Byk rekiny zostały zauważone zaledwie kilka metrów od linii brzegowej australijskiej plaży, gdzie wyrzuciło na brzeg zwłoki „poważnie zaatakowanego” delfina.
Ratownicy szybko zamknęli plażę Bungan Sydnej kiedy dron potwierdził, że w pobliżu czają się trzy agresywne drapieżniki oceaniczne.
Uważa się, że delfin o długości 2,5 m był posiłkiem dla rekinów, a w rozkładającym się ciele brakowało znacznych kawałków.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Mieszkający od wielu lat Cameron Bloom wskoczył do wody, aby szybko popływać około godziny 11:00, kiedy po plaży przybiegł ratownik, ostrzegając go o niebezpieczeństwie znajdującym się 100 metrów dalej.
„To był ogromny delfin. Mógł umrzeć od czegokolwiek, ale został poważnie zaatakowany przez kilka rekinów” – powiedział 7NEWS.com.au.
Powiedział, że w okolicy kręcił się szczególnie jeden rekin.
„Zbliżył się naprawdę blisko brzegu, zniknął, a oni wrócili” – powiedział.
Podczas swoich licznych podróży Bloom po raz pierwszy zobaczył rekina na plaży.
Fotograf powiedział, że oglądanie tego było ekscytujące i był wdzięczny, że nikomu nic się nie stało.
Plaża pozostanie zamknięta co najmniej do końca dnia.
„Wzywamy społeczeństwo, aby uważało nad wodą” – stwierdziła organizacja Surf Life Saving NSW.
Nastąpiło to po panice rekina, która w czwartek rano spowodowała kajakarza na południowych przedmieściach Perth.
Około godziny 8:40 w wodzie po kolana tuż przy Rossmoyne Foreshore umieszczono 3-metrowego żarłacza byczego.
Wioślarz nie odniósł obrażeń.


















