Prokurator generalna Stanów Zjednoczonych Pam Bondi broniła sposobu, w jaki Departament Sprawiedliwości zajmował się aktami Jeffreya Epsteina podczas kontrowersyjnego przesłuchania przed Komisją Sądownictwa Izby Reprezentantów. Ustawodawcy skrytykowali obszerne redakcje i naciskali na Bondi, aby odmówiła przeproszenia ofiar, których dane osobowe zostały ujawnione.
Ponieważ ofiary siedziały z tyłu sali, sesja stała się napięta, naznaczona ostrymi wymianami zdań, a nawet wyjściem demokratycznych prawodawców.


















