NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Dyrektor wywiadu narodowego Tulsi Gabbard ogłosiła, że kończy prace grupy zadaniowej, która miała na celu zreformowanie amerykańskiej społeczności wywiadowczej, w tym wykorzenienie tego, co określiła jako upolitycznienie gromadzenia danych wywiadowczych, po niecałym roku od jej utworzenia.
Gabbard utworzył tę grupę w kwietniu, kiedy jej zadaniem było również zbadanie, w jaki sposób można zmniejszyć wydatki na wywiad oraz czy należy odtajniać raporty na ważne tematy, takie jak Covid-19.
W środowym oświadczeniu Gabbard stwierdziła, że prace grupy zadaniowej zawsze miały charakter tymczasowy, po tym jak została powołana do nadzorowania koordynacji działań 18 amerykańskich agencji wywiadowczych.
„W niecały rok zapewniliśmy wspólnocie wywiadowczej historyczny poziom przejrzystości” – stwierdziła Gabbard w swoim oświadczeniu. „Moje zaangażowanie na rzecz przejrzystości, prawdy oraz eliminowania upolitycznienia i zbrojenia w społeczności wywiadowczej pozostaje centralnym elementem wszystkiego, co robimy”.

Dyrektor wywiadu narodowego Tulsi Gabbard ogłosiła, że kończy prace grupy zadaniowej, która miała na celu zreformowanie społeczności wywiadowczej USA. (Zdjęcie: ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/AFP za pośrednictwem Getty Images)
Według biura Gabbarda liczba funkcjonariuszy przydzielonych do grupy zadaniowej oraz ich tożsamość są objęte klauzulą tajności.
Jej biuro dodało, że funkcjonariusze wrócą teraz do innych agencji wywiadowczych, aby kontynuować prace rozpoczęte przez grupę.
Grupa wywołała krytykę pod adresem Gabbard po jej utworzeniu, a Demokraci i niektórzy znawcy wywiadu zadali pytania, czy zostanie ona wykorzystana do osłabienia agencji wywiadowczych i poddania ich ściślejszej kontroli prezydenta Donalda Trumpa.
Senator Mark Warner, D-VA, wiceprzewodniczący Senackiej Komisji ds. Wywiadu, powiedział w zeszłym roku, że grupa ta wydaje się być „przepustką na polowanie na czarownice”, mającą na celu wycelowanie w funkcjonariuszy wywiadu uznanych za nielojalnych wobec Trumpa.

Grupa zadaniowa starała się wykorzenić rzekome upolitycznienie gromadzenia danych wywiadowczych. (Chip Somodevilla/Getty Images)
„Wydaje się, że to tylko przepustka na polowanie na czarownice, co jeszcze bardziej osłabi nasze bezpieczeństwo narodowe” – powiedział wówczas Warner agencji Reuters.
W zeszłym roku Gabbard wprowadził istotne zmiany w zakresie gromadzenia danych wywiadowczych w kraju, w tym korzystając z usług agencji w celu poparcia twierdzeń Trumpa o rzekomej ingerencji w wybory w 2016 i 2020 r.
W sierpniu ujawniła planuje zwolnić pracowników w swoim biurze i obciąć roczny budżet o ponad 700 milionów dolarów. W maju zwolniła także dwóch najwyższych urzędników wywiadu, po tym jak stwierdziła, że są przeciwni Trumpowi.
Odkąd Gabbard objął stanowisko dyrektora, rząd federalny cofnął poświadczenia bezpieczeństwa dziesiątkom byłych i obecnych urzędników, w tym prominentnym przeciwnikom politycznym prezydenta, co krytycy uznali za karę za stanięcie po stronie Trumpa, a nie stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa.

Funkcjonariusze przydzieleni do grupy zadaniowej powrócą teraz do innych agencji wywiadowczych. (Andrew Harnik/Getty Images)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Obecność Gabbard podczas niedawnego przeszukania przez FBI biura wyborczego w Gruzji w związku z wyborami w 2020 r. wywołała krytykę ze strony Demokratów, którzy twierdzą, że zaciera ona tradycyjne granice między gromadzeniem zagranicznych danych wywiadowczych a krajowym egzekwowaniem prawa.
CIA opublikowała również dodatkowe informacje na temat swoich dochodzeń w sprawie pochodzenia Covid-19, takie jak ocena opublikowana w zeszłym roku, która potwierdziła stanowisko, że najprawdopodobniej pochodzi on z laboratorium w Chinach.
Associated Press przyczyniła się do powstania tego raportu.


















