Bangladesz pójdzie do urn po raz pierwszy od upadku rządu w 2024 r. podczas krwawego stłumienia protestujących.

W pierwszych wyborach powszechnych w kraju od czasu premiery uprawnionych jest ponad 127 milionów osób Szejk Hasina został obalony po tygodniach protestów.

Niepokoje, czasami nazywane Powstanie pokolenia Z ze względu na młodych zwolenników spowodował, że Hasina uciekła z kraju do Indii, otwierając drogę rządowi tymczasowemu pod przewodnictwem Muhammada Yunusa.

Szejk Hasina przemawia podczas konferencji prasowej w Dhace w 2014 r. Fot: AP
Obraz:
Szejk Hasina przemawia podczas konferencji prasowej w Dhace w 2014 r. Fot: AP

Od tego czasu sądy Bangladeszu skazał Hasinę na śmierć za rzekome zbrodnie przeciw ludzkości w czasie powstania. Jej partia Liga Awami nie może startować w wyborach.

Siostrzenica Hasiny, posłanka Partii Pracy Tulipan Siddiqrównież było skazany na więzienie – przez sąd w Bangladeszu pod jej nieobecność – w związku z zarzutami o korupcję, wydanym w kontrowersyjnym wyroku nieuznanym przez rząd Wielkiej Brytanii.

Siddiq potępiła wyrok, mówiąc, że jest „całkowicie zaskoczona całą sprawą”.

Tarique Rahman, syn byłej premier Khaledy Zii i przywódca Partii Republikańskiej Bangladesz Partia Nacjonalistyczna jest faworytem na kolejnego premiera swojego kraju.

Wrócił do Bangladeszu w grudniu po 17 latach wygnania w Londynie i zobowiązał się do odbudowy instytucji demokratycznych, przywrócenia praworządności i ożywienia upadającej gospodarki kraju.

Przeciwstawia mu się 11-partyjny sojusz, na którego czele stoi największy w kraju Islamista partii Jamaat-e-Islami.

Jamaat-e-Islami zostało zdelegalizowane pod rządami Hasiny, ale Bangladesz jest w ponad 90% muzułmanami, a od czasu jej usunięcia grupa odzyskała znaczenie.

Zakonnica głosuje w Dhace w Bangladeszu. Zdjęcie: AP
Obraz:
Zakonnica głosuje w Dhace w Bangladeszu. Zdjęcie: AP

Jednak konserwatywne poglądy religijne partii wzbudziły obawy, zwłaszcza wśród kobiet i społeczności mniejszościowych, że wolności społeczne mogą zostać ograniczone.

Rząd tymczasowy Yunusa, laureata Pokojowej Nagrody Nobla, twierdzi, że dąży do zapewnienia wiarygodnych i przejrzystych wyborów.

Obecnych będzie zatem około 500 międzynarodowych obserwatorów i dziennikarzy zagranicznych, w tym delegacje Wspólnoty Narodów, do której należy Bangladesz, oraz UE.

Przed lokalem wyborczym w Dhace widziano policję konną z kocami na siodłach, która głosiła: „Policja tu jest, głosuj bez strachu”.

Policja konna na patrolu podczas wyborów krajowych w Dhace w Bangladeszu. Fot: Reuters
Obraz:
Policja konna na patrolu podczas wyborów krajowych w Dhace w Bangladeszu. Fot: Reuters

W referendum poddawane są także pod głosowanie główne propozycje reform, w tym plany dodania drugiej izby do parlamentu Bangladeszu, czyli Jatiya Sangsad.

Obecnie składa się z jednej izby liczącej 350 mandatów, a członkowie wybierani są na pięcioletnią kadencję. 300 mandatów reprezentuje okręgi wyborcze, a 50 jest zarezerwowanych dla kobiet.

Przeczytaj więcej:
Nie żyje pierwsza kobieta-premier Bangladeszu
Indie schodzą po linie, ukrywając obalonego premiera Bangladeszu

„Myślę, że to bardzo ważne wybory, ponieważ po raz pierwszy możemy w sposób swobodny wyrazić swoje zdanie” – powiedział 28-letni wyborca ​​Ikram ul Haque.

„Świętujemy wybory. To jak święto. Mam nadzieję, że w Bangladeszu nastąpią wykładnicze zmiany”.

Wyborcy stoją w kolejce, aby oddać głos w Dhace w Bangladeszu. Fot: Reuters
Obraz:
Wyborcy stoją w kolejce, aby oddać głos w Dhace w Bangladeszu. Fot: Reuters

39-letni Mohammed Jobair Hossain powiedział, że nie głosował od 2008 roku.

„Jestem podekscytowany, ponieważ po 17 latach głosujemy w sposób wolny” – powiedział, czekając w kolejce.

„Nasze głosy będą miały znaczenie i znaczenie” – dodał.

Thomas Kean, starszy konsultant w Międzynarodowej Grupie Kryzysowej, opisał, o co toczy się gra.

Mężczyzna przechodzi obok plakatów kampanii wyborczej w Dhace w Bangladeszu. Fot: Reuters
Obraz:
Mężczyzna przechodzi obok plakatów kampanii wyborczej w Dhace w Bangladeszu. Fot: Reuters

Powiedział: „Kluczowym testem dla Bangladeszu będzie teraz zapewnienie uczciwego i bezstronnego przebiegu wyborów, a następnie zaakceptowanie ich wyniku przez wszystkie strony.

„Jeśli tak się stanie, będzie to najsilniejszy jak dotąd dowód na to, że Bangladesz rzeczywiście wkroczył w okres odnowy demokracji”.

Wyniki spodziewane są w piątek.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj