Sir Keir Starmer zgodził się na nominację do parostwa dla byłego doradcy nawet po tym, jak został poinformowany, że mężczyzna ten udzielił później „wsparcia” radnemu skazany za przestępstwa seksualne wobec dzieciuważając go za niewinnego.

Lord Doyle, były szef komunikacji Downing Street, przyjęty na numer 10 że stanął po stronie Seana Mortona, byłego radnego ds. pracy w Moray, po tym jak postawiono mu zarzuty posiadania i rozpowszechniania nieprzyzwoitych wizerunków dzieci.

Ta historia pogłębia chmurę wiszącą nad przywództwem Starmera, depcząc po piętach sporu wokół powiązań Lorda Mandelsona ze skazanym pedofilem i finansistą Jeffreyem Epsteinem, gdy był ambasadorem Wielkiej Brytanii w Waszyngtonie.

Sześć tygodni bezczynności

Przez ponad sześć tygodni po odkryciu, że Doyle aktywnie wspierał kandydaturę Mortona do kandydowania jako niezależny radny w obliczu zarzutów o przestępstwa na tle seksualnym, Starmer odmawiał zmiany swojej decyzji o wyniesieniu go do Izby Lordów.

Trzeba było nacisków ze strony parlamentarzystów i ministrów Partii Pracy, aby w tym tygodniu ostatecznie nakłonić Starmera do wycofania bata Doyle’owi.

Podczas środowych pytań premiera przywódca konserwatystów Kemi Badenoch oskarżył Starmera o wyznaczanie kluczowych ról „apologetami pedofilów”.

Starmer odpowiedział: „Matthew Doyle nie złożył pełnego sprawozdania ze swoich działań. Obiecałem mojej partii i mojemu krajowi, że nastąpi zmiana, a wczoraj zdjąłem bat z Matthew Doyle’a”.

Jak zgłaszano zastrzeżenia

Sprawa wyszła na światło dzienne 4 grudnia, kiedy obawy przekazano Morganowi McSweeneyowi, który wówczas pełnił funkcję szefa sztabu Starmera. McSweeney zdecydował, że jest zbyt blisko sytuacji, aby bezpośrednio zwracać się do Doyle’a, i zamiast tego poprosił Tima Allana, ówczesnego dyrektora ds. komunikacji Starmera, aby się tym zajął, donosi „The Times”.

Podczas serii rozmów Allan naciskał Doyle’a na temat charakteru jego związku z Mortonem. Powiedział, że Doyle „uwierzył zapewnieniom Mortona o niewinności przed skazaniem go i wspierał go w tym czasie”.

Doyle wolał nie ujawniać, że rzucił się w kąt Mortona nawet po tym, jak padły zarzuty, a Partia Pracy pokazała Mortonowi drzwi. Raport Allana wrócił do Starmera, który 10 grudnia kontynuował ogłoszenie parostwa.

Okno szans zmarnowane

Dopiero 27 grudnia „The Sunday Times” ujawnił, że Doyle wspierał kampanię samorządową Mortona w 2017 r., gdy zarzuty były aktualne. Mimo to patent Doyle’a na listy – formalny dokument przyznający parostwo – został zapieczętowany dopiero 8 stycznia, co oznaczało, że Starmer miał prawie dwa tygodnie na podjęcie działań, zanim nominacja została zablokowana.

Downing Street upierało się, że „nie ma precedensu” dla wycofania parostwa po jego publicznym ogłoszeniu. Jednakże urzędnicy Izby Lordów powiedzieli Partii Konserwatywnej: „Nie jesteśmy świadomi żadnych przeszkód uniemożliwiających HMG (rządowi Jego Królewskiej Mości) wstrzymanie lub opóźnienie spotkania w Izbie przed zapieczętowaniem listów patentowych”.

Doyle oskarżony o wprowadzenie premiera w błąd

Starmer twierdzi, że Doyle celowo zataił fakt, że pracował nad wyborem Mortona.

Allan powiedział: „Premier ma rację, stwierdzając, że Doyle nie powiedział mi o swojej kampanii w wyborach do rady Mortona.

„Doyle powiedział mi jednak, że przed skazaniem wierzył w zapewnienia Mortona o niewinności i wspierał go w tym czasie”.

Pojawiły się także pytania dotyczące przydatności Allana do przeprowadzenia dochodzenia, biorąc pod uwagę jego długą historię z Doylem. Para cofa się prawie trzydzieści lat do czasu, kiedy wspólnie pracowali w branży komunikacyjnej za czasów Blaira, choć źródła podają, że ich relacje nigdy nie były szczególnie bliskie.

Skontaktowaliśmy się z lordem Doylem i numerem 10 w celu uzyskania komentarzy pocztą elektroniczną.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj