Liczba wniosków o pozwolenie na broń gwałtownie wzrosła po ogłoszeniu zaostrzonych przepisów dotyczących broni palnej po ataku terrorystycznym w Bondi.
Dwa dni po strzelaninach w Bondi premier Nowej Południowej Walii zasygnalizował najsurowsze przepisy dotyczące broni w Australii, które weszły w życie w Wigilię Bożego Narodzenia.
Ale ogłoszenie wywołało niezamierzone konsekwencje – gwałtowny wzrost liczby wniosków o wydanie licencji, który zdumiał władze.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Po ataku Bondiego gwałtownie rośnie liczba wniosków o pozwolenie na broń.
7NEWS może ujawnić statystyki, podpisane przez ministra policji wnioski o wydanie nowych pozwoleń na broń eksplodowały od 16 grudnia do 16 stycznia, co oznacza wzrost o 71% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Liczba zastosowań kategorii C, w tym półautomatów, wzrosła z 15 do 226, co stanowi wzrost o 1400%.
Liczba wniosków o zakup dodatkowej broni wzrosła o 33 procent, do ponad 7500.
Liczba wniosków o nadanie statusu kolekcjonera broni palnej, umożliwiającej nieograniczone posiadanie broni, nie przypadła do gustu, a ich liczba wzrosła gwałtownie o 7000%.
„To kompletna panika” – powiedział 7NEWS niezależny od izby wyższej Rod Roberts.
„To całkowicie przyniosło odwrotny skutek.
„Każdy, kto ma choć trochę zdrowego rozsądku, wiedziałby, że tak się stanie”.


„Z pewnością widziałam w mediach społecznościowych kampanie prowadzone przez grupy lobbujące za bronią, które namawiały ludzi i zachęcały do ubiegania się o pozwolenia na broń” – powiedziała posłanka Partii Sprawiedliwości wobec Zwierząt Emma Hurst.
Obecne licencje są poddawane audytowi w ramach szeroko zakrojonych reform, a rząd szuka osób, które prześlizgnęły się przez luki prawne.
„Myślę, że naszą największą nadzieją jest to, że możemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby trzymać broń palną z dala od niestabilnych lub niebezpiecznych osób” – powiedział premier Chris Minns.


Półki w Safari Firearms w Bexley są nadal zapełnione, ale interesy stoją w miejscu.
„Po prostu nie wiemy, co robić. Potrzebujemy, aby rząd zorganizował ten wykup, aby wytyczył linię na piasku „, powiedział właściciel Safari Firearms Gary Georgiou.
Niektórzy twierdzą, że w parlamencie stanowym doszło już do podstępnej próby ponownego osłabienia przepisów dotyczących broni.
Partia Strzelców ponownie umieściła w porządku obrad ustawę mającą na celu udostępnienie przestrzeni publicznej dla polowań i utworzenie władz łowieckich o wartości 12,9 miliona dolarów.


















