Donalda Trumpa powiedział, że w dalszym ciągu zabiega o porozumienie z Iranem, aby uniemożliwić mu poszukiwanie broni nuklearnej po trzygodzinnym spotkaniu z Benjaminem Netanjahu, podczas którego izraelski przywódca miał opowiadać się za bardziej zdecydowana interwencja przez armię amerykańską.
Netanjahuszósta wizyta Trumpa w Białym Domu od czasu powrotu Trumpa na urząd zakończyła się bez żadnych publicznych uwag między obydwoma przywódcami. Wyniki pospiesznie zorganizowanego spotkania Trump ogłosił w internetowym poście.
„Nie osiągnięto nic ostatecznego poza tym, że nalegałem na negocjacje Iran w dalszym ciągu sprawdzamy, czy uda się sfinalizować porozumienie” – napisał Trump w poście w serwisie Truth Social. „Jeśli tak, informuję premiera, że będzie to preferowane. Jeśli nie będzie to możliwe, będziemy musieli po prostu zobaczyć, jaki będzie wynik.
USA zgromadziły siły w Środkowy Wschód grożąc poważnym uderzeniem przeciwko programowi nuklearnemu Iranu, a także jego przywództwu i wojsku, podczas gdy Biały Dom zabiegał o nowe ustępstwa w sprawie programu nuklearnego tego kraju. W tym tygodniu Trump powiedział, że rozważa wysłanie w ten region kolejnego lotniskowca, który dołączyłby do USS Abraham Lincoln.
Ale Izrael wezwał Iran ograniczyć także swój program rakiet balistycznych i obciąć wsparcie dla regionalnych sojuszników, w tym Hamasu w Gazie i libańskiego Hezbollahu. Biuro Netanjahu przed podróżą oświadczyło, że „uważa, że wszelkie negocjacje muszą obejmować ograniczenie rakiet balistycznych i zakończenie wsparcia dla irańskiej osi”.
Wysocy rangą wysłannicy Stanów Zjednoczonych i Iranu spotkali się w zeszłym tygodniu w Omanie w celu rozmów, które dotyczyły wyłącznie irańskiego programu nuklearnego, ponieważ Teheran stwierdził, że jego program rakiet balistycznych i wsparcie dla sojuszników regionalnych nie są przedmiotem dyskusji.
Obaj przywódcy są sojusznikami, ale czasami ich wzajemna frustracja przedostaje się do opinii publicznej, as Izrael zabiegał o większe wsparcie USA w licznych konfliktach w regionie.
W swoim internetowym poście Trump zasugerował, że powstrzymuje Netanjahu, ale powiedział też, że mogą nastąpić dalsze ataki, jeśli Iran nie zgodzi się na nowe porozumienie nuklearne z USA.
„Ostatnim razem, gdy Iran zdecydował, że lepiej będzie nie zawierać porozumienia, i uderzono go Midnight Hammer – nie wyszło to na dobre” – powiedział Trump, odnosząc się do czerwcowych strajków, których celem były irańskie zakłady wzbogacania w Natanz i Fordow. Mam nadzieję, że tym razem będą bardziej rozsądni i odpowiedzialni”.
Wcześniej prezydent Iranu Masoud Pezeshkian zaprzeczył jakoby kraj dążył do uzyskania broni nuklearnej, przyznając, że „wielki smutek” po niedawnym komunikacie władz rozprawienie się z protestującymi. Zarówno program nuklearny, jak i represje Trump podał jako przyczyny gromadzenia się amerykańskiej armii w regionie.
Pezeshkian powiedział, że Iran jest skłonny negocjować swój program nuklearny i jest „gotowy na jakąkolwiek weryfikację” w związku ze swoim upieraniem się, że nie próbuje budować broni nuklearnej. Jednakże organ ONZ ds. nadzoru nuklearnego, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, od miesięcy nie jest w stanie kontrolować i weryfikować irańskich zapasów broni nuklearnej.
Pezeshkian powiedział: „Wysoki mur braku zaufania, który Stany Zjednoczone i Europa stworzyły poprzez swoje przeszłe oświadczenia i działania, nie pozwala na zakończenie tych rozmów.
„Jednocześnie z pełną determinacją angażujemy się w dialog mający na celu pokój i stabilność w regionie wraz z krajami sąsiadującymi”.


















