań „mogło się wydarzyć coś strasznego”.
„Z pewnością planowanie było bardzo zaawansowane. W związku z tym pisemna dokumentacja obejmowała różne metody, które można zastosować w przypadku uprowadzenia dziecka” – powiedział pełniący obowiązki nadinspektora detektywa Eamon Flanagan.
„Jak wiemy, dokonał przeróbek w swoim pojeździe, aby nagrywać dzieci, i zaczął wprowadzać zmiany w swoim domu.
„Więc rzeczywistość jest taka, że mogło się to wydarzyć w dowolnym momencie”.
Policja stwierdziła, że rozplanowała jego rutynę, wiedziała, gdzie pracuje i wykorzystała inne aspekty jego życia, aby wcześnie uderzyć na podstawie nakazu.
„Nie spodziewał się nas. Był całkiem oszołomiony” – powiedział Williamson.
„Przeprowadziliśmy badanie wywiadu i ustaliliśmy wzór życia przestępcy.
„Tak więc w ciągu około 10 dni od przechwycenia (lalki) byliśmy u drzwi sprawcy”.
Flanagan opisał Forbesa, byłego elektryka, jako „samotnika”, który samotnie prowadził „całkiem pustelniczy styl życia”.




Forbes został oskarżony, a później przyznał się do wielu przestępstw, w tym do usiłowania posiadania dziecięcych lalek seksualnych, korzystania z usług przewozu w celu przygotowania i planowania aktywności seksualnej z dzieckiem oraz posiadania materiałów służących do wykorzystywania dzieci.
Policja poinformowała, że czeka z ujawnieniem szczegółów przestępstwa, aby móc potwierdzić, że działał sam.
„Prowadzono szereg dochodzeń, aby upewnić się, że żadne inne dzieci nie są zagrożone, a także aby zapewnić kontakt z dziećmi, który, jak sądzę, został zbadany w związku z tymi incydentami” – powiedziała Flanagan.
„Musieliśmy także nawiązać kontakt z rodzinami.
„W tamtym czasie nadal podejmowano szereg działań.
Flanagan powiedział, że nawet ludzie na ulicy, na której mieszkał, byli trzymani w niewiedzy na temat operacji.
„Istnieją oczywiście kwestie prywatności i z pewnością gdybyśmy mieli jakiekolwiek dowody wskazujące, że którekolwiek z tych dzieci było zagrożone… wówczas nawiązano by kontakt z rodziną” – powiedział.


Zatrzymał się na granicy
Williamson powiedziała, że w ubiegłym roku miało miejsce 47 prób importu dziecięcych lalek erotycznych, a przed sądem stoją obecnie cztery osoby ze stanu Waszyngton.
Lalki „zazwyczaj pochodzą z Internetu i z Chin”, a „istnieje pewien poziom współudziału” w sposobie ich promowania, sprzedaży i opisywania przesyłek.
Niektórzy dostawcy dzielą części na różne przesyłki, próbując ominąć władze.
Pozostają wyczuleni na przestępstwo, ponieważ „badania sugerują, że może to być punkt eskalacji do popełnienia przestępstwa”.
„Nasze zespoły zajmujące się celowaniem na granicy są dość sprawne i wykwalifikowane w szukaniu subtelnych oznak wskazujących, że w przesyłkach znajdują się dziecięce lalki erotyczne” – powiedział Williamson.
„Mamy dużą pewność, że wykrywamy te lalki, gdy przekraczają granicę”.
Flanagan był zadowolony z wyniku, ale przyznał, że „codziennie go zaskakuje”.
„Charakter naszej pracy polega na tym, że widzimy najbardziej zdeprawowane i najgorsze rzeczy” – powiedział.
„Jednak poziom deprawacji stale się zmienia i jesteśmy zaskoczeni.
„Wiemy w stanie Waszyngton, że tego typu zdarzenia miały miejsce w przeszłości w przypadku porwań dzieci, więc wiemy, że jest to możliwe.
„To jednak rzadkie zjawisko”.
„Forbes” będzie mógł się ubiegać o zwolnienie warunkowe w grudniu 2029 r.
Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, doświadczyłeś wykorzystywania seksualnego dzieci, skontaktuj się z infolinią dla dzieci pod numerem 1800 55 1800 lub przez Internet.


















