Uważa się, że strzały oddane w kierunku domu były skierowane do poprzednich mieszkańców i mogą być powiązane z inną strzelaniną, która miała miejsce poprzedniej nocy.
Służby ratunkowe zostały wezwane na O’Neill Street w Guildford, na zachodzie Sydney, w środę około godziny 23:50 w związku z doniesieniami o strzelaninach.
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Trwa obława po strzelaninie samochodowej w zachodnim Sydney.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Policja twierdzi, że dwóch mężczyzn w ciemnoszarym Hyundaiu i30 oddało wiele strzałów w stronę posiadłości, a na miejscu zdarzenia znaleziono kilka łusek.
Trzy kule trafiły w okno, ale pasażerowie nie odnieśli obrażeń.
Policja nie zna osób mieszkających w domu, ale są to informacje o poprzednich lokatorach, co prowadzi śledczych do przekonania, że atak był celowy, powiedział nadinspektor policji Nowej Południowej Walii Simon Glasser.


Detektywi badają, czy strzelanina w Guildford ma związek z innym incydentem, który miał miejsce około 1:50 w środę, kiedy padł strzał w dom przy Neil Street w sąsiednim Merrylands.
Uważa się, że w zdarzeniu użyto srebrnego Hyundaia i30.
Tymczasem Glasser powiedział, że policja nie ustaliła jeszcze związku pomiędzy strzelaniną w Guildford a odrębnym wydarzeniem, które miało miejsce zaledwie 50 minut wcześniej i niecały 1 km dalej.
26-letni mężczyzna został postrzelony w prawą łydkę i lewą stopę podczas spaceru O’Connor Street w Guildford.


Został opatrzony na miejscu przez ratowników medycznych, po czym około godziny 23:00 został zabrany do szpitala w stabilnym stanie.
Policja uważa, że strzały padły z ciemnego hatchbacka, a pasażerowie pozostali w samochodzie.
Ofiara jest znana policji z „przestępstw na niskim szczeblu”, a śledczy uważają, że stała się ona konkretnym celem.
W czwartek przejdzie operację, a po uzyskaniu pozytywnej opinii lekarskiej zostanie przesłuchany.
W środę wieczorem zgłoszono także trzy pożary samochodów w Greenacre i Granville, ale policja nie powiązała ich jeszcze ze strzelaninami.


Glasser określił falę przemocy jako „bardzo niepokojącą”.
„To niezwykle lekkomyślne zachowanie” – stwierdził.
„Przestępcy całkowicie lekceważą bezpieczeństwo i życie obywateli”.
Osoby posiadające informacje lub nagrania z kamer samochodowych proszone są o kontakt z policją.




















