Kanclerz Rachel Reeves

Kanclerz Rachel Reeves (Zdjęcie: Getty)

Rachel Reeves przyznał, że ma bliższe powiązania z Unia Europejska jest „największą nagrodą” dla Wielkiej Brytanii.

Podczas środowego wydarzenia zorganizowanego przez brukselski zespół doradców Bruegel kanclerz oświadczyła, że ​​„mocno wierzy”, że przyszłość Wielkiej Brytanii jest „nierozerwalnie związana” z przyszłością Europy. Pani Reeves pochwaliła umowy handlowe rządu z Indiami i Stanami Zjednoczonymi, ale stwierdziła, że ​​„największą nagrodą jest bez wątpienia UE”.

Dodała: „Prawda jest taka, że ​​powaga gospodarcza jest rzeczywistością. Prawie połowa naszej wymiany handlowej odbywa się z… Unia Europejska. Handlujemy z UE prawie tyle samo, co z całą resztą świata razem wziętą. Na świecie są trzy duże bloki handlowe – USA, Chiny i Europa. Chcemy uczynić Europę tak silną, jak to możliwe, a to oznacza, że ​​nie będziemy stawiać mostu zwodzonego”.

Kanclerz kontynuowała: „Bardzo intensywnie pracowaliśmy nad odbudowaniem utraconego zaufania… i naprawdę uważam, że poczyniliśmy duże postępy w tej dziedzinie”.

Sir Keir uczynił zbliżenie się do UE kluczową misją swojego rządu, mimo że za wyjściem z bloku głosowało 17,4 mln osób.

„Daily Express” „Podaruj nam właściwe”. Brexitu krucjata wzywała do wyjścia z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPC), ograniczenia biurokracji dla przedsiębiorstw i wprowadzenia 12-milowej strefy zamkniętej wokół Wielkiej Brytanii wyłącznie dla statków brytyjskich.

Nigela Farage’a, Borisa Johnsona i Kemi Badenoch poparli kampanię przed 10. rocznicą referendum.

Kanclerz cieni, Sir Mel Stride, powiedział: „Nie jest tajemnicą, że Reeves i Starmer od pierwszego dnia chcieli sprzeciwić się brexitowi. Partia Pracy desperacko stara się obwiniać kogokolwiek innego niż siebie za swoje niepowodzenia gospodarcze. Pod rosnącą presją ze strony swoich własnych kolegów z miękkiej lewicy po skandalu z Mandelsonem Starmer i Reeves woleliby raczej wskazać palcem na brexit, niż zaakceptować, że ich złe wybory były katastrofą dla naszej gospodarki”.

Pani Reeves wykorzystała także wydarzenie w London School of Economics, aby powiedzieć, że w „nadchodzących tygodniach” będzie można ogłosić więcej na temat zwiększonej współpracy europejskiej w zakresie wydatków na obronę. Komisarz UE ds. finansów Valdis Dombrovskis odbył w zeszłym tygodniu rozmowy na wysokim szczeblu z panią Reeves i ministrem UE Nickiem Thomasem-Symondsem.

Przyjmuje się, że unijny komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič i brytyjski sekretarz ds. biznesu Peter Kyle również rozmawiali o ponownym przystąpieniu Wielkiej Brytanii do funduszu obronnego podczas spotkania w zeszłym tygodniu.

Rozmowy w sprawie przyłączenia się Wielkiej Brytanii do wartej 130 miliardów funtów akcji bezpieczeństwa na rzecz europejskiego funduszu obronnego zakończyły się fiaskiem w listopadzie 2025 r. w wyniku twierdzeń, że Blok ustalił zbyt wysoką cenę przy wejściu, a za niepowodzenie obwiniono Francję.

Doniesiono jednak, że ze wszystkich stron był większy apetyt na zawarcie umowy z Wielką Brytanią w celu przyłączenia się do przyszłej rundy negocjacji Donalda Trumpagroźby przejęcia Grenlandii i krytyka NATO.

Pani Reeves powiedziała: „W kwestii obronności nie chcemy tworzyć więcej barier. Chcemy te bariery usuwać. Chcemy lepiej integrować łańcuchy dostaw, a nie je niszczyć poprzez podejście skierowane do wewnątrz.

„Ale nie sądzę, żeby którykolwiek kanclerz naprawdę wierzył, że uzyskujemy stosunek jakości do ceny, jaki powinniśmy. Takie kwestie, jak interoperacyjność, wspólne zamówienia, a nie każdy kraj w Europie ma inne specyfikacje przy zakupie sprzętu – potencjał w tym zakresie jest ogromny.”

Pani Reeves wezwała do „większej współpracy” z narodami, które mają „wspólne interesy”.

Kanclerz powiedziała: „Dalsza integracja będzie wymagała dalszego dostosowania. Jestem na to gotowy. Rząd Keira jest na to gotowy. ” Na początku tego miesiąca premier zasugerował, że chce „pójść dalej” w przybliżaniu Wielkiej Brytanii do jednolitego rynku UE, kręcąc swój spisek mający na celu odwrócenie Brexitu. Dzieje się tak pomimo zawartej w manifeście obietnicy nieprzystępowania ponownie do jednolitego rynku UE ani do unii celnej.

Orzeczenie to poprzedza kolejny szczyt Wielkiej Brytanii i UE, który ma odbyć się w maju. Liberalni Demokraci wygrali niedawno głosowanie w parlamencie, przy wsparciu rebeliantów z Partii Pracy, opowiadając się za powrotem do unii celnej.

Wielka Brytania już współpracuje z Brukselą w sprawie niektórych przepisów dotyczących żywności i rolnictwa, aby umożliwić dostęp do europejskiej strefy handlowej. Przyłączenie się do jednolitego rynku UE wyeliminowałoby cła handlowe między Wielką Brytanią a UE, ale Westminster musiałby przestrzegać zasad ustalonych przez Brukselę i zaakceptować swobodny przepływ osób.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj