Virgil van Dijk pomógł Liverpoolowi wrócić do wyścigu o zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów, a obrońca przypieczętował w środę zwycięstwo 1:0 z Sunderlandem.
Kapitan The Reds Van Dijk strzelił gola w drugiej połowie, zadając Sunderlandowi pierwszą w tym sezonie porażkę u siebie w Premier League.
Reklama
Drugie zwycięstwo zajmującego szóste miejsce Liverpoolu w ostatnich ośmiu meczach ligowych przesunęło ich o dwa punkty do piątej w tabeli Chelsea i trzy punkty do czwartego w tabeli Manchesteru United.
Wtorkowe remisy dla United i Chelsea otworzyły Liverpoolowi drzwi do wznowienia chaotycznych prób dostania się do elitarnych rozgrywek klubowych w Europie, a drużyna wykorzystała okazję, odnosząc solidne zwycięstwo na smaganym deszczem Wearside.
W zeszłym tygodniu przemawiając po porażce u siebie z Manchesterem City 2:1, menadżer Liverpoolu Arne Slot przyznał, że to był „o milę” najtrudniejszy sezon w jego karierze.
Niecały rok po doprowadzeniu Liverpoolu do tytułu mistrza Anglii Slot spotkał się z rosnącymi spekulacjami na temat swojej pozycji.
Reklama
Przyznał, że byłoby niedopuszczalne, gdyby Liverpoolowi nie udało się zakwalifikować do Ligi Mistrzów, przyznając, że muszą być „bliscy perfekcji”, aby zapewnić sobie miejsce w Lidze Mistrzów.
Choć nie był to doskonały występ, podopieczni Slota zrobili wystarczająco dużo, aby utrzymać się w pogoni za miejscem w pierwszej piątce, które prawdopodobnie zapewni kwalifikację do Ligi Mistrzów.
Sunderland rozpoczął sezon od jedynego w tym sezonie niepokonanego rekordu Premier League u siebie, a liderzy Arsenalu i zajmujące drugie miejsce City zmuszone były zadowolić się remisem na Stadium of Light.
W przeciwieństwie do Arsenalu i City, Liverpool był w stanie odnieść sukces po ciężkiej walce.
Reklama
Florian Wirtz zapewnił większość najbardziej groźnych momentów Liverpoolu.
Odbity strzał Wirtza minął niewielką odległość od bramki, po czym jego uderzenie z dużej odległości wymusiło dobrą obronę Robina Roefsa.
Niemiecki rozgrywający podszedł jeszcze bliżej po niskim uderzeniu, które przeleciało przez morze nóg Sunderlandu, po czym uderzył w dalszy słupek.
Roefs ponownie odmówił Wirtzowi, rozkładając się, aby zablokować główkę z bliskiej odległości.
Sunderland na próżno apelował o rzut karny, gdy Ibrahima Konate powalił Briana Brobbeya już po pierwszej połowie.
Black Cats byli blisko trafienia po trafieniu Traia Hume’a, który tuż po przerwie uderzył z 25 jardów.
Reklama
Liverpool zareagował jednak dobrze, a strzał Mohameda Salaha został zablokowany przez Reinildo Mandawę z Sunderlandu, po czym w 61. minucie Van Dijk zdobył bramkę.
Van Dijk dośrodkował Salaha z rzutu rożnego mocnym uderzeniem głową, a Habib Diarra z Sunderland głową skierował się w siatkę, nieudanej próbie przedostania się przez linię bramkową.
Po kontuzjach Conora Bradleya i Jeremiego Frimponga oraz zawieszeniu Dominika Szoboszlai, Slot w swoim pierwszym meczu ligowym w tej kadencji był zmuszony skorzystać z pomocy japońskiego pomocnika Wataru Endo na prawym obrońcy.
Jednak w drugiej połowie Endo leżał na noszach, gdy Liverpoolowi narastały problemy z kontuzjami.
Podopieczni Slota poradzili sobie z tym ciosem wystarczająco dobrze, trzymając Sunderland na dystans i zapewniając sobie cenne zwycięstwo.
smg/mw


















