Osoby, które przeżyły śmierć Jeffreya Epsteina, oskarżyły prokurator generalną USA o brak empatii i człowieczeństwa po jej bojowym wystąpieniu przed komisją Kongresu.
Pam Bondi złożyła swoje pierwsze zeznania pod przysięgą od czasu upublicznienia wyroku Epsteina pliki w środę, co czasami popadł w bójkę.
Ostatecznie za udostępnianie akt odpowiada pani Bondi jako szefowa Departamentu Sprawiedliwości.
Krytycy twierdzą, że niektóre wpływowe osobistości są nadal chronione, ponieważ nie wszystkie dokumenty zostały ujawnione, a wiele z nich zostało mocno zredagowanych.
Pani Bondi broniła sposobu, w jaki przeprowadzono tę procedurę, i stwierdziła, że „bardzo jej przykro z powodu tego, przez co przeszła każda ofiara, zwłaszcza z powodu tego potwora”.
Nie chciała jednak wziąć osobistej odpowiedzialności za początkowe niepowodzenia w ukrywaniu nazwisk niektórych ofiar i stwierdziła, że personel zrobił, co mógł, pod presją.
Bondi odmówiła także spotkania się z grupą ocalałych na sali, oskarżając Demokratów o uciekanie się do „teatralności” i twierdząc, że wykorzystują skandal do odwrócenia uwagi od sukcesów prezydenta USA Donalda Trumpa.
„Siedzicie tutaj i atakujecie prezydenta, a ja tego nie zniosę. Nie zamierzam tego tolerować” – powiedziała komisji Bondi.
Cała grupa zgromadzona za panią Bondi podniosła ręce, gdy członkini Demokratów Pramila Jayapal zapytała, którzy z ocalałych nadal nie mogli spotkać się z urzędnikami Departamentu Sprawiedliwości.
Prokurator generalna ujawniła również, że w jej departamencie toczą się dochodzenia przeciwko niektórym współspiskowcom Epsteina – na co nalega wiele ofiar – ale nie wyjaśniła, kogo to dotyczy.
Osoby, które przeżyły Epstein, ostro zareagowały na pojawienie się pani Bondi, a jedna z nich stwierdziła, że poczuła się „poniżona” swoimi zeznaniami.
„Dziś brakowało empatii. Szczerze mówiąc, dzisiaj brakowało człowieczeństwa” – Dani Bensky powiedział amerykańskiemu partnerowi Sky, NBC News.
„Myślę, że wszyscy czuliśmy się nieco zdruzgotani, ponieważ miała trzy możliwości zwrócenia się do ocalałych” – dodała.
„Wstaliśmy, a ona jedyne, co musiała zrobić, to się odwrócić, a nie mogła nawet odwrócić się i spojrzeć nam w twarz”.
Pani Bensky powiedziała, że Epstein molestował ją w jego nowojorskiej rezydencji, gdy jako 17-letnia aspirująca baletnica.
Teresa Helm, która stwierdziła, że Epstein znęcał się nad nią, gdy miała 22 lata, również poczuła się zawiedziona przez panią Bondi: „Wygląda na to, że dzisiaj na tej sali nie było uczciwości, jeśli chodzi o Epsteina i (Ghislaine) Maxwella” – stwierdziła.
Sharlene Rochard, która poznała Epsteina jako nastoletnia modelka, powiedziała NBC, że czuje się „naprawdę poniżona”, a pani Bondi „w ogóle nie ponosi odpowiedzialności” za osoby, które przeżyły.
Przeczytaj więcej:
Jak Epstein zarobił pieniądze
Co akta Epsteina mówią o Andrew?
Żona Chomsky’ego przeprasza
Tymczasem żona znanego amerykańskiego intelektualisty i aktywisty Noama Chomsky’ego przeprosiła za „poważne błędy w ocenie” w ich związku z Epsteinem.
Valeria Chomsky powiedziała, że para nigdy nie była świadkiem niewłaściwego zachowania zhańbionego finansisty, który popełnił samobójstwo w 2019 roku.
„Noam i ja zdajemy sobie sprawę z powagi zbrodni Jeffreya Epsteina i głębokiego cierpienia jego ofiar” – Valeria Chomsky stwierdziła w oświadczeniu.
Wiadomo było o przyjaźni między 97-letnim Chomskym i Epsteinem, ale najnowsze akta wydają się ujawniać głębsze powiązania, niż wcześniej sądzono.
„Kiedy poznaliśmy Epsteina, przedstawił się jako filantrop wspierający naukę i ekspert finansowy” – powiedziała pani Chomsky.
„Prezentując się w ten sposób, Epstein zwrócił na siebie uwagę Noama i zaczęli korespondować. Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu”.


















